Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulki. Pokaż wszystkie posty

16 maja 2020

komplet trzech kul - dwudziestościanów

Lata temu zobaczyłam w książce Shaped beadwork and beyond Diane Fitzgerald wzór na dwudziestościan foremny nazwany 'turk's head knot". Do podjęcia wyzwania uszycia tej bryły zmobilizował mnie filmik na youtube autorstwa Allushki - tam wszystko widać krok po kroku:) To musiało się udać!

Najpierw uszyłam większą kulę z TT nickel i DB 0310 matte black w rozmiarze 12/0, a pożniej w końcu skusiłam się na użycie mniejszych, 15/0 koralików cylindrycznych. Na matę wjechały DBS 0310 matte black oraz DBS 0021 nickel plated (kupione w Image-arte.pl). Maluchy dały mi w kość, ale efekt jest warty poświęcenia! Jak one się mienią!


Prosta forma dała przykuwający spojrzenia komplet w mojej ulubionej kolorystyce. Kulom dodałam tylko delikatne przekładki ze stali do towarzystwa.


Idzie lato, czas na coś bardziej kolorowego? Muszę to przemyśleć!

3 września 2014

w paski, w kropki

Komplet z deseniem w kropki i paski. Wzór juz wykorzystywałam, tym razem w dwóch kolorach.
Wykonany z 11/0 opaque jet i pfg aluminium na 6 k w rzędzie. Wykończenie metalowe, drobne charmsy (kokardka, kryształki).

Utrzymanie wzoru na kulkach stanowiło wyzwanie, ale udało się! Komplet wykonany na specjalne zamówienie.


Kulki wyplotłam tez dla p. Józefiny. 5 par do samodzielnego montażu. Z metallic grape, opaque jet, opaque lustered white, bronze, lt topaz silverlined, opaque lustered lt beige.


1 maja 2014

black&white

Biały + czarny - najpiękniejszy, moim zdaniem, kontrast. W takiej kolorystyce utrzymane są wszystkie prezentowane w dzisiejszym poście wytwory:) Trafią do p. Gosi.

Kolczyki sztyfty. Czarne kryształki rivoli Swarovskiego (8mm) zaplecione w 15/0 i 11/0 opaque jet oraz lustered opaque white.


Bransoletka gasieniczka. Dwustronna bransoletka z 11/0 opaque jet oraz lustered opaque white plus magatamy 3mm opaque jet. Zapięcie typu toggle. Zawieszka z kotkiem.


Wisior. Trzy kulki, typowe beaded ballsy, z 11/0 opaque jet oraz lustered opaque white. Dwie monokolorowe, a środkowa, z zygzakiem, wykonana wg wzoru JPo.  Zawieszone na łancuszku w typie rolo, regulowane zapięcie, ozdobna krawatka i ażurowy kot.


Broszka - ważka. Do 15/0 frosted opaque jet oraz lustered opaque white dołozyłam kolory silverlined crystal i frosted crystal. Szklany kryształek w oprawie (montee) plus FP 4mm matte hematite na oczka.
Przyjemnej majówki!

8 kwietnia 2013

kulek fura - wymianka z artlantyda

 W wigilię świąt Bożego Narodzenia umówiłam się z ARTlantydą na wymiankę. Troszkę nam zeszło, ale przed Wielkanocą otrzymałyśmy paczuszki:) Joanna zapragnęła kulek koralikowych, mnie do gustu przypadły elementy ceramiczne, które potem mogłabym przetworzyć na biżuterie. Tak więc, z mojej strony poleciała kulek moc w kolorach ciepłych i uniwersalnych, zgodnie z życzeniem:



1. nickel
2. silverlined teal
3. silverlined siam ruby
4. gold-lustered african sunset
5. antique silver frosted silver
6. pfg saffron + navaho white
7. opaque lustered sour apple
8. opaque rainbow dandelion
9. frosted + nie frosted ceylon custard
10. frosted opaque pepper red + opaque red cherry
11. pfg matte starlight
12. ceylon tomate soup
13. navaho white
14. frosted gold lined crystal
15. ceylon innocent pink
16. pfg aluminium
17. opaque frosted terracota 
18. silverlined lt topaz
19. silverlined peridot + silverlined lemon
20. lustered opaque cherry


Wykonałam je na kulkach drewnianych, nieco modyfikując wzór na standardową kulkę, ponieważ musiałam zostawić duże dziurki. Użyłam 11/0 i 15/0. Kuleczki wysłałam nanizane na sznurek wiskozowy, porozdzielane metalowymi przekładkami.

Natomiast otrzymałam masę pięknych elementów ceramicznych. Oto one:


Świerzbi mnie, żeby coś wziąć już na warsztat:) Tylko.... mam problem z decyzją, wszystko takie śliczne!

24 listopada 2012

metaliczne kuleczki

Powoli zmierzam ku przygotowaniom na Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych, 7-9 grudnia 2012. Namówiły mnie Nami, Lunamin i Moccate, mamy stoisko nr 17 w pawilonie 7A. Jeszcze będę o tym wspominać. Tym czasem, walczę z mini-kolekcją metaliczną.

Moc kulek:


Pojedynczo:

Kolory: pfg starlight, pfg aluminium, bronze w charlotte, antique bronze, dark bronze, hematite oraz nickel.

A na zamówienia, mniej metaliczne.
Fioletowe z silverlined purple:

I pasujące do kompletu z tym naszyjnikiem, z copperlined alabaster, dark bronze i silverlined milky white.

Przy okazji pochwalę się, że trafiłam z pracami do modnej.pl:) Zobaczymy co z tego wyniknie.

26 maja 2012

przypływ zielonych uczuć

Naszyjnik dla mamy, w dniu święta mam. Już dłuższy czas mama poszukiwała naszyjnika w jakże modnej w tym sezonie tonacji szmaragdowo-miętowej. Postanowiłam podjąć się realizacji:) Wyszukałam w zasobach sklepu Kadoro piękny jaspis cesarski, spory kaboszon 40mm. Zdaję sobie sprawę, że to kamień rekonstruowany, ale czyż nie jest oszałamiający?



Kaboszon zaplotłam w koralikową cargę używając ściegu cubic-RAW oraz peyote. Dodałam okazałe stopniowane frędzle w dwóch rzędach - najdłuższy ma 9cm długości. Z frędzli jestem ogromnie dumna, ale napracowałam się przy nich mocno, by były odpowiednio delikatne i zwiewne. Jeśli o materiałach - zastosowałam koraliki toho 11/0 i 15/0 o barwach: frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal, permanent finish green teal - ten ostatni trafił do grona moich ulubieńców! Zastosowałam również 4 mm kryształki FP Green Emerald AB.




Sznur szydełkowo-koralikowy na którym zawiesiłam wisior ma 7k w rzędzie i składa się z sekwencji 135szt zielonych, takich samych kolorów jak w wisiorze, 15szt silverlined crystal. Poszczegolne odcinki mają po 3cm długości, a całkowita długość sznura to 53cm. Zakończyłam je mocnym zapięciem magnetycznym ukrytym w peyotowych, wyplecionych końcówkach.

Trafił do Inspiracji na Kadoro.pl

Do kompletu stworzyłam też małe kuleczki, z wzorem który podzielił kulki na ćwiartki. Wykonane z 11/0 frosted silverlined dark peridot, silverlined dark peridot, silverlined crystal.


W naszyjnik ten włożyłam sporo miłości:)
A dzisiaj wybieram się do Izziland na spotkanie z forumowiczkami i forumowiczem Craftladies.org.

20 kwietnia 2012

mnogość maleńkich kuleczek

Zakulkowałam się. Maleńkie kuleczki z koralików toho 15/0 maja w sobie tyle uroku, że nie potrafię się oprzeć pleceniu. Są bardzo efektowne, a przy tym takie maciupkie!
W szale tworzenia wyplotłam 5 par sztyftów z kuleczkami. Użyłam koralików w kolorach: silverlined siam ruby, pf galvanized aluminium (z powodzeniem udają srebro), silverlined peridot, silverlined frosted teal oraz higher-metallic dragonfly. Wszystkie kuleczki wklejone są na srebrne bazy sztyftów (z miseczką).

Upodobałam sobie te srebrne, świetnie pasują do wszystkiego!
Ważkowe sprzedane, czerwone, turkusowe oraz zielone dostępne bezpośrednio u mnie.


Podjęłam
się również realizacji zamówienia dla p.Tatiany, przyznam, że taka wersja kuleczkowych kolczyków chodziła za mną już dłuższy czas (natchnęła mnie do tego Nami). Chodzi o połączenie trzech kuleczek w długie, lekkie i zwiewne kolczyki.
Wykonałam je z silverlined green grass, silverlined dark peridot oraz silverlined dark aqua. To cieniowanie niezwykle mi się podoba, a kolczyki prezentują się nader wiosennie:) Mają 5cm długości bez bigli i są wykonane na elementach ze srebra.

Sprzedane

Trzymajcie kciuki! Jutro rozwiązanie konkursu na najlepszy tutorial craftowy:)

8 marca 2012

niebo za dnia i w nocy

Ten post opublikuje się, mam nadzieję, sam:) Kuleczkowo będzie dzisiaj!

Niebo za dnia - naszyjnik długości pępkowej z trzech 15mm beaded ballsów wykonanych z koralików toho 11/0 silverlined crystal, silverlined frosted crystal oraz silverlined frosted aquamarine.


Podwiesiłam ozdobne ażurowe serduszko w zawijaski, a do długiego 68cm łańcuszka doczepiłam dwa malutkie serca. Całość prezentuje się bardzo delikatnie, wręcz słodko:)

Niebo w nocy - kolczyki stworzone z 10mm beaded ballsów z koralików toho 15/0 w głębokim, delikatnie połyskującym kolorze - frosted transparent cobalt. Jestem z tych kuleczek niezwykle zadowolona! Kolczyki wykończyłam elementami metalowymi w kolorze złotym, w tym drobniutkim łańcuszkiem trzech długości.


Zarówno naszyjnik jak i kolczyki dostępne są bezpośrednio u mnie lub w galerii KuferArt

2 marca 2012

kolczyki - niespodzianki

Doszły mnie słuchy, że Poranna i Ata otrzymały wylosowane niespodzianki i bardzo przypadły im do gustu. Dziewczyny przesłały mi wytyczne kolorystyczne i zdecydowały się na kolczyki.

Do Aty powędrowały kolczyki z fioletowymi beaded ballsami wykonanymi z toho 11/0 silverlined purple oraz ozdobnymi, filigranowymi łącznikami, do których wkleiłam błyszczące cyrkonie. Zawieszone na biglach angielskich.


Do Porannej poleciały również kolczyki z beaded ballsów. Tym razem jednak postawiłam na spiralny wzór wypleciony z koralików toho 11/0 opaque lt beige oraz niezwykłej urody metallic bronze. Te ostatnie zawierają ponoć drobiny złota - jestem skłonna w to uwierzyć gdyż błyszczą się powalająco - są warte swej ceny. A kolczyki zawiesiłam również na biglach angielskich w kolorze antycznego złota.


Te ostatnie trafiły do Inspiracji na Kadoro.pl

18 lutego 2012

błyszczący warkocz - na ostatki!

Karnawał się kończy, Wielkanoc niebawem, a to tylko oznaki że.... WIOSNA coraz bliżej!

Głównym bohaterem dzisiejszego posta jest niezwykle karnawałowa bransoleta, która niesamowicie się błyszczy! Taki"bling" "bling" :) Wykonana jest z trzech sznurów tureckich, do stworzenia których użyłam koralików toho 15/0 silverlined - crystal, rosaline i mauve oraz maleńkich, wysrebrzanych w środku, przejrzystych, koralików preciosy o trójkątnym przekroju.

Dodatkowo, zamiast wklejać sznury w końcówki, przykleiłam je do przekładek z cyrkoniami! Zapięcie również nie mogło być mniej błyszczące - zastosowałam ozdobne, potrójne zapięcie skrzynkowe - oczywiście z trzema cyrkoniami!

Zrobiłam ją pod koniec lata, ale potwór (aparat) nie bardzo chciał ją sfotografować - właśnie przez to, że się błyszczy, a także bransoletka ta średnio wyglądała położona na płasko. Dzięki Nuli mam piękny stożek na bransoletki z tego na co nawija się włóczki:)




A tak,
na koniec pokaże tylko kolaż z 3 par kolczyków - kuleczkowych, maleńkich sztyftów z 15/0:) Koraliki toho - higher metallic dragonfly, silverlined ruby, silverlined gray. Namęczyłam się z nimi srodze, ale warto było:)


6 lutego 2012

naszyjnik w antycznym stylu i kobaltowe kuleczki

Miało być o czymś innym, ale zdjęcia nie dopisały. Zatem, bez wstępu, prezentuję dwie czekające, już dłuższy czas, na publikację rzeczy.

Naszyjnik z dodatkami w kolorze antycznego złota. Wykonany na 10 koralików w rzędzie metodą ukośną, przez co jest niezwykle plastyczny, giętki. Stworzony z koralików knorr prandel czerwonych matowych z efektem rainbow oraz toho 11/0 metallic iris brown.



Sznur ma 32 cm długości, a wykończony jest niezwykłej urody czapeczkami w drobne zawijasy i kwiatuszki. Długość maksymalna to 60cm, regulacja łańcuszkiem.




Oraz kolczyki
, składające się z maleńkich kulek oplecionych koralikami toho 15/0 silverlined cobalt. Dodałam do nich eleganckie ażurowe romby - kolczyki mają po 6cm długości.




Wszystkie prace zamieszczone w tym poście dostępne sa bezpośrednio u mnie lub w Galerii KuferArt.

Zainteresowanie candy z pawią bransoletką przeszło moje oczekiwania;) Cieszę się również, iż zyskałam już ponad 300 obserwatorów! Dziękuje!

16 stycznia 2012

kurs kulkowy i kolczyki w kratkę a la burrbery

Zasypana prośbami o kurs na kulki koralikowe ściegiem peyote, czyli beaded ballsy, postanowiłam go zrealizować. Zatem prezentuję dzisiaj kurs krok po kroku dla początkujących. Zdjęcia autorstwa Andrzeja Błaszko.

Kurs został opublikowany na stronach sklepów z niezbędnymi materiałami do kulkowania - beading.pl oraz kadoro.pl. Mam nadzieję, że powstanie mnóstwo kuleczek w nadchodzące... zimowe wieczory:) Śnieg, jednak, spadł.

A oto kurs (dodałam kurs tutaj po pewnym czasie, aby ułatwić jego znalezienie)

Potrzebne materiały:

koraliki 11/0 (ok. 2mm), około 1,5 grama,
żyłka lub nici – stosuję żyłkę 0.14mm firmy Jaxon o nazwie Crocodile,
igła do koralików,
kulka szklana/akrylowa/drewniana o średnicy około 10-12mm,
szpilka ze stópką lub kulką,
2 baranki silikonowe,
mata do rękodzieła lub arkusz filcu – coś z czego koraliki nie będą uciekać,
szczypce proste.


Przedstawiam kurs, krok po kroku, na oplecenie drobnymi koralikami większej kulki. Najwyższy komfort pracy, jak i najlepszy efekt, zapewnia zastosowanie koralików jak najrówniejszych, raczej z zaokrąglonymi brzegami aniżeli cylindrycznych. Idealne do tego są koraliki japońskiej firmy Toho. Kulka, którą będziemy oplatać winna być dopasowana kolorystycznie do koralików, gdyż jej kolor będzie nieco widoczny pomiędzy koralikami – uniwersalnym wyborem będą czarne i przejrzyste kule.

Zatem, do dzieła!

1. Przygotowujemy około 50-60cm żyłki z nawleczoną igłą. Nawlekamy 4 koraliki, pozostawiając około 10-15cm żyłki – taki “ogon” pozwoli na zawiązanie jej na końcu pracy.
2. Wszystkie 4 koraliki przewlekamy jeszcze raz, potem tylko 2 następne. Pozwoli to na uzyskanie formy kwadracika.
3. Dodajemy po jednym koraliku (nowe koraliki oznaczam niebieskimi kropeczkami) pomiędzy koraliki z poprzednich punktów – w sumie 4. Przechodzimy do kolejnego rzędu przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
4. Dodajemy po 2 koraliki, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
5. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po jednym koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego punktu. Również między te dodawane podwójnie – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
6. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 8. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
7. Dodajemy 1 koralik, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, a następnie 2 koraliki, pomiędzy kolejne koraliki z poprzedniego rzędu, powtarzamy to jeszcze 3 razy – w sumie dodajemy 12 koralików. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
Zaciągamy żyłkę, plecionka przyjmuje już kształt czapeczki.
8. Zmieniłam kolor dla lepszej wizualizacji. Dodajemy po 1 koraliku pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu, również pomiędzy te dodawane podwójnie – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
9. Teraz potrzebujemy kuleczki, szpiki oraz baranków silikonowych. Baranek nakładamy na szpilkę, a na tę konstrukcję naszą plecionkę, kulkę i drugi baranek. Z drugiej strony zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Zaciągamy żyłkę, by plecionka ściśle przylegała do koralika.
10. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik. W tym momencie wyciągamy igłę.
11. Powtarzamy punkty od 1 do 8 tworząc drugą połowę kuleczki.

12. Odginamy szpilkę i nakładamy drugą plecionkę, następnie drugi baranek silikonowy i zaginamy szpilkę, tak by całość się trzymała. Dodajemy po 1 koraliku, pomiędzy koraliki z poprzedniego rzędu – w sumie 12. Przechodzimy do kolejnego rzędu, przewlekając pierwszy dodany w tym punkcie koralik.
13. Sprawdzamy, czy to już wystarczy do zszycia połówek. Jeśli koraliki się zazębiają – zszywamy, jeśli nie, doszywamy jeszcze tyle rzędów środkowych (czerwonych) ile uznamy za niezbędne. W moim przypadku potrzebowałam jeszcze jednego rzędu.
14. Zszywanie. Układamy plecionki, tak by koraliki się zazębiały (jak w zamku błyskawicznym). Żyłką z igłą, która szyliśmy jedną z połówek przechodzimy przez sąsiednie koraliki – raz z górnej plecionki, raz z dolnej zaciskając dosyć mocno. Ważne by wszystkie żyłki mieć pod kontrolą, aby się nie splątały.
15. Po zszyciu zdejmujemy kulkę z konstrukcji szpilkowo-barankowej. Przechodzimy każdą z żyłek (osobno) przez kilka koralików na bieguny kulki. Tam żyłkę związujemy dwu/trzykrotnie z “ogonem” i chowamy supełek do najbliższego koralika (15b). Ważne by nie odcinać żyłki przy supełku – rozplącze się! Można również zabezpieczyć supełek kropelką kleju błyskawicznego.

Istnieją metody wykonywania kulek od początku do końca, bez konieczności tworzenia dwóch połówek, jednakże dla początkujących w tej technice redukcja koralików mogłaby stanowić problem.



Skrót dodawania koralików:

1. 4k
2. 4k
3. 2k x4 – w sumie 8k
4. 8k
5. 8k
6. (1k, 2k)x4 – w sumie 12k
7. 12k
8. 12k

Większe kulki można oplatać rozpoczynając od 5, a nie 4 koralików. Mniejsze natomiast wykonując tylko jedno rozszerzenie (do p. 6)

Kurs przygotowany bez licencji na odsprzedaż lub jakikolwiek inny użytek komercyjny. Treść i zdjęcia tworzą integralną całość. Kurs nie może być kopiowany i rozpowszechniany bez zgody Weroniki Kaczor, weraph oraz Andrzeja Błaszko.

Jeśli moja instrukcja pomoże Ci w nauce – wspomnij o mnie – będę wdzięczna!

Masz pytania? Pisz śmiało – weraph@o2.pl

Kolejna niespodzianka - były bransoletki (1, 2), był też komplet. Ale takich kuleczek jeszcze nie było!

Oto kolczyki z koralikowych kulek wyplecione w kratkę a la burrbery. Użyłam koralików toho 11/0 lustered opaque lt beige, lustered opaque white, opaque jet i opaque cherry. Część wzoru znalazłam tutaj, resztę wymyśliłam sama:) Wzór rozpisałam, dla zainteresowanych, w całości tutaj.

Kolczyki te powstały dzięki motywacji Ani, która jest fanką burrberowych deseni.