Będzie monochromatycznie! Postanowiłam znależć zastosowanie dla superduo w pracach szydełkowo-koralikowych. Przecież nie mogą leżeć odłogiem! Oto co pierwsze przyszło mi do głowy:
Dwójkowa bransoletka! Dwustronna, z dwóch gąsieniczek oraz ze wspomnianymi superduo:) Użyłam toho 11/0 opaque jet oraz pfg aluminium, magatama 3mm opaque jet, a do tego - SuperDuo 2.5x5 mm silver 1/2 coated jet. Jedno 10 gramowe opakowanie SD wystarczyło na trzy rzędy bransoletki - dwa ze sznurów i jeden łączący. Wzór sznurów o tu.
Jest plastyczna i wielofunkcyjna... chyba sobie nie odmówię kolejnej:)
Na ostatnim spotkaniu craftowym Ewelina pokazała bransoletkę w panterkę z futerkiem! Niewiele czasu upłynęło i zdecydowałam się na zakup kawałka rzemienia z krowiej skóry w pasiasty czarno-biały deseń. Futerko mnie urzekło!
Dla smaczku dodałam przekładkę z toho 15/0 silver frosted antique silver (moja miłości nowa koralikowa), nickel oraz opaque jet. Naszyłam na nią ozdobny metalowy prostokącik w kwiatki. Wciąż głaszczę delikatną sierść:)
Spodziewajcie się kolejnej inwazji owadów! Niebawem:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading rope. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beading rope. Pokaż wszystkie posty
29 września 2012
17 września 2012
tęcza bransoletek - wymianka z alveaenerle (2)
Historia lubi się powtarzać. Alveaenerle poprosiła o bransoletek kilka, mnie trzeba było torby, kolejnej:) Ten post na publikację czekał DWA miesiące;)
Na zacny nadgarstek Alvea poleciało 7 bransoletek wykonanych szydełkiem z koralików toho: silverlined lemon (żołta), silverlined burnt orange (pomarańczowa), silverlined frosted siam ruby (czerwona), silverlined emerald (zielona), silverlined purple (fioletowa), silverlined dark aqua (niebieska). Różową wykonałam z koralików miyuki silverlined dyed color 1340 - niezwykle intensywny fuksjowy kolor.
Wszystkie bransoletki mają paski oraz zakryte miejsce zszycia z toho pfg aluminium, każda inną sekwencję mimo, że są zrobione na 5k w rzędzie. Główkowałam, główkowałam i wymyśliłam to:) Alvea była zachwycona.
Tak jak i ja. Torba, zwana uroczo półtrupką, jest przepiękna, przepastna i jak najbardziej w moim stylu:) Zobaczcie sami:
Detal:
I dodatki na nowe mieszkanko:
- śmietniczka:
- woreczki czyste/brudne:
- koszyczek na pieczywo:
Rewelacja! Absolutna!
Co by utrzymać temat - mojej Miłej wpadły w oko zszyte bransoletki dla Alvea i poprosiła o bezowo-złotą. Nie oparłam się i oto ona:
Wyniki Candy poniżej:)
Na zacny nadgarstek Alvea poleciało 7 bransoletek wykonanych szydełkiem z koralików toho: silverlined lemon (żołta), silverlined burnt orange (pomarańczowa), silverlined frosted siam ruby (czerwona), silverlined emerald (zielona), silverlined purple (fioletowa), silverlined dark aqua (niebieska). Różową wykonałam z koralików miyuki silverlined dyed color 1340 - niezwykle intensywny fuksjowy kolor.
Wszystkie bransoletki mają paski oraz zakryte miejsce zszycia z toho pfg aluminium, każda inną sekwencję mimo, że są zrobione na 5k w rzędzie. Główkowałam, główkowałam i wymyśliłam to:) Alvea była zachwycona.
Tak jak i ja. Torba, zwana uroczo półtrupką, jest przepiękna, przepastna i jak najbardziej w moim stylu:) Zobaczcie sami:
Detal:
I dodatki na nowe mieszkanko:
- śmietniczka:
- woreczki czyste/brudne:
- koszyczek na pieczywo:
Rewelacja! Absolutna!
Co by utrzymać temat - mojej Miłej wpadły w oko zszyte bransoletki dla Alvea i poprosiła o bezowo-złotą. Nie oparłam się i oto ona:
Wyniki Candy poniżej:)
21 czerwca 2012
sznur turecki - kurs krok po kroku
Nosiłam się z zamiarem dłuuuugo! Aż w końcu przyszedł dzień mobilizacji i oto jest! Kurs na sznur turecki, kolejna technika szydełkowo-koralikowa o szerokim spektrum zastosowania. Różni się od zwykłego sznura zarówno szybkością wykonania (turka robi się dużo szybciej), koralikożernością (turek zjada więcej). Nie są niezbędne ultrarówne koraliki stanowiące drobne koraliki w sznurze, ponieważ to większy koralik (kulka lub rurka) ma odgrywa głowiną rolę i to one powinny być równe. To do boju!

Materiały:

- szydełko ok. 1mm
- kordonek lub nitka, wytrzymała, niezbyt cienka, najlepiej jasna (tu ariadna talia 30)
- koraliki dwóch wielkości nanizane w następujący sposób w tzw. motywy:
Wersja A
koralik typu rurka (bugle) + koraliki 11/0 lub 15/0 na wysokość rurki +/- jeden.
Wersja B
koralik typu kuleczka (lub większy koralik, np. 8/0, 6/0) + koraliki 11/0 lub 15/0 na wysokość kuleczki +/- jeden.
Tutaj zastosowałam kuleczki 4mm posrebrzane oraz trzy kolory 11/0 toho frosted opaque: turquoise, pepper red oraz navy blue.
Nawleczone w następującej sekwencji: kuleczka 4mm, 5 koralików 11/0. W zależności od tego czy motyw zaczyna się od dużego koralika czy małych koralików uzyskuje się odmienne efekty!
Zastosowanie 3 kolorów w sekwencji jest idealne dla początkujących w szydełkowaniu sznurów tureckich. Pozwala na szybkie wyłapanie błędów.
Więcej o rodzajach sekwencji i efektach.
Przelicznik długości:
Liczba cm jakie chcemy uzyskać x 5 = liczba cm koralików jaką należy nawlec.
Ten przelicznik sprawdza się przy wersji A i B.
To zaczynamy!
1. Rozpoczynamy wykonaniem 6 oczek łańcuszka.


2. Następnie łączymy łańcuszek w kółeczko oczkiem ścisłym.
a. wbijamy się w pierwsze oczko łańcuszka.

b,c. nabieramy nitkę na szydełko i przeciągamy przez oba oczka


3. Przybliżamy pierwsze 3 motywy.

4. Wykonamy teraz pierwszy rządek. Składa się on z 3 motywów.
a. wbijamy się w pierwsze oczko łańcuszka,

b. przysuwamy pierwszy motyw (kulkę i 5 koralików) jak najbliżej oczka i nabieramy nitkę zaraz za motywem. Początkowo nie jest to proste, wymaga pewnej wprawy, ale spokojnie, uda się!

c. przeciągamy nitkę przez obie pętle (jakie mamy na szydełku), oto nasz pierwszy motyw. Punkty od 4a do 4c wykonujemy dla kolejnych dwóch motywów, wbijając szydełko w kolejno 3 oraz 5 oczko łańcuszka (zawsze jedno pomijamy).

d. Oto co otrzymaliśmy. Należy zwrócić uwagę na to, by wszystkie motywy były zwrócone w tę samą stronę (tj. np. by kulka była zawsze z lewej).

5. Teraz sedno sprawy:) Przechodźmy do wykonania kolejnych rzędów.
a. wbijamy szydełko w pierwszą pętlę z motywem (u mnie czerwoną) tak, aby kulka była po jednej stronie szydełka, a koraliki po drugiej, ważne - kulka musi ZAWSZE być po tej samej stronie. Dzielimy tym samym motyw na pól. Pierwszą pętlę którą mamy na szydełku (na zdjęciu z prawej) wydłużamy na wysokość podzielonego motywu.

b. przysuwamy nowy motyw jak najbliżej, nabieramy nitkę za motywem i przeciągamy przez obie pętle (jakie mamy na szydełku),

Punkty 5a i 5b wykonujemy do osiągnięcia odpowiadającej długości sznura. Jak już wspominałam, sznur turecki wymaga nieco wprawy, pętle początkowo mogą się plątać, ale to tylko kwestia chwili.
6. Oto jak wygląda robótka w trakcie:

7. Zakończenie - wykonujemy oczka bez dodawania motywów (koralików).
Następnie końce sznura można wkleić w metalowe końcówki o dopasowanym rozmiarze lub też wykończyć nakładką czy w zupełnie inny sposób.
Tutaj wkleiłam w końcówki:

I tak - nasz sznur turecki jest gotowy!
Masz pytania? Pisz śmiało - weraph@o2.pl
Jeśli moja instrukcja pomoże ci w nauce - wspomnij o mnie - będę wdzięczna!
Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść i zdjęcia tworzą integralną całość. Kurs nie może być kopiowany i rozpowszechniany bez zgody Weroniki Kaczor, weraph oraz Andrzeja Błaszko.

Materiały:

- szydełko ok. 1mm
- kordonek lub nitka, wytrzymała, niezbyt cienka, najlepiej jasna (tu ariadna talia 30)
- koraliki dwóch wielkości nanizane w następujący sposób w tzw. motywy:
Wersja A
koralik typu rurka (bugle) + koraliki 11/0 lub 15/0 na wysokość rurki +/- jeden.
Wersja B
koralik typu kuleczka (lub większy koralik, np. 8/0, 6/0) + koraliki 11/0 lub 15/0 na wysokość kuleczki +/- jeden.
Tutaj zastosowałam kuleczki 4mm posrebrzane oraz trzy kolory 11/0 toho frosted opaque: turquoise, pepper red oraz navy blue.
Nawleczone w następującej sekwencji: kuleczka 4mm, 5 koralików 11/0. W zależności od tego czy motyw zaczyna się od dużego koralika czy małych koralików uzyskuje się odmienne efekty!
Zastosowanie 3 kolorów w sekwencji jest idealne dla początkujących w szydełkowaniu sznurów tureckich. Pozwala na szybkie wyłapanie błędów.
Więcej o rodzajach sekwencji i efektach.
Przelicznik długości:
Liczba cm jakie chcemy uzyskać x 5 = liczba cm koralików jaką należy nawlec.
Ten przelicznik sprawdza się przy wersji A i B.
To zaczynamy!
1. Rozpoczynamy wykonaniem 6 oczek łańcuszka.


2. Następnie łączymy łańcuszek w kółeczko oczkiem ścisłym.
a. wbijamy się w pierwsze oczko łańcuszka.

b,c. nabieramy nitkę na szydełko i przeciągamy przez oba oczka


3. Przybliżamy pierwsze 3 motywy.

4. Wykonamy teraz pierwszy rządek. Składa się on z 3 motywów.
a. wbijamy się w pierwsze oczko łańcuszka,

b. przysuwamy pierwszy motyw (kulkę i 5 koralików) jak najbliżej oczka i nabieramy nitkę zaraz za motywem. Początkowo nie jest to proste, wymaga pewnej wprawy, ale spokojnie, uda się!

c. przeciągamy nitkę przez obie pętle (jakie mamy na szydełku), oto nasz pierwszy motyw. Punkty od 4a do 4c wykonujemy dla kolejnych dwóch motywów, wbijając szydełko w kolejno 3 oraz 5 oczko łańcuszka (zawsze jedno pomijamy).

d. Oto co otrzymaliśmy. Należy zwrócić uwagę na to, by wszystkie motywy były zwrócone w tę samą stronę (tj. np. by kulka była zawsze z lewej).

5. Teraz sedno sprawy:) Przechodźmy do wykonania kolejnych rzędów.
a. wbijamy szydełko w pierwszą pętlę z motywem (u mnie czerwoną) tak, aby kulka była po jednej stronie szydełka, a koraliki po drugiej, ważne - kulka musi ZAWSZE być po tej samej stronie. Dzielimy tym samym motyw na pól. Pierwszą pętlę którą mamy na szydełku (na zdjęciu z prawej) wydłużamy na wysokość podzielonego motywu.

b. przysuwamy nowy motyw jak najbliżej, nabieramy nitkę za motywem i przeciągamy przez obie pętle (jakie mamy na szydełku),

Punkty 5a i 5b wykonujemy do osiągnięcia odpowiadającej długości sznura. Jak już wspominałam, sznur turecki wymaga nieco wprawy, pętle początkowo mogą się plątać, ale to tylko kwestia chwili.
6. Oto jak wygląda robótka w trakcie:

7. Zakończenie - wykonujemy oczka bez dodawania motywów (koralików).
Następnie końce sznura można wkleić w metalowe końcówki o dopasowanym rozmiarze lub też wykończyć nakładką czy w zupełnie inny sposób.
Tutaj wkleiłam w końcówki:

I tak - nasz sznur turecki jest gotowy!
Masz pytania? Pisz śmiało - weraph@o2.pl
Jeśli moja instrukcja pomoże ci w nauce - wspomnij o mnie - będę wdzięczna!
Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść i zdjęcia tworzą integralną całość. Kurs nie może być kopiowany i rozpowszechniany bez zgody Weroniki Kaczor, weraph oraz Andrzeja Błaszko.
15 czerwca 2012
komplety i nie tylko
Zebrało mi się kilka niedużych koralikowych prac. Rozpocznę od kompletów;)
Ważkowy komplet powstał na specjalne zamówienie p.Ewy. Składa się z kolczyków-sztyftów oraz zawieszki - wyplecionych z 15/0 higher metallic dragonfly. Kulki w kolczykach mają po 8mm, natomiast wisiorek ma 15mm średnicy. Całość w srebrze.

Tak spodobały mi się żywioly, że postanowiłam dokonać takiego kompletu dla siebie. Co prawda, nie wiem jak to żywioł (może gdyby skała była żywiołem?), ale nie jest to istotne:) Komplet z 11/0 w szarościach: ceylon frosted smoke oraz transparent frosted lt gray oraz matowej czerni - frosted opaque jet.

Elementy wykończeniowe w ciemnym srebrze plus metalowe piórka w kolczykach:)

Na dokładkę, pokażę bransoletkę zamówiona przez p.Małgorzatę. Miała poniekąd pasować do tych kolczyków, ale dla smaczku dostała czarny pasek. Wykonana z 4 rozmiarów toho, w odcieniach silverlined siam ruby, silverlined frosted siam ruby oraz opaque jet.

I, już kończąc. Oto kolczyki - lemoniadki - dla mojej miłej! Kuleczki z toho 15/0 transparent lemon, przyznam, że trudno się z nich szyło, gdyż prawie nie widać ich dziurek. Jednak są!

Ważkowy komplet powstał na specjalne zamówienie p.Ewy. Składa się z kolczyków-sztyftów oraz zawieszki - wyplecionych z 15/0 higher metallic dragonfly. Kulki w kolczykach mają po 8mm, natomiast wisiorek ma 15mm średnicy. Całość w srebrze.

Tak spodobały mi się żywioly, że postanowiłam dokonać takiego kompletu dla siebie. Co prawda, nie wiem jak to żywioł (może gdyby skała była żywiołem?), ale nie jest to istotne:) Komplet z 11/0 w szarościach: ceylon frosted smoke oraz transparent frosted lt gray oraz matowej czerni - frosted opaque jet.

Elementy wykończeniowe w ciemnym srebrze plus metalowe piórka w kolczykach:)

Na dokładkę, pokażę bransoletkę zamówiona przez p.Małgorzatę. Miała poniekąd pasować do tych kolczyków, ale dla smaczku dostała czarny pasek. Wykonana z 4 rozmiarów toho, w odcieniach silverlined siam ruby, silverlined frosted siam ruby oraz opaque jet.

I, już kończąc. Oto kolczyki - lemoniadki - dla mojej miłej! Kuleczki z toho 15/0 transparent lemon, przyznam, że trudno się z nich szyło, gdyż prawie nie widać ich dziurek. Jednak są!

11 czerwca 2012
gorzka czekolada - naszyjnik wielofunkcyjny
Zdaje się, że przed Wielkanocą dostałam zamówienie na potrójny naszyjnik, podobny do zimowych kwiatów, lecz w kolorze ciemnego brązu. Niestety kolorystyka Toho nie zawiera wielu ciekawych odcieni tej barwy, więc trochę zwlekałam z realizacją, by w końcu postawić na oxblood.

Zastosowałam koraliki toho 11/0 w kolorach opaque oxblood, opaque frosted oxblood, inside-color montana blue - oxblood lined, a także niewielką ilość pfg aluminium. Sznury mają po 5k w rzędzie, są długości ok. 80 cm.

Zakończyłam je odpinanymi piórkami. Również odpinany jest element wypleciony peyote przyszyty do potrójnego zapięcia typu slide, aby można było sznury nosić pojedynczo np. jako typowy naszyjnik z zapięciem z tyłu. Opcji jest wiele! Lubię projekty kombinowane! Zobaczcie:
Jako pojedynczy lariat:

Jako potrójny elegancki naszyjnik:

Czy nawet oryginalny warkocz:

Funkcjonalny? Mam nadzieję, że zamawiającej się spodobał:) A jutro mam Absolutorium:)

Zastosowałam koraliki toho 11/0 w kolorach opaque oxblood, opaque frosted oxblood, inside-color montana blue - oxblood lined, a także niewielką ilość pfg aluminium. Sznury mają po 5k w rzędzie, są długości ok. 80 cm.

Zakończyłam je odpinanymi piórkami. Również odpinany jest element wypleciony peyote przyszyty do potrójnego zapięcia typu slide, aby można było sznury nosić pojedynczo np. jako typowy naszyjnik z zapięciem z tyłu. Opcji jest wiele! Lubię projekty kombinowane! Zobaczcie:
Jako pojedynczy lariat:

Jako potrójny elegancki naszyjnik:

Czy nawet oryginalny warkocz:

Funkcjonalny? Mam nadzieję, że zamawiającej się spodobał:) A jutro mam Absolutorium:)
28 maja 2012
zapętlona bransoletka
Niedawno, buszując z moim miłym po second-handach, wspomniany namówił mnie na zakup czarno-brązowej spódnicy. Stanowi to nie lada wydarzenie, bo ja naprawdę nie lubię brązowego, a cała moja garderoba jest od bieli, przez szarości po czerń. Skoro się skusiłam, to muszę posiadać biżuterię pod kolor - prawda?
Tak też wymyśliłam sobie szeroką bransoletkę wykonaną wzorem gasienicowym pozszywaną w pętelki. Bransoletka jest dwustronna - z jednej strony użyłam toho 11/0 matte iris brown, a z drugiej pasiasty wzorek z 11/0 frosted opaque jet i opaque jet. Za wypustki służą koraliki 8/0 frosted opaque jet.
Zapięcie typu slide, długość 17cm, szerokość ok. 3,5cm. Nie wszystkie pętle mają tę samą wielkość, a na wykonanie bransoletki potrzebowałam około 65cm sznura. Nawlekanie 70/30 - większość mój miły, resztę ja;) Udało mi się zrobić zdjęcie na nadgarstku:
W mojej pracy magisterskiej widać koniec! Nawet... bardzo:)
Tak też wymyśliłam sobie szeroką bransoletkę wykonaną wzorem gasienicowym pozszywaną w pętelki. Bransoletka jest dwustronna - z jednej strony użyłam toho 11/0 matte iris brown, a z drugiej pasiasty wzorek z 11/0 frosted opaque jet i opaque jet. Za wypustki służą koraliki 8/0 frosted opaque jet.
Zapięcie typu slide, długość 17cm, szerokość ok. 3,5cm. Nie wszystkie pętle mają tę samą wielkość, a na wykonanie bransoletki potrzebowałam około 65cm sznura. Nawlekanie 70/30 - większość mój miły, resztę ja;) Udało mi się zrobić zdjęcie na nadgarstku:
W mojej pracy magisterskiej widać koniec! Nawet... bardzo:)
26 maja 2012
przypływ zielonych uczuć
Naszyjnik dla mamy, w dniu święta mam. Już dłuższy czas mama poszukiwała naszyjnika w jakże modnej w tym sezonie tonacji szmaragdowo-miętowej. Postanowiłam podjąć się realizacji:) Wyszukałam w zasobach sklepu Kadoro piękny jaspis cesarski, spory kaboszon 40mm. Zdaję sobie sprawę, że to kamień rekonstruowany, ale czyż nie jest oszałamiający?
Kaboszon zaplotłam w koralikową cargę używając ściegu cubic-RAW oraz peyote. Dodałam okazałe stopniowane frędzle w dwóch rzędach - najdłuższy ma 9cm długości. Z frędzli jestem ogromnie dumna, ale napracowałam się przy nich mocno, by były odpowiednio delikatne i zwiewne. Jeśli o materiałach - zastosowałam koraliki toho 11/0 i 15/0 o barwach: frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal, permanent finish green teal - ten ostatni trafił do grona moich ulubieńców! Zastosowałam również 4 mm kryształki FP Green Emerald AB.
Sznur szydełkowo-koralikowy na którym zawiesiłam wisior ma 7k w rzędzie i składa się z sekwencji 135szt zielonych, takich samych kolorów jak w wisiorze, 15szt silverlined crystal. Poszczegolne odcinki mają po 3cm długości, a całkowita długość sznura to 53cm. Zakończyłam je mocnym zapięciem magnetycznym ukrytym w peyotowych, wyplecionych końcówkach.
Trafił do Inspiracji na Kadoro.pl
Do kompletu stworzyłam też małe kuleczki, z wzorem który podzielił kulki na ćwiartki. Wykonane z 11/0 frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal.
W naszyjnik ten włożyłam sporo miłości:)
A dzisiaj wybieram się do Izziland na spotkanie z forumowiczkami i forumowiczem Craftladies.org.
Kaboszon zaplotłam w koralikową cargę używając ściegu cubic-RAW oraz peyote. Dodałam okazałe stopniowane frędzle w dwóch rzędach - najdłuższy ma 9cm długości. Z frędzli jestem ogromnie dumna, ale napracowałam się przy nich mocno, by były odpowiednio delikatne i zwiewne. Jeśli o materiałach - zastosowałam koraliki toho 11/0 i 15/0 o barwach: frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal, permanent finish green teal - ten ostatni trafił do grona moich ulubieńców! Zastosowałam również 4 mm kryształki FP Green Emerald AB.
Sznur szydełkowo-koralikowy na którym zawiesiłam wisior ma 7k w rzędzie i składa się z sekwencji 135szt zielonych, takich samych kolorów jak w wisiorze, 15szt silverlined crystal. Poszczegolne odcinki mają po 3cm długości, a całkowita długość sznura to 53cm. Zakończyłam je mocnym zapięciem magnetycznym ukrytym w peyotowych, wyplecionych końcówkach.
Trafił do Inspiracji na Kadoro.pl
Do kompletu stworzyłam też małe kuleczki, z wzorem który podzielił kulki na ćwiartki. Wykonane z 11/0 frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal.
W naszyjnik ten włożyłam sporo miłości:)
A dzisiaj wybieram się do Izziland na spotkanie z forumowiczkami i forumowiczem Craftladies.org.

Etykiety:
beaded balls,
beaded bead,
beading rope,
kaboszony,
kamea,
kolczyki,
komplet,
kulki,
kurs,
naszyjnik,
wisior
Subskrybuj:
Posty (Atom)























