Powstał z nich ponad metrowy naszyjnik typu lariat, błyszczący jak światła wielkiego miasta - mam automatyczne skojarzenie z piosenką "Bright Lights, Big City", najlepiej w tym wykonaniu:)
Koraliki użyte to preciosowe 16/0 (tak, tak, mniejsze od 15/0!), nanizane na przemian z 3mm rurką Toho w kolorze silverlined gray.

Sznur wykończyłam czarnymi, szklanymi i fasetowanymi koralikami różnych wielkości oraz maleńkimi beaded ballsami z 15/0 silverlined gray. Naszyjnik ten trafił do grona moich ulubieńców!

Lariat miał już swoją premierę wcześniej - stał się inspiracją w sklepie Kadoro. Dodałam go także do konkursu sklepu Pasart pt. Zabłyśnij w Sylwestra - jeśli się podoba, proszę o głos:)
Jutro Wigilia, a ja wciąż robię prezenty! To istne szaleństwo!
