Niedawno pokazywałam ten wisior. Niedługo po publikacji zdjęć, otrzymałam prośbę o wykonanie podobnego w fioletowo-brązowej tonacji.
Naszyjnik stanowią trzy elementy - nośnik, kula-kwadratula oraz chwost. Do wykonania naszyjnika wykorzystałam koraliki w kolorze bronze (TT, 15/0, 11/0, bugle 3mm), FP 3mm gold bronze, o-beads oraz rizo barwy pastel light rose. Szklane fasetowane kwadraty w jasnofioletowym kolorze są w rozmiarze 10mm.
Nośnik wykonany jest ściegiem spiral herringbone na 2 koraliki. Jedyne elementy metalowe to krawatka oraz czapeczka do chwosta. Część pracy z tym wisiorem towarzyszyła mi w podróży na pomorze:)
A dziś przypominam - zapraszam na spotkanie craftladies w Bydgoszczy!
25 maja 2015
22 maja 2015
ślubnie w kremowej tonacji
Komplet ślubny w tonacji srebrno-kremowej. Zjawiskowy, a zarazem delikatny. Wykonany z perełek Swarovskiego 6mm barwy cream, kryształów Swarovskiego: migdałów 28mm moonlight i rivoli 14mm moonlight, a także koralików toho 11/0 i 15/0 pfg aluminium.
Kolczyki mają az 9 cm długości, do oplecionych kryształków przymocowane są sztyfty.
Rozetki z składają się z 18 pereł,a połączone są z pozostałymi elementami ogniwkami. W miarę możliwości starałam się wykorzystać ogniwka lutowane.
Bransoletkę wieńczy łańcuszek dystansowy z perełką, zapięcie typu karabińczyk.
Mam nadzieję, że Panna Młoda będzie czuła się w tym komplecie wyjątkowo.
Kolczyki mają az 9 cm długości, do oplecionych kryształków przymocowane są sztyfty.
Rozetki z składają się z 18 pereł,a połączone są z pozostałymi elementami ogniwkami. W miarę możliwości starałam się wykorzystać ogniwka lutowane.
Bransoletkę wieńczy łańcuszek dystansowy z perełką, zapięcie typu karabińczyk.
Mam nadzieję, że Panna Młoda będzie czuła się w tym komplecie wyjątkowo.
20 maja 2015
groszki grzechu warte - tutorial
Efektem wyjazdu do Redy było powstanie graficznego wzoru na kolczyki - groszki. Tym nieskomplikowanym wzorem postanowiłam się podzielić również z Czytelnikami bloga:)
Potrzebne materiały (na jeden element):
- 6-7
kryształków/perełek 3mm
-
koraliki 15/0
-
koraliki 11/0
-
kryształek rivoli 8mm
-
opcjonalnie klej i sztyft do rivoli
- żyłka
lub nici
- igła
do koralików
1. Na
ok. 50 cm nitkę nabieramy 7 kryształków/perełek. Przechodźmy
ponownie przez pierwszą perełkę. W zależności od tego jakie mamy
perełki/kryształki czasami zachodzi potrzeba zastosowania 6, a nie
7 koralików.
2. Pomiędzy perełki dodajemy pojedynczo koraliki
15/0. Przechodzimy jeszcze raz przez pierwszy dodany w tym rzędzie
koralik.
3. Następnie pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu dodajemy po 5 koralików 15/0
(na grafice są 3!).
4. Przechodzimy jeszcze raz przez 3 koraliki (z
pięciu), które dodaliśmy na początku rzędu.
5. Dodajemy po 3 koraliki 15/0 pomiędzy środkowe
koraliki z dodanych w poprzednim rzędzie.
6. Przechodzimy jeszcze raz przez 2 (z trzech)
dodanych koralików z początku rzędu.
7. Dodajemy po 1 koraliku 15/0 pomiędzy środkowe
koraliki z dodanych w poprzednim rzędzie. W tym momencie należy
włożyć kryształek rivoli 8mm (opcjonalnie z przyklejonym sztyftem). Zaciągamy mocno i wracamy do
środkowych koralików z punktu 5.
8. Na koniec dodajemy po jednym koraliku
11/0 pomiędzy wspomniane środkowe z punktu 5. Warto zastosować
koraliki w kontrastowym kolorze. Przechodzimy końcami nitki na tył
pracy, zawiązujemy supełek i gotowe!
Jeśli wykonacie elementy wg powyższej instrukcji - proszę o umieszczenie informacji o autorze oraz linka do tego posta. Proszę o nie wykonywanie elementów z intencją sprzedaży.
9 maja 2015
wisior z koronkowym filigranem
Naszyjnik, który jest testem możliwości - przejrzyste szkło, metalowy filigran i ścieg petersburski. Wisior składa się z oplecionego koralikami w kolorze metallic mauve (11/0, 15/0) i silverlined emerald (TT) szmaragdowego, fasetowanego szkła z Kamieniołomów. Nabyłam go przy okazji Giełdy Minerałów w Arenie, gdzie pierwszy raz zetknęłam się z oferta wspomnianego sklepu. Do oplecionej kropli dopasowałam i doszyłam metalowy filigran w kolorze starej miedzi z Royal Stone (aktualnie brak w ofercie). Filigran obrzeżony jest 15/0 silverlined emerald i metallic mauve oraz dwoma kryształkami FP heavy metal emerald.
Wisior jest zawieszony na, nowym dla mnie, ściegu petersburskim tj. st. petersburg chain. Tasiemkę wykonałam z 15/0 silverlined emerald i metallic mauve oraz 11/0 metallic mauve. Scieg ten doskonale dopasowuje się do szyji, jest bardzo elastyczny. Zapięcie stanowi haczyk z miedzi.
Jedyny w swoim rodzaju:)
Wisior jest zawieszony na, nowym dla mnie, ściegu petersburskim tj. st. petersburg chain. Tasiemkę wykonałam z 15/0 silverlined emerald i metallic mauve oraz 11/0 metallic mauve. Scieg ten doskonale dopasowuje się do szyji, jest bardzo elastyczny. Zapięcie stanowi haczyk z miedzi.
Jedyny w swoim rodzaju:)
6 maja 2015
bransoletki à la Chan Luu
Na prośbę siostrzenicy wykonałam kilka bransoletek. Poleca z nią do znajomych z Rumunii i miały być: 1. lekkie, 2. w kolorystyce biało-czerwonej, 3. modne. Nie wiem czy trafiłam w ostatni punkt, ale wykombinowałam bransoletki à la Chan Luu.
Wykonałam je z rzemieni (szary i brązowy), metalowych guzików oraz kryształków FP 4mm w kolorach: silverlined ruby, siam ruby AB, white AB, white, matte crystal, gold bronze, dark tortoise, silver i perełek swarovskiego 4mm white.
Mam nadzieję, że się spodobają:)
Ostatnio zaklinałam też błyszczące kaboszony w koraliki, bez dodatków:) Do Marleny trafiły złoto-szmaragdowe. Kwadratowe kaboszony zaplecione w 11/0 i 15/0 starlight.
Do mojej siostry, błękitno-srebrne. Owalne kaboszony barwy capri blue został zaplecione w TT i 15/0 nickel.
I na koniec - w sobotę 16 maja, w Zespóle Szkół nr 1 w Redzie odbędzie się spotkanie craftowe z moim udziałem:) Będziemy zaklinać kaboszony w koraliki, przedstawię również geometryczne możliwości tworzenia brył. Więcej informacji bezpośrednio u mnie:) Zapraszam!
Wykonałam je z rzemieni (szary i brązowy), metalowych guzików oraz kryształków FP 4mm w kolorach: silverlined ruby, siam ruby AB, white AB, white, matte crystal, gold bronze, dark tortoise, silver i perełek swarovskiego 4mm white.
Mam nadzieję, że się spodobają:)
Ostatnio zaklinałam też błyszczące kaboszony w koraliki, bez dodatków:) Do Marleny trafiły złoto-szmaragdowe. Kwadratowe kaboszony zaplecione w 11/0 i 15/0 starlight.
I na koniec - w sobotę 16 maja, w Zespóle Szkół nr 1 w Redzie odbędzie się spotkanie craftowe z moim udziałem:) Będziemy zaklinać kaboszony w koraliki, przedstawię również geometryczne możliwości tworzenia brył. Więcej informacji bezpośrednio u mnie:) Zapraszam!
4 maja 2015
wyzwanie: Maria Skłodowska-Curie
Następną kobietą z cyklu "Wyjątkowych kobiet" jest noblistka Maria
Skłodowska-Curie.
Mnie zainspirował znak ostrzegający o promieniotwórczości, jednej z dziedzin która interesowała Marię Skłodowską najbardziej.
Naszyjnik powstał z koralików opaque jet (15/0, 11/0. TT), czarnych rurek no name oraz koralików w neonowej zieleni - spike i round beads 3mm.
Ciekawostką jest fakt, iż jest już produkowana biżuteria z prawdziwymi promieniotwórczymi izotopami, w tym wypadku trytu. "Świeci się" nawet 10 lat. Zdjęcia o TU:)
Zapraszam do udziału w wyzwaniu!
29 kwietnia 2015
zaplątana bransoletka
W czeluści internetu napotkałam te bransoletki autorstwa siuveja. Spróbowałam sił w zaplataniu sznurów szydełkowo-koralikowych jak sznurki w makramie i efektem jest poniższa bransoletka:
Otwarcie przyznaję, zdjęcia nie oddają uroku:) Na bransoletkę zużyłam 30g koralików 11/0 hematite (co dało +/- 1m sznura na 6k w rzędzie). Sznury zakończyłam peyotowymi opaskami (15/0 hematite i silverlined crystal), miała być zapinana, ale elastyczność splotu sprawia, że doskonała z niej bransoletka typu bangle.
Jest dosyć masywna, ale błyszczy się niesamowicie:) Sznur szydełkowałam prawie miesiąć (począwszy od spotkania wiosennego w Tobatkowie do spotkania z Maranciakami w kwietniu), warto było:)
Otwarcie przyznaję, zdjęcia nie oddają uroku:) Na bransoletkę zużyłam 30g koralików 11/0 hematite (co dało +/- 1m sznura na 6k w rzędzie). Sznury zakończyłam peyotowymi opaskami (15/0 hematite i silverlined crystal), miała być zapinana, ale elastyczność splotu sprawia, że doskonała z niej bransoletka typu bangle.
Jest dosyć masywna, ale błyszczy się niesamowicie:) Sznur szydełkowałam prawie miesiąć (począwszy od spotkania wiosennego w Tobatkowie do spotkania z Maranciakami w kwietniu), warto było:)
22 kwietnia 2015
broszka czyli pierwsze wrażenia z koralików dome i kheops par Puca
Srebrną agrafkę z zadaniem upiększenia otrzymałam od Marleny ładnych kilka miesięcy temu. Długo nie miałam okazji zobaczyć się z poznańskimi Maranciakami, ale w końcu, w kwietniu się udało!:) Wracając do broszki. Chciałam by ozdoba była w możliwie uniwersalnych kolorach, więc skończyło się na doborze koralików w kolorze silverlined crystal oraz silver i argentees. Srebrną półkulę czyli Dome bead zaplotłam w TT i 15/0. Do podstawy doszyłam kheops par Puca i 3mm kuleczki. I tak powstało srebrne słoneczko!
Jakie są moje wrażenia z pracy nowymi kształtami koralików? Otóż dome beads zaprojektowane przez Hynek Strnad (ponoć inspiracją był nieudany okrągły koralik) są przyjemne w pracy, powłoka jest trwała, ale po pierwsze, są duże więc dominują w kompozycji, a po drugie kolory przejrzyste straszą dziura przebiegającą przez koralik. Są idealne do oplatania peyotem:) Natomiast kheops par Puca, jak sama nazwa wskazuje zaprojektowane przez Pucę, nie są łatwym koralikiem, z uwagi na dosyć dziwnie umiejscowione dziury, ale są niezwykle efektowne, duża gładka powierzchnia liśni. Oczywiście to moja subiektywna recenzja i na pewno te koraliki pojawią się w moich pracach.... jeśli okażą się tam potrzebne:)
Jakie są moje wrażenia z pracy nowymi kształtami koralików? Otóż dome beads zaprojektowane przez Hynek Strnad (ponoć inspiracją był nieudany okrągły koralik) są przyjemne w pracy, powłoka jest trwała, ale po pierwsze, są duże więc dominują w kompozycji, a po drugie kolory przejrzyste straszą dziura przebiegającą przez koralik. Są idealne do oplatania peyotem:) Natomiast kheops par Puca, jak sama nazwa wskazuje zaprojektowane przez Pucę, nie są łatwym koralikiem, z uwagi na dosyć dziwnie umiejscowione dziury, ale są niezwykle efektowne, duża gładka powierzchnia liśni. Oczywiście to moja subiektywna recenzja i na pewno te koraliki pojawią się w moich pracach.... jeśli okażą się tam potrzebne:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























