Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty

3 września 2022

kolczyki Kiku i opowieści z wałbrzyskiej hałdy

Wiecie, że mam słabość do wzorów Neli Kabelovej. Jej najnowszy bezpłatny projekt czyli kolczyki Kiku musiał trafić do mnie na warsztat. Prezentuje dziś na szmaragdowo srebrne wydanie tego wzoru. 

Wykorzystałam koraliki miniduo gold shine emerald, gemduo mini crystal full labrador i gold shine emerald, kryształki FP silver 2.5mm (we wzorze są 3mm). A do tego 15/0 i 11/0 nickiel. Wzór opiewa jeszcze o 8/0 matubo, które pominęłam. Moja modyfikacja to też dodanie srebrnych 8mm rivoli do zapełnienia otworu w środku kolczyków. Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła kilku rzeczy inaczej niż w oryginale:)


Koralikowe rozetki powiesiłam na okrągłych biglach, pierwszy raz używam tego modelu. 

Obiecałam ostatnio, że napiszę o tym co było na wałbrzyskich hałdach. Wybrałam się tam z Anią Zalewską i jej córką. Pod okiem p. Michała, łowcy okolicznych kamieni i skamieniałości, szukałyśmy skarbów pamiętających karboński las. Nie tak trudno było znaleźć skryte w łupkach paprotki, skrzypy czy widłaki. Oto kilka przykładów:

Na hałdach można odnaleźć też kryształy dolomitów i ankeryt. Kopanie w hałdzie to była niesamowita przygoda. 

Jak już wspominam wizytę Ani w Wałbrzychu to muszę pokazać co od niej dostałam:) Ania przepadła ostatnio w technice zwanej elektroformingiem. Wiecej o niej mozna poczytac o TU

Dostałam niepowtarzalne kolczyki z klonowymi nasionkami zatopionymi w miedzi. Właściwie nie zatopionymi tylko obrośniętym miedzią. Są świetne!



To teraz biegnę mieszać sok z aronii i powidła śliwkowe:)

13 czerwca 2022

kolczyki alabaster

Podczas wizyty w Tobatkowie uszyłam kolczyki ze wzoru Gian Pi o nazwie alabaster. Spodobało mi się wykorzystanie koralików vexolo (dostępnych w Polsce wyłącznie w Image-Arte). 


W czarne koraliki vexolo, srebrne superduo, FP 3mm silver, toho round 11/0 oraz 15/0 i demi round 11/0 nickel zaplotłam 12mm rivoli Swarovskiego w kolorze graphite. Całość dopełniłam czarnymi fasetowanymi kryształkami. Kompozycja ma i blask i pazur:)


 

A co w zieleninie piszczy? Wczoraj już nie wytrzymałam i wykopałam pierwszą białą rzodkiew! Może nie jest wielka, ale nigdy mi się dotychczas nie udawały warzywa korzeniowe, rzodkiewki szły w liście, marchewki zjadały ślimaki, a tu sukces:)

Teraz na warsztacie było złoto:) Efekty niebawem!

20 sierpnia 2017

sowa Jadwiga

Poświęciłam kilka długich chwil podziwiając wspaniały pomysł Vezsuzsi na sowę. Wzór dostępny jest o TU. Otwarcie przyznaję - nie kupiłam tego wzoru. Chciałam spróbować sama i jestem bardzo zadowolona z efektu, chociaż nie miałam dokładnie takich samych koralików i kryształków:) Pomysł doskonale wykorzystuje różnokształtne koraliki - dziób z triangle two-hole jest świetny! A skrzydła z daggerów i chili robią niesamowite wrażenie!


Sowa wykonana jest z koralików i kryształków. Użyłam czarnych kryształków szklanych 12mm rivoli oraz wrzeciona 32x17x8 mm. Wykorzystałam koraliki drobne - 15/0 i 11/0 koloru nickel oraz TT i 15/0 opaque frosted jet. Do tego doszły superduo satin metallic black, daggery opaque frosted jet i silver, rizo matte jet i chili silver. Prawie zapomniałam o dziobie, czyli two hole tirangle 6mm silver.


Jadwiga - tak została nazwana - jest całkiem sporą broszką. Będzie idealna do chust czy swetrów na nadchodzące chłodki. Sowa trafiła w ręce Tobatki - w końcu Tobi sama twierdzi nie jest ani psiarą, ani kociarą tylko sowiarą:)


No to... huu-hu! I lecę rozpakowywać skarby z Perlenkunstmesse z Hamburga:)

4 maja 2017

pamiątka z urlopu - naszyjnik w moich ulubionych kolorach

Podczas odwiedzin w zagranicznym Cabioniowie podjęłam wyzwanie wykonania naszyjnika wg. projektu Isabelli Lam z Creative Beading vol.11. Wzór znajduje się na okładce. 



Moja wersja oczywiście jest w mniej "żywych" barwach:) Naszyjnik szyło się szybko i przyjemnie, to projekt który poleciłabym nawet początkującym. Koszt materiałów uznałam za względnie wysoki, dlatego nieznacznie zmieniłam składniki.

Do uszycia naszyjnika wykorzystałam: two hole triangle silver, super duo satin metalic black, half tila miyuki opaque frosted jet, 8/0 demi round toho nickel (w oryginale są o-beadsy), 3mm FP matte jet (w oryginale - kryształki bicone), 7/0 matubo silver  (w oryginale - 8/0 toho), 11/0 round toho opaque frosted jet, 15/0 round miyuki silver. Lista materiałów długa, a oto rezultat:


Projekt z założenia miał być plastyczny i dawać możliwość noszenia na trzy sposoby (w wersji wyprostowanej, na lewej lub prawej stronie, a nie tylko skręconej, jak na zdjęciu). Niestety w moim przypadku, szyłam tak ściśle, że naszyjnika nie da się ładnie wyprostować i pozostała mi tylko jedna opcja noszenia. Bardzo mi się podoba skręcony, chociaż się nieco rozczarowałam brakiem alternatyw.

Tubę z koralików wykończyłam, wciągając do wnętrza czarny sznur skręcany. Wieńczą go ozdobne, metalowe końcówki do wklejania i zapięcie typu toggle.


I zbliżenie:


Przeczuwam, że będzie mi często towarzyszył tego lata:)

6 maja 2016

tęczowa mandala

Oczywiście tęcza jest pojęciem względnym, dopasowanym do mojego przypadku:) Wzór na koralikowa mandalę znalazłam w najnowszym numerze magazynu Bead&Button (nr 133, June 2016). Wzór jest autorstwa węgierskiej beaderki Vezsuzsi, znanej z oryginalnego wykorzystania różnokształtnych koralików. Wisior kusił już z okładki:



 A to moja wersja, powiększona o tył i ustabilizowana na srebrnym akrylowym krążku.



Centrum mandali to rivoli swarovskiego 14mm crystal. Wisior wykonany został z 15/0 matte color gun metal, 15/0 opaque frosted jet, 12/0 MD metalic charcoal gray, 12/0 MD semi-matte silverlined grey dyed, 8/0 matte color gun metal, super duo pastel hematite, 2 i 3mm fire polish silver oraz 4mm fire polish matte hematite.


Po wypleceniu oryginalnego wzoru (z drobnymi zmianami, wymieniłam cylindryczne 8/0 na zwykłe round z braku dostępu do tych pierwszych, gdzieś dodałam 3 zamiast 2 koralików), chciałam mandali dodać więcej sztywności. Dlatego pociągnęłam wzór dalej, improwizując, aby opleść akrylową oponkę, na której rozpięłam plecionkę. Tak to wygląda od tyłu:



Wisior wykończyłam używając ozdobnej metalowej krawatki. Pod nim zawiesiłam szklaną fasetowaną kroplę, otoczoną metalowymi przekładkami, i łańcuszek rolo.


Mandala migocze blaskiem kryształów.

22 listopada 2014

wisiory - szpulka, smok i rozeta


Będą wisiory, z drobnymi eksperymentami:)

Smok. Wisior z metalowym jaszczurem, któremu towarzyszy opleciony kwadratowy kryształ swarovskiego 2420 asymmetric square w kolorze red magma. Otaczają go koraliki TT frosted atq bronze i metallic bronze, 15/0 bronze. Zawieszony na delikatnym regulowanym łańcuszku.






Szpulka. Wisior z głównym elementem w postaci koralika z czarnej lawy, w kształcie szpulki. Wgłębienie wypełniłam plecionką z super duo, kryształków FP 3mm oraz o-beadsów w kolorze silver. Zwieńczony drobnym chwostem z zawieszonymi na łańcuszkach koralikami rizo (silver i 1/2 silver jet).



Rozeta. Metalowy element obszyłam brick stich'em koralikami 15/0 w kolorze opaque turquoise i metallic bronze. Dodatkowo wszyłam szklane 3mm perły w kolorze turquoise. Średnica wisiora to 5cm.


 Zawiesiłam go na wiskozowym sznureczku, zapięcie jest regulowane za pomocą peyotowej opaski w wspomnianych kolorach koralików 15/0 oraz matte copper.

Który wpadł Tobie w oko? :)

16 lipca 2014

jej szerokośc - bransoleta

Bransoleta o sporej szerokości chodziła za mną od dłuższego czasu. Postawiłam na podwójne sznury szydełkowo-koralikowe (opcja z SD oraz opcja z triangle two-hole)... połączone!
Bransoletka z czterech sznurów szydełkowo-koralikowych w typie gąsienicy. Połączone ze sobą koralikami SD pastel white oraz czechmates triangle 6 mm pastel white. Brzegi bransolety dodatkowo zdobią koraliki tile 6mm pastel white (kolejna opcja z dwudziurkowymi koralikami). Ze standardowych koralików wykorzystałam 11/0 oraz 8/0 matte color opaque gray i 11/0 opaque lustered white.


Po zszyciu wszystkich sznurów (wzory na nie sa o tu) i dodaniu tiles bransoletka osiągneła rekordowe dla mnie 7cm szerokości! Troszkę się głowiłam nad zapięciem, w końcu zrezygnowałam z poszukiwania elementów metalowych na rzecz koralikowych. Guziki do zapięcia wykonałam wg wzoru Evy Kovács na kolczyki Hessa.  Do wnętrza włożyłam kryształy swarovskiego rivoli 8mm crystal ale niemal ich nie widać. Pętle zapięcia wykonane są ściegiem peyote.


Prezentuje się cudnie, waży swoje, ale wiem, że warto było spędzić nad nią trochę czasu... w Krasnymstawie! Zwłaszcza podczas mozolnego nawlekania koralików, siedząc na ławce przed internatem w doborowym, zakręconym, towarzystwie! Oto kolaż zdjęć z zajęć i nie tylko:) (zdjęcia autorstwa Ewy Tkocz-Frydrych i Marioli Rakocz).

9 kwietnia 2014

błyszczące rozmaitości

Kilka drobiazgów, długo już czekają, wiec opublikuję je zbiorczo:) Same błyskotki!
Naszyjnik będący powtórką projektu sprzed półtora roku. Dodałam do bazowych kolorów (tj. frosted opaque pastel mudbrick, matte-color dark copper, nickel oraz pf galvanized saffron) nieco bronze oraz miyuki duracoat galvanized lt copper.
Kolczyki kuleczki w spiralny deseń. Z silverlined lt topaz,opaque lustered lt beige i bronze. Z FP gold bronze i wykończeniem w kolorze złota.
Kolejne kolczyki kuleczki, tym razem z superduo. Pięć par, każda na inny dzień:) Z kolorów: matte iris blue, pastel bronze, matte metalic iris purple, opaque red picasso, matte metalic flax.
Gwiazdeczki. Mała nowość bransoletkowa. Wykonana z pastylek z różowej masy perłowej, dwie z nich zaplotłam w TT starlight i 15/0 rose gold w gwiazdeczkę. Zapięcie typu toggle, wykończenie w kolorze
złotym.


I na koniec - jeśli masz chwilkę, zajrzyj na PROJEKT Z KLASĄ i zagłosuj klikając w zielony przycisk! Miałam swój niewielki udział w projekcie 190 więc trzymam kciuki za pozytywny rozwój plebiscytu!

24 lutego 2014

rozmaitości

Zebrałam kilka drobiazgów razem:) Zatem:

Ametystowe krople - kolczyki z oplecionych szklanych, bogato fasetowanych kaboszonów. Użyłam koralików 15/0 i TT w kolorze nickel oraz 11/0 silverlined med amethyst. Zawieszone na szpilkach z elementami metalowymi i kryształkami FP z efektem AB. Drobne metalowe sztyfty.


Kuleczki superduo. Otrzymałam misję zrobienia kolczyków dla solenizantki, koniecznie kulek. Standardowe beaded ballsy już posiada, kulki wyplatane z posrebrzanych kuleczek również, wiec musiałam wymyślić prędko coś innego! Przypomniały mi się kuleczki z SD widziane ostatnio u Tobatki, a zobaczyłam je pierwszy raz tu. Wykonałam je z SD iris purple, wewnątrz umieszczając 8mm perełkę szklaną. Wykończyłam ozdobnymi elementami metalowymi, bigle angielskie.
Miętowe czekoladki - powtórka:) Koraliki 11/0 pfg green teal z wersją matową oraz antique bronze.
Czarna bangle. Smaczek na koniec! Od Ani otrzymałam jedną z baz i nie zawahałam się jej w końcu użyć! Żeby nie było za prosto - w peyotowy pasek z nieregularnie rozmieszczonych TT opaque i frosted jet wplotłam 4mm kryształy Swarovskiego chaton w oprawkach (w sumie użyłam 6 kryształków). Wyszła uniwersalna bransoletka z błyskiem!


O bazach typu Nunn można też poczytać tu lub w październikowym numerze Bead&Button z 2013. Lub zobaczyć tu.

6 lipca 2013

pazurki, kwiat i kula mocy

Po chwili milczenia spowodowanej bardziej i mniej tymczasową zmianą lokalizacji Caboniska, prezentuję kilka prac z latem jako wspólnym mianownikiem.
Pierwszy - naszyjnik pazurzasty:) Kolejny naszyjnik wykonany w fuzji sznura szydełkowo-koralikowego z koralikową koronką.
Tym razem postawiłam na junebug, iris green-purple oraz matową czerń. Składa się z 11/0, FP 3mm, rizo i superduo.


Kwiatowa broszka wykonana wg tutoriala Isabelli Lam, znajdującego się w Bead&Button z kwietnia br. Nie obeszło się bez modyfikacji, ale przyznam, że wzór jest szybki, prosty i przyjemny. Użyłam szklanych płatków (szkoda, że nie znalazłam nieprzejrzystych, efekt by nie bardziej zadowolił) i liści, daggerów, rivoli 12mm sapphire, toho 8/0 silverlined lt sapphire, 11/0 pfg starlight. Bazę broszkową przykleiłam.

Wspominałam, że mam drugą kulę mocy. Kolorystycznie się zawiodłam, więc została brelokiem. Zmieniłam wzór dodając najmniejsze spike'i przez co wyszła lekko kolczasta, zadziorna i nieco tetraedrowa:) Wykonana z matowych zielonych dysków, 11/0 silverlined peridot, 15/0 oraz spike frosted crystal.




I na koniec - jeśli macie ochotę, kliknijcie lajka moim kolczykom biorącym udział w konkursie Royal Stone.