6 kwietnia 2023

wisior trzy koty

Długo się zastanawiałam na czym zawiesić niesamowity wisior, który dostałam od Ani Zalewskiej Klejnotki. Ania zalała w medalionie 3 koty, symbolizując moją bandę urwisów (Zbójka, Szelmę i Łobuzka). Ciągle się zastanawiam, który kot odpowiada któremu. Moje kociaki ganiają się ciągle w rozmaitych konfiguracjach. 

Nośnik naszyjnika wyszydełkowałam z koralików 15/0 w kolorach frosted jet, iris brown, bronze, antique bronze i duracoat galvanized pewter (ten ostatni jest od miyuki). Wzór jest stosunkowo prosty, udostępniam go o TU. Sznur wykończyłam na przemian elementami w kolorze mosiądzu i miedzi. Długość sznura jest nieprzypadkowa, zależało mi żeby można było nosić naszyjnik albo nisko pod biustem, albo zawiniętego dwukrotnie wokół szyi.  




Myślę, że całość stanowi świetną fuzje różnych biżuteryjnych technik. Wczoraj na jeleniogórskim spotkaniu Gangu Włóczykija usłyszałam, że wygląda jak skarb z szuflady babci. Ma duszę:) A właśnie - zobaczcie jak ma śliczny tyłeczek! :

Może ten kwiat przywoła w końcu wiosnę:)

23 marca 2023

bukiet włóczek i koralikowy tulipan

Szukając pomysłu na wiosenne upominki dla zaprzyjaźnionych rękodzielniczek wpadłam na całkiem niezłe pomysły. Oczywiście na ostatnią chwilę, więc zdjęcia robiłam niemal po zmroku i są przeciętne, ale chciałabym się podzielić z wami. 

Bukiet włóczek. Zauroczona maleńkimi kłębuszkami (25 metrów) w Action, pomyślałam, że przydadzą się początkującej w amigurumi Honoratce. Nadziałam je na długie wykałaczki, dodałam sztuczne kwiatki, wstążki i bibułki. Efekt mnie pokonał - wyszło uroczo! 




Zgadzacie się? Włóczek bukiet robił też furorę na jeleniogórskim spotkaniu Włóczykijek. 

Koralikowy tulipan. Drobiazg dla Ani za podwózkę i przede wszystkim mobilizacje do pojawienia się na wspomnianym spotkaniu. Wykonałam go z koralików 11/0 opaque frosted white, opaque white, ceylon frosted snowflake, opaque frosted mint green, opaque frosted sour apple, ceylon virginia bluebell, galvanized violet oraz higher metallic purple.

 



Dawno nie wracałam do tego wzoru ale sprawił mi wiele radości i doprowadził do odkrycia aplikacji na telefon o nazwie Beads App

Można w niej i rysowac wzory na szydełkowo-koralikowe projekty ale też nawlekac pod dyktando! To zawsze był mój hit, ale nie miałam tego na telefon:) 


 

Jeśli chcecie zmierzyć się z takim tulipanem, to wzór udostępniam o TU.

Ostatnie kilka dni ładowałam baterie szukając wiosny. Wypatrzycie pszczółkę?


19 lutego 2023

kwiatuszki zimą

Jeszcze zima, w górach śnieg, a mi już tęskno do wiosny. Pierwsze rozsady wysiane - sałaty, pory i brokułki. A z koralików zakwitły maki i kwiatki pięciopłatki. Tu zaliczyłam powrót do wdzięcznego wzoru sprzed lat. 

To najpierw te maluszki - pomysł Marleny. Srebrne z kryształkami FP 2,5mm i koralikami nickel. Na moich ulubionych ostatnio biglach kołach. 

 


I granatowe - z 3mm kryształkami FP dark suede blue i koralikami jet. 


A na życzenie Bogusi uplotłam znane już wam maczki. Z TT jet, DB 791 i TT 25CF oraz koralików 11 i 15/0 jet. 


Prawda, że zrobiło się już tu wiosenniej? Czas zakupić ostatnie nasionka, zaplanować sianie i do boju!

23 stycznia 2023

szmaragdowe krople - jeszcze raz

Pól roku temu pisałam o kolczykach z syntetycznych szmaragdów. Koleżanka z pracy zamarzyła o takich kolczykach, ale z samymi, wyplecionymi kropelkami. Jakoś ze swoją parą nie potrafiłam się rozstać, więc przy okazji dokupiłam tych maleńkich zielonych drobinek i uplotłam kropelki. 

 


Jednak najpopularniejszy geometryczny wzór z przeszłości wraca do mnie jak bumerang:) To chyba są też pierwsze klipsy na blogu! Bazy kupiłam o TU.



Miło mi było pleść w towarzystwie Caboniów, którzy zmienili miejsce zamieszkania na takie o 1000 km bliższe!

26 grudnia 2022

kolczyki śnieżynki - wzór Cassiopeia

Śledzę szkołę koralikowania prowadzoną przez Erikę Sandor od kilku miesięcy. Tym razem wzór który zaproponowała tak mnie urzekł, że szybko skompletowałam materiały aby do wigilijnej kolacji zasiąść w nowych kolczykach. Oczywiście ultraszybko paczkę z koralikami przysłało Kadoro.pl Wzór jest autorstwa Zuzi Hake, po kliknięciu w baner przeniesie was do tutoriala video.


Moja wersja składa się wyłącznie z srebrzystych koralików. 


Wykorzystałam FP 3mm silver, gemduo silver, 11/0 i 15/0 nickel, TT transparent luster, kryształki bicone 3 i 4mm transparent oraz bugle miyuki silverlined crystal. Wiecie, że dopiero przy tym wzorze uświadomiłam sobie istnienie bugli od miyuki? Były niezbędne z uwagi na rozmiar, bugle od toho są 3 lub 9 mm, a miyuki mają ten wymiar pomiędzy czyli 6 mm. 


 Gwiazdki zawiesiłam na długich biglach z kryształkiem.

 To były kolczyki uszyte z popularnym nurtem - make me today wear me tommorow! 

Udało mi się też poprosić o Miłego szybką fotkę, 5 minut później byłam już w drodze na pociąg do wielkopolski:) 

Mam nadzieję, że jeszcze cieszycie się brzuszkami pełnymi świątecznych przysmaków i miło spędzacie czas wolny! Do zobaczenia, pewnie już po Nowym Roku.

19 listopada 2022

broszka kaczor

Wiecie jakie noszę nazwisko, wiec nic dziwnego, że zamarzyła mi się kaczka z koralików. Właściwie kaczor, bo ten w gatunku kaczka krzyżówka jest zdecydowanie barwniejszy. Żadnych nie ma tu podtekstów politycznych. 


Kaczorka narysowałam sama, a póżniej opracowałam wzór na potrzeby warsztatów w Ustroniu. Wykorzystałam takie kolory: DB2104, DB1495, DB0010, TT506, TT89, TT42B, DB0200, DB0735, DB1130, TT48. Podoba mi się przejście barw od beżu przez brązy.

Ptak został broszką i będzie prezentem dla mamy. Tak - wpadł jej w oko:) A dla was mam prezent w postaci wzoru, testuję wersje wzoru z rozpisanymi kolorami na litery alfabetu. 

Do Wałbrzycha zima przyszła przedwczoraj, więc sezon na RODosie uznaję za zakończony:) Może będę miała więcej czasu posiedzieć z koralikami. Chociaż ostatnio chętniej podejmuję kulinarne wyzwania - włoska beza, ciasto półfrancuskie, curd, strucla, karmelki, aż ślinka cieknie:)


13 października 2022

mała relacja z tego co się działo na Zjeździe Twórczo Zakręconych w Ustroniu 2022

Jadąc miałam nadzieję że zdam was na relację na żywo, na instagramie. 

 


Ale tak mnie pochłonęła niesamowita atmosfera, że ledwo mam fotki z zajęć! O takie poglądowe:

3 dni niesamowitych zajęć, 30 instruktorów w rozmaitych technikach, mnóstwo uśmiechów, wymiany doświadczeń. To rękodzielniczy raj na ziemi:)

Pod moim okiem powstawały broszki ptaszki, sznury szydełkowe (tak, tak, powrót do korzeni), małe bombki szydełkowe, kolczyki z frędzlami i inne cuda:) Jedne z zajęć to był tzw. Koncert życzeń i każdy uczestnik robił to na co miał ochotę. Te ostatnie uważam za strzał w dziesiątkę! 

Oto dumnie uszyte ptaszki:

 

Na zajęciach z kolczyków z frędzlami powstały niesamowicie błyszczące ozdoby. Niestety nie mam zdjęć od uczestniczek, ale takie kolczyki uszyłam na wzór:

 Monika złapała mnie w trakcie nauki z Grażyną.

W wolnej chwili uszyłam sobie kolczyki Kiku, wersję czarno-srebrną. Bo zielone kolczyki mi nie pasowały do sukienki.

 

A pół godziny później Tobatka (chyba słyszała moje lamenty o niepasujących do kreacji kolczykach) zrobiła dla mnie, podczas swoich zajęć z chainmaille, komplet z pięknymi czarnymi agatami upolowanymi na stoisku Image-Arte


Bombowy prawda?

Zobaczcie ile nas było!

 Zapraszam was na zajęcia w Ustroniu za rok! 5-8.10 2023! Zapiszcie sobie:)

3 września 2022

kolczyki Kiku i opowieści z wałbrzyskiej hałdy

Wiecie, że mam słabość do wzorów Neli Kabelovej. Jej najnowszy bezpłatny projekt czyli kolczyki Kiku musiał trafić do mnie na warsztat. Prezentuje dziś na szmaragdowo srebrne wydanie tego wzoru. 

Wykorzystałam koraliki miniduo gold shine emerald, gemduo mini crystal full labrador i gold shine emerald, kryształki FP silver 2.5mm (we wzorze są 3mm). A do tego 15/0 i 11/0 nickiel. Wzór opiewa jeszcze o 8/0 matubo, które pominęłam. Moja modyfikacja to też dodanie srebrnych 8mm rivoli do zapełnienia otworu w środku kolczyków. Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła kilku rzeczy inaczej niż w oryginale:)


Koralikowe rozetki powiesiłam na okrągłych biglach, pierwszy raz używam tego modelu. 

Obiecałam ostatnio, że napiszę o tym co było na wałbrzyskich hałdach. Wybrałam się tam z Anią Zalewską i jej córką. Pod okiem p. Michała, łowcy okolicznych kamieni i skamieniałości, szukałyśmy skarbów pamiętających karboński las. Nie tak trudno było znaleźć skryte w łupkach paprotki, skrzypy czy widłaki. Oto kilka przykładów:

Na hałdach można odnaleźć też kryształy dolomitów i ankeryt. Kopanie w hałdzie to była niesamowita przygoda. 

Jak już wspominam wizytę Ani w Wałbrzychu to muszę pokazać co od niej dostałam:) Ania przepadła ostatnio w technice zwanej elektroformingiem. Wiecej o niej mozna poczytac o TU

Dostałam niepowtarzalne kolczyki z klonowymi nasionkami zatopionymi w miedzi. Właściwie nie zatopionymi tylko obrośniętym miedzią. Są świetne!



To teraz biegnę mieszać sok z aronii i powidła śliwkowe:)