Nastały chłody, a czapka z poprzedniego sezonu straciła swoją urodę po wizycie w pralce. Craftowe spotkanie w Splotach zmotywowało mnie do wykonania nakrycia głowy własnoręcznie. Po otrzymaniu błogosławieństwa od władającej szydełkiem i drutami Dobrochny, zabrałam się do projektu Twizzler autorstwa Charolotte Yue (dostepny na raverly) upatrzywszy sobie wcześniej włóczkę Lana Grossa Medio w kolorach jedynych słusznych czyli czarno-szaro-białą:) Powstała wciągu jednego dnia, z 1,5motka.
Szalik ze zdjęcia tez jest hand-made, to boa z Schachenmayer Argentina, acz wydziergany na drutach, chyba z rok temu. Ot, taki mały przerywnik niebiżuteryjny:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
30 października 2014
14 stycznia 2011
czapki pierworodne
Mowiłam, że nie lubię się z szydełkiem. Teraz potrafię sprecyzować. Nie lubię się z zimnym szydełkiem, metalowym. Teflonowe i plastikowe są takie przyjemne! Zdarzyło mi się wyczarować dwie czapki. Prosty wzór , niewiele zmodyfikowałam go przy końcu.
Turkusowo-brazowa powstała na specjalne życzenie Hanny, wspołtowarzyszki na froncie edukacji ,która sama wybrała nawet wzór! Dla urozmaicenia dodałam pompon i dwa kwiatki - na guziku - pozwoli to na dowolne komponowanie elementów:)

Brązowo-biała natomiast była życzeniem innej Hanny - mojej siostrzenicy. Życzenie to powstało w wyniku zaproponowania jej przymiarki czapki pierwszej. Z miejsca chciała taką samą;) Z tym, że taka sama to to ona nie jest, inne paski, ciut dłuższa i troche węższa.
Obie z Kotka na szydełku 5 i 6.

Chcialam też gorąco podziękować za wspolne granie dla WOSP. Serduszkowy komplecik poszedł za 73 złote! Nie spodziewałam się tak duzej sumy! Jeszcze raz - dziekuje:)
Turkusowo-brazowa powstała na specjalne życzenie Hanny, wspołtowarzyszki na froncie edukacji ,która sama wybrała nawet wzór! Dla urozmaicenia dodałam pompon i dwa kwiatki - na guziku - pozwoli to na dowolne komponowanie elementów:)

Brązowo-biała natomiast była życzeniem innej Hanny - mojej siostrzenicy. Życzenie to powstało w wyniku zaproponowania jej przymiarki czapki pierwszej. Z miejsca chciała taką samą;) Z tym, że taka sama to to ona nie jest, inne paski, ciut dłuższa i troche węższa.
Obie z Kotka na szydełku 5 i 6.

Chcialam też gorąco podziękować za wspolne granie dla WOSP. Serduszkowy komplecik poszedł za 73 złote! Nie spodziewałam się tak duzej sumy! Jeszcze raz - dziekuje:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


