Weekend nie był specjalnie twórczy u mnie, musiałam się nieco polenić. Ale uzbierało mi się nieco drobnych prac do zaprezentowania. Są to głownie specjalne zamówienia.
Marynistyczna bransoletka. Nadal modne zestawienie kolorów - lustered opaque white, silverlined frosted ruby oraz silverlined frosted cobalt. Zawieszki utrzymane w morskim klimacie, kotwica z wklejonym kryształkiem.
Komplet z june bug. Kolczyki dodatkowo z przekładkami i kryształkami FP. Bransoletka z drobnymi charmsami.
Kolczyki ze sznurów szydełkowo-koralikowych w kolorze metallic iris olivine. 15/0 na 6 w rzędzie.
Granatowo-złote sztyfty na kaboszonach 8mm zakute w metalowe koronki. Transparent frosted cobalt i pfg starlight.
Dawno u mnie niewidziany wzór - koralikowe, ażurowe krople z posrebrzanych kuleczek 2mm i miętowych toho pfg matte green teal.
I na koniec, bliźnięta. Dwie osoby, niezależnie od siebie w podobnym czasie poprosiły mnie o powtórkę z
ubronzowionych howiltów. Długo nie mogłam znaleźć takich samych pastylek, aż w końcu zaryzykowałam i zrobiłam na innych. Tez howlit, też koraliki bronze, również cube'sy. Dwie bliźniacze, ale nie identyczne pary:
Miłego poniedziałku!