Forma sześcianiku mnie nie opuszcza. Tym razem postanowiłam wykorzystać do wykonania kolczyków z serii cubee elementy metalowe z efektem patyny. Udało mi się je upolować podczas nocy andrzejkowych zakupów w Royal-Stone.
Kolczyki składają się z kostek wyplecionych z MD duracoat opaque eucalyptus, TT i 15/0 atq bronze. Pod kosteczkami zawiesiłam krople "miedzianego" hematytu otulone patynowanymi czapeczkami, kolczyki wieńczą liście. Bigle angielskie.
Zastanawia mnie trwałość turkusowej powłoki na elementach metalowych, zatem kolczyki wchodzą w fazę intensywnych testów. Sylwestrowa noc jest ku temu odpowiednią okazją:)



