Od dłuższego czasu szukałam alternatywy do oprawiania kryształowych kaboszonów w koraliki. Marzyłam o czymś z metalu (nie ze srebra) o ażurowej konstrukcji. Udało mi się sprowadzić z zagranicy przepiękne metalowe koronki, troszkę musiały odleżeć zanim znalazłam wolną chwilę by się z nimi zapoznać. Oto pierwszy efekt:
Czarne krople 18x13mm oprawiłam w carge, dodałam nietypowe, spłaszczone bicony oraz oplecione, bogato fasetowane kaboszony, oprawione tradycyjnie w koraliki. Użyłam koralików nickel i opaque jet 15/0, 11/0 i TT. Lekkości dodaje czarna taśma cyrkonowa.
Zdjęcia wyszły jak czarno-białe:)
Podobają wam się takie metalowe koronki?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazy metalowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazy metalowe. Pokaż wszystkie posty
8 marca 2019
24 sierpnia 2016
wspomnienie z Hamburga i bransoletka z widelca
Na targi koralikowe w Hamburgu pojechałam z ogromną ciekawością, jak to wygląda w Niemczech. Faktycznie było to wydarzenie dedykowane koralikom i półfabrykatom, miejsce spotkań beaderek, czas na wymianę doświadczeń, a przede wszystkim nacieszenie oczu pracami na żywo. Wszędzie błyszczało od kryształów i możną było oszaleć od szerokiego spektrum kolorów koralików:)
Nie należę do osób które kupują przydasie w ilościach hurtowych, więc przywiozłam kilka kryształów w nietypowych kolorach i kształtach, metalowe bazy, rozmaite ulotki. Za największa zdobycz uważam koraliki w rozmiarze 17/0 (tak, tak mniejsze od 15/0!). Nie sprawdzałam jeszcze, czy posiadam igłę, która przechodzi przez te okruszki:)
Do czego mnie skłoniła mnie podroż do Hamburga? Otóż do odkopania z czeluści bazy metalowej bransoletki, która przypomina mi nieco fragmenty bogato zdobionej zastawy stołowej.
Centralny element bazy zastąpiłam własnym wytworem. Jest to szklany guzik (prezent od Image-arte) otoczony koralikami 15/0, 11/0 i TT opaque jet. Do oprawy doszyłam nowość - koraliki Arcos - i kilka kryształków FP 2mm jet. Element przypomina mi witrażowy kwiatek.
Koniec lata tuż tuż, a prawdziwy urlop dopiero nastąpi - wrzesień planuję pełen atrakcji:)
Nie należę do osób które kupują przydasie w ilościach hurtowych, więc przywiozłam kilka kryształów w nietypowych kolorach i kształtach, metalowe bazy, rozmaite ulotki. Za największa zdobycz uważam koraliki w rozmiarze 17/0 (tak, tak mniejsze od 15/0!). Nie sprawdzałam jeszcze, czy posiadam igłę, która przechodzi przez te okruszki:)
Do czego mnie skłoniła mnie podroż do Hamburga? Otóż do odkopania z czeluści bazy metalowej bransoletki, która przypomina mi nieco fragmenty bogato zdobionej zastawy stołowej.
Centralny element bazy zastąpiłam własnym wytworem. Jest to szklany guzik (prezent od Image-arte) otoczony koralikami 15/0, 11/0 i TT opaque jet. Do oprawy doszyłam nowość - koraliki Arcos - i kilka kryształków FP 2mm jet. Element przypomina mi witrażowy kwiatek.
Koniec lata tuż tuż, a prawdziwy urlop dopiero nastąpi - wrzesień planuję pełen atrakcji:)
6 października 2014
dwa wisiory
Zaprezentuję dwa wisiory. Pierwszy z nich, szmaragdowa gwiazda, powstał dla Agnieszki. Pewnego wiosennego dnia otrzymałam od niej 14mm rivoli w kolorze emerald i zdanie - niewielki wisiorek, tak by pasował do sztyftów oplecionych koralikami w kolorze nickel. Wisior trafił do niej już latem, ale zupełnie wypadło mi z głowy, aby pokazać go na blogu:)
Rivoli zaplecione jest w 15/0, TT, 11/0 i 8/0 nickel, dodatkowo FP 6mm blue iris emerald. Wzór własny, z dużą dawką improwizacji:) Metalowa zawieszka i ażurowy łańcuszek jako nośnik.
Drugi to już odmiana brick stiich'a na metalowej bazie.
Powstał z koralików 11/0 opaque jet i nickel, białych szklanych perełek 3mm, odrobiny czarnych kryształków do naklejania i kaboszonu, który wkleiłam do metalowej bazy. Metalowa ażurowa krawatka. Wykonałam go na wspólne wyzwanie "Kolory - 1 wyzwanie 2 blogi".
Zachęcam do udziału w wyzwaniu!
Pewnie zauważyliście, że na pasku bocznym pojawiają się już banery zawiadamiające o udziale kolejnej edycji Biżuteryjek dla WOŚP. Do mnie już dotarła pierwsza część elementów do projektu Sparkle'n'Shine, więc niebawem uchylę rąbka tajemnicy:)
Rivoli zaplecione jest w 15/0, TT, 11/0 i 8/0 nickel, dodatkowo FP 6mm blue iris emerald. Wzór własny, z dużą dawką improwizacji:) Metalowa zawieszka i ażurowy łańcuszek jako nośnik.
Drugi to już odmiana brick stiich'a na metalowej bazie.
Powstał z koralików 11/0 opaque jet i nickel, białych szklanych perełek 3mm, odrobiny czarnych kryształków do naklejania i kaboszonu, który wkleiłam do metalowej bazy. Metalowa ażurowa krawatka. Wykonałam go na wspólne wyzwanie "Kolory - 1 wyzwanie 2 blogi".
Zachęcam do udziału w wyzwaniu!
Pewnie zauważyliście, że na pasku bocznym pojawiają się już banery zawiadamiające o udziale kolejnej edycji Biżuteryjek dla WOŚP. Do mnie już dotarła pierwsza część elementów do projektu Sparkle'n'Shine, więc niebawem uchylę rąbka tajemnicy:)
10 marca 2014
wyzwanie:bransoletka godna Lorelei
Myślałam, że projektowanie dla Kreatywnego Kufra nie będzie wyzwaniem. Myliłam się! Ba, daje mi możliwość realizacji pomysłów, za które pewnie bym się nie zabrała:) A tak, jestem odpowiednio zmotywowana. Tym razem, w Kreatywnym Kufrze pojawiło się wyzwanie mityczne, którego jestem patronką.
Lorelei była nimfą wodną-syreną o niebywałej urodzie, która swym urzekającym i zwodniczym śpiewem kierowała nieostrożnych mężczyzn na skały rzeki Ren. Mit o niej inspirował wielu, teraz zainspirował i mnie. Stworzyłam bransoletkę godną nimfy wodnej:)
Bransoletka składa się z bazy szydełkowo-koralikowej oraz nenufara z liśćmi. Nenufar wykonany jet z 15 płatków z opaque lustered white, stworzonych w wariacji ze wzorem na teardrop z Shaped Beadwork Diane Fitzgerald. Centrum to 8mm kryształ rivoli Swarovskiego o barwie sunflower, opleciony 15/0 frosted transparent lt topaz oraz TT trans-rainbow lt topaz. Liście z TT gold-lustered emerald wykonałam wg własnych schematów (dostępnych TU). Na dużym liściu zasiadła maleńka żabka "portfelowa".
Bazą bransoletki jest rozdwojony sznur koralikowy - tj. zaczyna się od 8k w rzędzie, przechodzi w dwa na 6k w rzędzie. Wykonany jest z 11/0 gold-lustered emerald, we wnętrzu są ukryte dwa druty pamięciowe, a końcówki stanowią poł-kulki w kolorze mosiądzu (9mm). Z łatwością można dopasować ją do nadgarstka.
Zapraszam do udziału w wyzwaniu!
Lorelei była nimfą wodną-syreną o niebywałej urodzie, która swym urzekającym i zwodniczym śpiewem kierowała nieostrożnych mężczyzn na skały rzeki Ren. Mit o niej inspirował wielu, teraz zainspirował i mnie. Stworzyłam bransoletkę godną nimfy wodnej:)
Bransoletka składa się z bazy szydełkowo-koralikowej oraz nenufara z liśćmi. Nenufar wykonany jet z 15 płatków z opaque lustered white, stworzonych w wariacji ze wzorem na teardrop z Shaped Beadwork Diane Fitzgerald. Centrum to 8mm kryształ rivoli Swarovskiego o barwie sunflower, opleciony 15/0 frosted transparent lt topaz oraz TT trans-rainbow lt topaz. Liście z TT gold-lustered emerald wykonałam wg własnych schematów (dostępnych TU). Na dużym liściu zasiadła maleńka żabka "portfelowa".
Zapraszam do udziału w wyzwaniu!
24 lutego 2014
rozmaitości
Zebrałam kilka drobiazgów razem:) Zatem:
Ametystowe krople - kolczyki z oplecionych szklanych, bogato fasetowanych kaboszonów. Użyłam koralików 15/0 i TT w kolorze nickel oraz 11/0 silverlined med amethyst. Zawieszone na szpilkach z elementami metalowymi i kryształkami FP z efektem AB. Drobne metalowe sztyfty.
Czarna bangle. Smaczek na koniec! Od Ani otrzymałam jedną z baz i nie zawahałam się jej w końcu użyć! Żeby nie było za prosto - w peyotowy pasek z nieregularnie rozmieszczonych TT opaque i frosted jet wplotłam 4mm kryształy Swarovskiego chaton w oprawkach (w sumie użyłam 6 kryształków). Wyszła uniwersalna bransoletka z błyskiem!
O bazach typu Nunn można też poczytać tu lub w październikowym numerze Bead&Button z 2013. Lub zobaczyć tu.
Ametystowe krople - kolczyki z oplecionych szklanych, bogato fasetowanych kaboszonów. Użyłam koralików 15/0 i TT w kolorze nickel oraz 11/0 silverlined med amethyst. Zawieszone na szpilkach z elementami metalowymi i kryształkami FP z efektem AB. Drobne metalowe sztyfty.
Kuleczki superduo. Otrzymałam misję zrobienia kolczyków dla solenizantki, koniecznie kulek. Standardowe beaded ballsy już posiada, kulki wyplatane z posrebrzanych kuleczek również, wiec musiałam wymyślić prędko coś innego! Przypomniały mi się kuleczki z SD widziane ostatnio u Tobatki, a zobaczyłam je pierwszy raz tu. Wykonałam je z SD iris purple, wewnątrz umieszczając 8mm perełkę szklaną. Wykończyłam ozdobnymi elementami metalowymi, bigle angielskie.
Miętowe czekoladki - powtórka:) Koraliki 11/0 pfg green teal z wersją matową oraz antique bronze.Czarna bangle. Smaczek na koniec! Od Ani otrzymałam jedną z baz i nie zawahałam się jej w końcu użyć! Żeby nie było za prosto - w peyotowy pasek z nieregularnie rozmieszczonych TT opaque i frosted jet wplotłam 4mm kryształy Swarovskiego chaton w oprawkach (w sumie użyłam 6 kryształków). Wyszła uniwersalna bransoletka z błyskiem!
O bazach typu Nunn można też poczytać tu lub w październikowym numerze Bead&Button z 2013. Lub zobaczyć tu.

Etykiety:
bazy metalowe,
beaded bangle,
chanel bangle,
kaboszony,
kolczyki,
nunn bangle,
superduo,
swarovski
22 maja 2013
industrialny miód - komplet i zakręcone kaboszony
Elementy do tego kompletu powstały w lutym. Miałam nadzieję dorobić ich jeszcze kilka, albo wymyślić większe... ale wena na ten projekt się wyczerpała, więc wyjęłam nieukończone elementy i złożyłam je w całość. I tak starczyło na kolczyki, wisiorek i pierścionek.
Wykonane z koralików cube i triangle frosted jet w rozmiarze 3mm, FP 4mm matte hematite oraz 15/0 i 11/0 w odcieniach frosted jet i matte colour gray (albo gun metal, są takie podobne). Wewnątrz uwięziłam 8mm kryształy Swarovskiego w kolorze silver night.
Elementy powstały na bazie eksperymentu ze wzorem Smadar, ale musiałam dodać coś od siebie;)
Zakręcone kaboszony. Po zrobieniu pierwszego zakręconego wymyśliłam nowe kombinacje do zakucia w mosiężne koronki.
Czarno-czarne z bronze (czarny błyszczący i czarny matowy) trafiły w uszy Anny K. w wyniku losowanki-niespodzianki na wiosennym spotkaniu forumowiczek Craftladies.
Miętowe - powtórka. Na zyczenie p.Bożeny, różniące się od pierwowzoru kolorem bronze.
Lody truskawkowe. Najnowsze, z pfg aluminium, pfg fairy wings oraz gold lustered dark chocolate bronze. Słodkie z nutą gorzkiej czekolady.
Wykonane z koralików cube i triangle frosted jet w rozmiarze 3mm, FP 4mm matte hematite oraz 15/0 i 11/0 w odcieniach frosted jet i matte colour gray (albo gun metal, są takie podobne). Wewnątrz uwięziłam 8mm kryształy Swarovskiego w kolorze silver night.
Elementy powstały na bazie eksperymentu ze wzorem Smadar, ale musiałam dodać coś od siebie;)
Zakręcone kaboszony. Po zrobieniu pierwszego zakręconego wymyśliłam nowe kombinacje do zakucia w mosiężne koronki.
Czarno-czarne z bronze (czarny błyszczący i czarny matowy) trafiły w uszy Anny K. w wyniku losowanki-niespodzianki na wiosennym spotkaniu forumowiczek Craftladies.
15 kwietnia 2013
drobiazgi i bliźnięta
Weekend nie był specjalnie twórczy u mnie, musiałam się nieco polenić. Ale uzbierało mi się nieco drobnych prac do zaprezentowania. Są to głownie specjalne zamówienia.
Marynistyczna bransoletka. Nadal modne zestawienie kolorów - lustered opaque white, silverlined frosted ruby oraz silverlined frosted cobalt. Zawieszki utrzymane w morskim klimacie, kotwica z wklejonym kryształkiem.
Komplet z june bug. Kolczyki dodatkowo z przekładkami i kryształkami FP. Bransoletka z drobnymi charmsami.
Kolczyki ze sznurów szydełkowo-koralikowych w kolorze metallic iris olivine. 15/0 na 6 w rzędzie.
Granatowo-złote sztyfty na kaboszonach 8mm zakute w metalowe koronki. Transparent frosted cobalt i pfg starlight.
Dawno u mnie niewidziany wzór - koralikowe, ażurowe krople z posrebrzanych kuleczek 2mm i miętowych toho pfg matte green teal.
I na koniec, bliźnięta. Dwie osoby, niezależnie od siebie w podobnym czasie poprosiły mnie o powtórkę z ubronzowionych howiltów. Długo nie mogłam znaleźć takich samych pastylek, aż w końcu zaryzykowałam i zrobiłam na innych. Tez howlit, też koraliki bronze, również cube'sy. Dwie bliźniacze, ale nie identyczne pary:
Marynistyczna bransoletka. Nadal modne zestawienie kolorów - lustered opaque white, silverlined frosted ruby oraz silverlined frosted cobalt. Zawieszki utrzymane w morskim klimacie, kotwica z wklejonym kryształkiem.
Komplet z june bug. Kolczyki dodatkowo z przekładkami i kryształkami FP. Bransoletka z drobnymi charmsami.
Kolczyki ze sznurów szydełkowo-koralikowych w kolorze metallic iris olivine. 15/0 na 6 w rzędzie.
Granatowo-złote sztyfty na kaboszonach 8mm zakute w metalowe koronki. Transparent frosted cobalt i pfg starlight.
Dawno u mnie niewidziany wzór - koralikowe, ażurowe krople z posrebrzanych kuleczek 2mm i miętowych toho pfg matte green teal.
I na koniec, bliźnięta. Dwie osoby, niezależnie od siebie w podobnym czasie poprosiły mnie o powtórkę z ubronzowionych howiltów. Długo nie mogłam znaleźć takich samych pastylek, aż w końcu zaryzykowałam i zrobiłam na innych. Tez howlit, też koraliki bronze, również cube'sy. Dwie bliźniacze, ale nie identyczne pary:
Miłego poniedziałku!
5 kwietnia 2013
mosiężne koronki i romans z najmniejszymi spike'ami
Nie mogę się oderwać od metalowych baz;) Oto co powstało. Jako pierwsze - powtórka z granatowych, tym razem w wersji navaho white (lustered) z bronze. 12mm sztyfty w kropeczki:)
Nie oparłam się również kolejnej wsuwce. Kaboszon opleciony został pięknym gold-lustered raspberry.
Musiałam skusić się tez na pierścionek. Sama nie noszę tego typu biżuterii, ale bazy aż krzyczały o wykorzystanie. Zatem koronkowy metalowy element przyozdobiłam oplecionym kaboszonem w kolorze silverlined teal.
I zapowiadany romans z najmniejszymi spike'ami, tj w rozmiarze 8x5mm. Oplotłam kolce w kolorze jet koralkami 15/0 i 11/0 iris brown oraz bronze, a kolczyki mają po kilka cube 1,5mm. Zatem oto tyci sztyfty z pazurem.
Oraz kolejny pierścionek na bazie. Zadziorny:)
Nie oparłam się również kolejnej wsuwce. Kaboszon opleciony został pięknym gold-lustered raspberry.
Musiałam skusić się tez na pierścionek. Sama nie noszę tego typu biżuterii, ale bazy aż krzyczały o wykorzystanie. Zatem koronkowy metalowy element przyozdobiłam oplecionym kaboszonem w kolorze silverlined teal.
I zapowiadany romans z najmniejszymi spike'ami, tj w rozmiarze 8x5mm. Oplotłam kolce w kolorze jet koralkami 15/0 i 11/0 iris brown oraz bronze, a kolczyki mają po kilka cube 1,5mm. Zatem oto tyci sztyfty z pazurem.
Oraz kolejny pierścionek na bazie. Zadziorny:)
26 marca 2013
koralikowa wiosna, a nawet lato
Upodobałam sobie metale w kolorze mosiądzu, ostatnio "zachorowałam" na bazy do kaboszonów do zakuwania, czyli z małą cargą. Zaczęło się niewinnie, od kwiecistych wsuwek...
Oplecione kaboszony 8mm, koraliki 15/0 w kolorze june bug oraz trans-rainbow black diamond.
Potem trafiła do mnie paczka z różnymi fasonami carg. I przepadłam.
Najmniejsze - 10mm baza z oplecionym 6mm kaboszonem. Użyłam higer metallic grape oraz antique bronze w 15/0. Maleństwa!
Większe, ale wciąż maluszki. Granatowe w kropeczki! Baza 12mm, kaboszon 8mm. Najgłębszy z granatów w palecie toho - transparent frosted cobalt połączyłam z antique bronze. Oczywiście 15/0.
Miętowe zakręcone czekoladki! To już bazy 18mm z kaboszonami 14mm. Koraliki 11/0 w moim aktualnie ulubionym połączeniu czyli pfg green teal z wersją matową oraz antique bronze.
I na koniec. Wisienka na torcie. Dosłownie! Przywołuję letnie klimaty, skoro wiosna jest obojętna na nasze krzyki:) Wisienki z 15/0 silverlined ruby na kuleczkach 6mm. Niezwykłe sztyfty kupione pod ten właśnie konkretny wisienkowy projekt. Ale mam już pomysły na inne zastosowania!
Jak widzisz mam nowe czarne tło do zdjęć. Jest to boska matowa ciemnoszara tapeta otrzymana od Caboniów. Robienie na niej zdjęć to sama przyjemność!
Oplecione kaboszony 8mm, koraliki 15/0 w kolorze june bug oraz trans-rainbow black diamond.
Potem trafiła do mnie paczka z różnymi fasonami carg. I przepadłam.
Najmniejsze - 10mm baza z oplecionym 6mm kaboszonem. Użyłam higer metallic grape oraz antique bronze w 15/0. Maleństwa!
Większe, ale wciąż maluszki. Granatowe w kropeczki! Baza 12mm, kaboszon 8mm. Najgłębszy z granatów w palecie toho - transparent frosted cobalt połączyłam z antique bronze. Oczywiście 15/0.
Miętowe zakręcone czekoladki! To już bazy 18mm z kaboszonami 14mm. Koraliki 11/0 w moim aktualnie ulubionym połączeniu czyli pfg green teal z wersją matową oraz antique bronze.
I na koniec. Wisienka na torcie. Dosłownie! Przywołuję letnie klimaty, skoro wiosna jest obojętna na nasze krzyki:) Wisienki z 15/0 silverlined ruby na kuleczkach 6mm. Niezwykłe sztyfty kupione pod ten właśnie konkretny wisienkowy projekt. Ale mam już pomysły na inne zastosowania!
Jak widzisz mam nowe czarne tło do zdjęć. Jest to boska matowa ciemnoszara tapeta otrzymana od Caboniów. Robienie na niej zdjęć to sama przyjemność!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































