Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamea. Pokaż wszystkie posty

3 sierpnia 2015

wyzwanie: wiktoriański naszyjnik

Czas na kolejną znaną kobietę - niech zainspiruje Was Królowa Wiktoria! Biżuteria z początku okresu wiktoriańskiego jest bardzo charakterystyczna i z pewnością wpisuje się w moje preferencje. Motywy kwiatowe, kamee, naturalne minerały i perły zaklęte w srebro tudzież złoto.

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2015/08/wyzwanie-wyjatkowe-kobiety-wiktoria.html

Warto zmierzyć się z romantycznym wydaniem biżuterii:) U mnie naszyjnik.


Centrum stanowi epoksydowa kamea 3D ze słoneczna różą na niebieskim tle. Oprawiłam ją w koraliki TT opaque lustered navajo white (plecki), 15/0 miyuki silver, 11/0 miyuki silver oraz 11/0 toho ceylon frosted banana cream.


Opleciona kamee przymocowałam do trzech metalowych łączników w motywem roślinnym. Dodałam drobne metalowe przekładki, szklane perły swarovskiego 3mm oraz 5816 kroplę 15x8 mm wierconą od góry.


Całość naszyjnika jest lekka i świetnie leży na dekolcie.

Będę śledzić Wasze prace na to wyzwanie!

21 listopada 2014

wariacje brick stich'em - kolejna odsłona

Pochłaniają mnie eksperymenty z ściegiem brick stich. Wczoraj sfinalizowałam dwa projekty oparte o metalowe elementy.

Brosza z różą. W metalowy filigran wkleiłam 18mm kaboszon z żołta różą na białym tle. Całość obramowałam koralikami w rozmiarze 15/0 - lustered opaque white, matte dark copper, metallic bronze uzupełniając o 3mm perły szklane swarovskiego, barwy white. Broszka jest okazała, ale lekka.


Floresy. Długie kolczyki wykonane z metalowych ażurowych kropli nabytych w Koraliankach. Obszyte 11/0 w kolorze metallic cosmos, takumi bronze atq gold i odrobiną 15/0 metallic cosmos. Kolczyki wieńczą sztyfty-kulki.


Daleko mi do tworzenia tak pięknych kaskadowych gronek jak Agnieszka Czerkas czy Marisella, ale przy tym projekcie postanowiłam spróbować. Gronka powstały z szklanych kuleczek w trzech rozmiarach (3, 4 i 6mm) w kolorze iris blue (acz wybierałam te mniej fioletowe). Ukręcanie tylu spiralnych loopów wystawia na test moją cierpliwość!


31 sierpnia 2013

zimowy naszyjnik z białą różą 2.0

Niekoniecznie pamiętacie, ale ponad dwa i pól roku temu wykonałam taki naszyjnik. Niedawno okazało się, że zaginął w tajemniczych okolicznościach i otrzymałam prośbę o taki sam. Stanowiło to nie lada wyzwanie, gdyż mój warsztat sie nieco rozwinął od tamtego czasu, kaboszony oplatam raczej improwizując, ba, nawet nie korzystam już z takich kolorów koralików! Oto efekty, wersja 2.0.
Na 65cm sznurze szydełkowo-koralikowym z silverlined frosted crystal zawiesiłam drobną kameę z białą różą. Kaboszon opleciony został silverlined crystal, silverlined frosted crystal oraz opaque lustered pale blue. oplot nawiązuje to pierwszej wersji, ale nie udało mi się go odtworzyć idealnie. Sznur z wykończeniem koralikowym, zapięcie typu toggle.

Dziękuję za moc życzeń z okazji urodzin bloga! Gnam teraz na spotkanie poznańskich Crafladies!

2 października 2012

ważka w błękitach i wisior na filigranie

Zachwycona zieloną ważką p. Barbara zaproponowała wykonanie kolejnej:) Czy śmiałam odmówić? Tym razem postawiłam na niebieskości.


Ważka wypleciona z koralików toho 15/0 w kolorach: silverlined crystal, metallic hematite, higher metallic dragonfly, silverlined aquamarine oraz trans-rainbow black diamond. Oczka to FP 4mm iris blue. Cóż więcej dodawać?

Sprzedana

Pozostańmy
przy ważkach:) Urzekły mnie kaboszony z motywem wazki unoszącej się nad liliami wodnymi. Czym prędzej ściągnęłam sobie z USA takowe i pierwsza znalazła już zastosowanie. Postawiłam na prostotę, sama kamea jest przepiękna, z szczegółowymi detalami. Kaboszon 30x40mm został opleciony koralikami toho w kolorze opaque jet. Pierwszy raz zastosowałam toho treasure w parze z 15/0.


Opleciony kaboszon nakleiłam na filigranowe miedziane, pomalowane na czarno, blaszki. Dwie identyczne, które uprzednio skleiłam na kształt kwadratu, brzegi lekko wygięłam, a całość zawiesiłam na 2mm sznurku skręcanym w kolorze ecru.

To nie
ostatnie owadzie sprawki w tym miesiącu, ale nie będę monotematyczna:) Trzymajcie się jesiennie!

31 lipca 2012

duet dam

Mniej więcej w tym samym czasie otrzymałam zamówienia na dwie damy. Spaja je jedynie płeć i koraliki toho, gdyż oblicza kobiet są zupełnie różne.

Dla p.Agnieszki wykonałam naszyjnik z ukrytym zapięciem magnetycznym oraz wisiorem z oplecioną, piękna, ceramiczną kameą. Ten nietypowy kaboszon otrzymałam od samej zamawiającej, ponoć przedstawia on kobietę stylizowaną na Kimbrę.


Zastosowałam koraliki o barwach: opaque jet, silverlined milky jonquil, silverlined frosted crystal oraz silverlined gray. Kaboszon oplotłam standardowo mieszanką sciegów RAW i peyote, a następnie naplotłam na zewnątrz ażurową siatkę. Miało być delikatnie by nie przyćmić pastelowego kaboszonu.



Druga dama powędrowała do p.Bogumiły. Wisior z czarno-białą żywiczną kameą zakułam w koralikową cargę z opaque jet dodając drobną koronkę z silverlined frosted crystal.



Z takich samych kolorów wyplotłam kulki, których deseń był wyzwaniem. Miały być w kropki:) Podołałam i chociaż wersji powstało kilka, ta najbardziej przypadła mnie do gustu.



Dzieje się! Już jutro wyruszam na Woodstock! Z roku na rok nie wyobrażam sobie lata bez tego najpiękniejszego z festiwali!A i dodać chciałam, że makowy naszyjnik trafił do TOP5 wyzwania:)

31 maja 2012

pępkowiec z kameą i burrbera podwójnie

O wisiorku długości pępkowej z kameą marzyłam od dawna. Przyszła pora zrealizowania projektu:) Centralny element stanowi urocza czarno-biała kamea z damą, która wpiętą ma we włosy kokardkę. Rozmiar 28x38mm.
Została opleciona toho 11/0 opaque jet, a także po raz pierwszy użyłam toho charlotte w tym samym kolorze, zamiast 15/0. Dla smaczku wyplotłam malutką kokardkę (wzór własnego pomysłu) z 15/0 frosted silverlined crystal oraz opaque white. Kokardka doskonale współgra z kameą:)
Całość zawieszona na 2mm czarnym sznureczku skręcanym.
Moja!

Natomiast
na zamówienie p.Edyty wykonałam dwie bransoletki w burrberowy deseń, na 8k w rzędzie. Standardowo użyłam toho 11/0 w kolorach lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Obie z konikami.
Sprzedane

Pragnę dodać,
że w najbliższą sobotę będę prezentować swoją skromną osobę i moje dzieła na Dniu Otwartym w Kreatywnie, w Poznaniu - zapraszam serdecznie! Więcej informacji TU.

26 maja 2012

przypływ zielonych uczuć

Naszyjnik dla mamy, w dniu święta mam. Już dłuższy czas mama poszukiwała naszyjnika w jakże modnej w tym sezonie tonacji szmaragdowo-miętowej. Postanowiłam podjąć się realizacji:) Wyszukałam w zasobach sklepu Kadoro piękny jaspis cesarski, spory kaboszon 40mm. Zdaję sobie sprawę, że to kamień rekonstruowany, ale czyż nie jest oszałamiający?



Kaboszon zaplotłam w koralikową cargę używając ściegu cubic-RAW oraz peyote. Dodałam okazałe stopniowane frędzle w dwóch rzędach - najdłuższy ma 9cm długości. Z frędzli jestem ogromnie dumna, ale napracowałam się przy nich mocno, by były odpowiednio delikatne i zwiewne. Jeśli o materiałach - zastosowałam koraliki toho 11/0 i 15/0 o barwach: frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal, permanent finish green teal - ten ostatni trafił do grona moich ulubieńców! Zastosowałam również 4 mm kryształki FP Green Emerald AB.




Sznur szydełkowo-koralikowy na którym zawiesiłam wisior ma 7k w rzędzie i składa się z sekwencji 135szt zielonych, takich samych kolorów jak w wisiorze, 15szt silverlined crystal. Poszczegolne odcinki mają po 3cm długości, a całkowita długość sznura to 53cm. Zakończyłam je mocnym zapięciem magnetycznym ukrytym w peyotowych, wyplecionych końcówkach.

Trafił do Inspiracji na Kadoro.pl

Do kompletu stworzyłam też małe kuleczki, z wzorem który podzielił kulki na ćwiartki. Wykonane z 11/0 frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal.


W naszyjnik ten włożyłam sporo miłości:)
A dzisiaj wybieram się do Izziland na spotkanie z forumowiczkami i forumowiczem Craftladies.org.

23 maja 2012

malutka kamea i bransoletki w kropeczki

Wiele się dzieje. Noc muzeów była nadzwyczajnie udana - zwłaszcza, że spędziłam ją w doborowym towarzystwie! Więcej newsów za momencik:)

Naszło mnie pewnego wieczoru na coś małego i szybkiego:) Postawiłam na małą (25x18mm) niebieską kameę z białym profilem damy. Opleciona została koralikami toho 15/0: crystal silverlined, frosted crystal silverlined, opaque white oraz 11/0 silverlined milky aqua. Zawiesiłam ją na cieniutkim sznureczku z 15/0 i 11/0. Cały wisiorek ma 4cm długości, a sznurek 45cm i ma zapięcie skręcane.


Dostępna bezpośrednio u mnie lub w Galerii KuferArt.

Zaoferowałam się zrobić dla starościny oraz dla jej prawej ręki bransoletki, w ramach podziękowania. Bransoletki były tylko dodatkiem.
Starościnie przypadła czarno-złota w kropeczki (już ją tutaj pokazywałam). Z opaque jet i pfg starlight.


Prawej ręce - czerwono-srebrna, w kropeczki, z transparent frosted siam ruby i pfg aluminium.

Newsy. W minionym tygodniu oj działo się - Apandana zamieściła moj kurs na oplecenie kaboszonów w BeadBeauty.pl, gdzie znajdziecie dokładnie takie jak w kursie kaboszony z różyczkami. W Kadoro pojawiły się artykuły dotyczące tworzenia wzorów - wraz z poradnikiem, a także FAQ dla szydełkowo-koralikowych początkujących. Natomiast to co mnie najbardziej uskrzydliło - poznańskie Kreatywnie.com zaproponowało mi poprowadzenia warsztatów ze sznurów szydełkowo-koralikowych na co ochoczo przystałam! Wiecej o kursie TU!

22 kwietnia 2012

bransoleta z różaną kameą

Zapytana zostałam ostatnio czy z kameą można zrobić bransoletkę. Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie - to warto spróbować:) Tym samym natchnęłam się do zakupienia metalowych baz pod bransoletki. Oto efekt:


Różana kamea 18mm w kolorze brzoskwiniowym na brudno-niebieskim tle została otoczona (wg. mojego tutoriala) koralikami 15/0: bronze oraz silverlined rosaline, a także 11/0: silverlined milky peach, ceylon aqua i 8/0: silverlined milky peach.

Kamea wraz z plecionką została przyklejona do rozety. Bransoletka pasuje na dosyć szczupły nadgarstek, max 18cm obwodu, baza odpina się pod rozetką. Kamea została opleciona (w części) podczas niesamowicie obfitego w plecionki spotkania u Agnieszki:)
Trafiła do Inspiracji na Kadoro.pl
Dostępna bezpośrednio u mnie lub w Galerii KuferArt.


A z uwielbienia
do koloru bronze, jak tylko 15/0 takowe wpadły mi w dłonie, musiałam wypleść maleństwa! Trafiły do bratowej, oprawione w srebro:)



Niedostepne, możliwa powtórka.


Wszystkim
gorąco dziękuje za głosy i wsparcie w głosowaniu na najlepszy tutorial - udało się - WYGRAŁAM! Ogromnie się z tego cieszę, to niesamowicie uskrzydla - toteż możecie się spodziewać nowych kursideł niebawem:) Dziękuje! Bez was bym nie wygrała! Zastanawiam się teraz co wybrać z Bukowca, trudna to będzie decyzja!

6 stycznia 2012

zimowy naszyjnik z białą różą

Pogoda wiosenna, ale naszyjnik - w chłodnych zimowych barwach. Przedstawiam stworzony na zamówienie p.Szymona naszyjnik.



Centralnym punktem wisiora jest piękna, bardzo delikatna, a zarazem szczegółowa niebieska kamea z białą różą. Oplotłam ją na podobieństwo poprzedniczki stosując głownie koraliki toho 15/0 ale również 11/0 w kolorach: silverlined frosted crystal, silverlined crystal, ceylon snowflake, opaque lustered pale blue. Całość plecionki jest improwizowana.



Kameę zawiesiłam na długim 65 centymetrowym sznurze szydełkowo-koralikowym z toho 11/0 silverlined frosted crystal i wykończyłam malutkim zapieciem typu toggle.


Sprzedany

Mam nadzieję, że przypadnie do gustu zamawiającemu, gdyż kryje się za tym mała historia;) Może kiedyś opowiem, póki co niech naszyjnik zostanie owiany tajemnicą. Swoją drogą - trafił do Inspiracji Kadoro.

25 października 2011

naszyjnik cięzkiej wagi i dama


W sznurach
tureckich znieść nie mogę, tego, że nawleka się je długo, żmudnie, planując rozkład koralików - a szydełkuje tylko krótką chwilkę! Tak mało zabawy! Koleżanka z roku poprosiła mnie o przykuwający uwagę naszyjnik na większe wyjście. Gruby i z kuleczkami. Czarno-srebrny, jednak z przewagą czerni. Oto on:

Jak już wspominałam, stworzony techniką sznura tureckiego, z sporej ilości koralików szklanych. Użyłam toho 8/0 opaque jet, posrebrzanych kuleczek różnych rozmiarów oraz czarnych kulek od 4mm po nawet 10mm.


Sznury wykończyłam ozdobnymi czapeczkami w kropki, dodałam łańcuszek dystansowy.

Ola jest zachwycona, mnie efekt również urzekł. Naszyjnik waży swoje, ale jak się prezentuje!
Natomiast mojej babci na urodziny sprezentowałam broszkę z damą. Przyznaję, że solenizantka sama wybrała sobie kameę, oplotłam ją ściegiem peyotle koralikami toho 11/0 i 15/0 o barwach: luster opaque white oraz opaque jet.



Och, jak ja lubię kamee! A, chciałam was, biżuteryjne blogerki zachęcić do wypełnienia ankiety stworzonej przez sklep pasart.pl - 10 osób zostanie wybranych/wylosowanych do udziału w moim zdaniem, bardzo ciekawie się zapowiadającym, pełnowartościowym kursie biżuteryjnym pod koniec listopada w Poznaniu.

16 października 2011

pastelowe szarości

Szarości goszczą w mojej szafie od ponad roku - tym bardziej cieszy, że nie wyszły z mody w tym sezonie;) Dzisiaj - kolejne, zapowiadane, kamee z różami oraz bransoletka z farfalami.



Kamee z pastelowo-różowymi różami na popielatym tle uwięziłam w plecionce z koralików toho w kolorach: 15/0 silverline gray oraz 11/0 silverline milky amethyst. Barwy koralików doskonale współgrają z delikatnymi kameami.



Kolczyki te sprezentowałam siostrze na imieniny - zawieszone na antyalergicznych biglach angielskich.


Niedostępne


Natomiast bransoletkę wyszydełkowałam w ramach eksperymentu z koralikami zwanymi farfalami. Pisałam o już o dwubrzuszkach.



Toho 11/0 w kolorach frosted trans-rainbow black diamond oraz lustered opaque white połączyłam z białymi opalizującymi farfalami w sekwencji 1a1b1a1c1a1b1a1c na 8 koralików w rzędzie. Przyznaję, że nie było łatwo poukładać "kokardki" w równą wstęgę, ale udało się:)





Efekt jest bardzo ciekawy, geometryczny i trójwymiarowy:)

14 października 2011

czerwone róże w czarnej oprawie

Jestem gotowa każdą niemal cenę dać za kamee z różami. Zwłaszcza za te z pięknymi detalami! Jak tylko ujrzałam prezentowane poniżej - musiałam je mieć!

Oto nieco "przemroczne", może troszkę gotyckie, kolczyki z czerwonymi różami w czarnej, całkowicie wyplecionej (niehaftowanej) koralikowej oprawie, zawieszone na srebrnych biglach.

Carga została wypleciona ściegami RAW i peyote z koralików toho: 11/0 i 15/0 opaque jet oraz 15/0 frosted opaque jet, a także z drobnych(3mm), czarnych, fasetowanych kryształków preciosa.

Kamee są okrągłe, mają 18 mm średnicy. Detale rozwitniętych kwiatów są doskonałe! Mam jeszcze kilka takich piękności - spodziewajcie się ich niebawem, bo aż krzyczą by je obkoralikować!






Chciałam
w tym poście również gorąco podziękować za wsparcie lajkowe w konkursie bransoletkowym zorganizowanym przez koraliki.pl - zajęłam 2 miejsce:)