Mam zaległości:) Dopiero we wrześniu przypomniałam sobie, że nie pokazywałam na blogu mojego naszyjnika do letnich sukienek! Projekt ten przechodził kilka metamorfoz zanim zrobiłam z niego to czego tak naprawdę chciałam. A marzyłam o długim, lekkim naszyjniku z ciekawym kolorystycznym akcentem. Nie sądziłam, że połączenie czerni, mięty i złota będzie strzałem w dziesiątkę!
Naszyjnik to kompilacja wielu elementów. Rozpocznę od czarnego łańcuszka, na którym przy użyciu złotych ogniwek ze stali, umocowałam takie ozdoby jak: złote kwiatki, bawełniane chwosty z koralikowym paseczkiem, kwiatki z materiału oraz ażurowy liść.
Centralny element stanowi, opleciony w sposób bardzo improwizowany, kryształek rivoli swarovskiego w niebłyszczącym kolorze mint green. Towarzyszą mu koraliki 15/0 opaque jet, TT i 11/0 frosted jet oraz MD silverlined mint green opal dyed, dodatkowo 2 mm FP opaque jet, kawałek taśmy cyrkoniowej, mini Diamonduo jet matte i nowość - czarne Dropduo 3x6 mm.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diamonduo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diamonduo. Pokaż wszystkie posty
9 września 2018
11 lipca 2018
opalizująca zieleń
W ubiegłym roku podczas Perlenkunstmesse w Hamburgu natrafiłam na akrylowe koraliki wysokiej jakości. Akryl rzadko gości w moich pracach, ale te krople mnie urzekły - kolorem, lekkością, a przede wszystkim tym jakie są w dotyku. Są jak aksamit!
Niecodzienna kolorystyka sprawiła, że nie mogłam dopasować do nich nic. Bo to ani zielone, ani szare, ani różowe. Do czasu aż znalazłam idealne gemduo w kolorze polychrome sage & citrus.
Co prawda nie wiem co w tym kolorze jest z szałwii i cytrusów (tłumaczenie nazwy koloru), ale pasuje pięknie!
Gemduo towarzyszą już tylko matowe czarne koraliki - diamonduo mini, 15/0 i 11/0, oraz zupełnie przeze mnie zapominane magatama 3mm. Kolczyki wieńczą małe kryształki oraz śliczne, metalowe kwiatki.
Krople w końcu wyszły z pudełka i mogę je nosić:) Mam nowe kolczyki na lato!
Niecodzienna kolorystyka sprawiła, że nie mogłam dopasować do nich nic. Bo to ani zielone, ani szare, ani różowe. Do czasu aż znalazłam idealne gemduo w kolorze polychrome sage & citrus.
Co prawda nie wiem co w tym kolorze jest z szałwii i cytrusów (tłumaczenie nazwy koloru), ale pasuje pięknie!
Gemduo towarzyszą już tylko matowe czarne koraliki - diamonduo mini, 15/0 i 11/0, oraz zupełnie przeze mnie zapominane magatama 3mm. Kolczyki wieńczą małe kryształki oraz śliczne, metalowe kwiatki.
Krople w końcu wyszły z pudełka i mogę je nosić:) Mam nowe kolczyki na lato!
11 grudnia 2017
pikowane poduszeczki - kolczyki
Nie pierwszy raz urzeczona jestem prostotą pomysłu i efektownym rezultatem wzoru autorstwa Neli Kabelovej. Tym razem zmierzyłam się z wzorem dostępnym w aktualnym numerze Beading Polska 06/2017 28). Przypomina mi pikowania na poduszkach:)
Wykorzystałam koraliki DiamonDuo matte jet, 15/0 nickel i 2mm kryształki FP silver. Dodałam małe przekładki i łącznik - nowe kolczyki gotowe! Bryłkę, jak to określa autorka, tworzy się w plus minus 15 minut. Polecam wczytać się w tekst wzoru, gdyż nie wszystko pokazane jest na zdjęciach.
Pokażę jeszcze kolczyki jakie zrobiłam dla Marleny. Przekazała do mojego warsztatu dwa onyksy, abym zrobiła z nich kolczyki. Niestety te małe kropelki niezbyt chciały współpracować w oplocie, więc przykleiłam je do metalowej bazy, którą ozdobiłam odrobiną koralików 15/0 opaque jet i matte color dark copper. Ścieg brick stitch. Dodałam tez kilka czarnych kryształków i powstały eleganckie kolczyki:)
U mnie bombowe wytwórstwo trwa, niebawem pokażę coś nowego:)
Wykorzystałam koraliki DiamonDuo matte jet, 15/0 nickel i 2mm kryształki FP silver. Dodałam małe przekładki i łącznik - nowe kolczyki gotowe! Bryłkę, jak to określa autorka, tworzy się w plus minus 15 minut. Polecam wczytać się w tekst wzoru, gdyż nie wszystko pokazane jest na zdjęciach.
Pokażę jeszcze kolczyki jakie zrobiłam dla Marleny. Przekazała do mojego warsztatu dwa onyksy, abym zrobiła z nich kolczyki. Niestety te małe kropelki niezbyt chciały współpracować w oplocie, więc przykleiłam je do metalowej bazy, którą ozdobiłam odrobiną koralików 15/0 opaque jet i matte color dark copper. Ścieg brick stitch. Dodałam tez kilka czarnych kryształków i powstały eleganckie kolczyki:)
U mnie bombowe wytwórstwo trwa, niebawem pokażę coś nowego:)
5 kwietnia 2017
wielkanocna pisanka z diamonduo
Można jajeczka dojrzeć już na okładce! Koralikowy oplot wykonałam z koralików diamonduo, 15/0 i 11/0.
Szybciutko o kolorach. Pomarańczowe to pfg starlight i dd cream airy pearl. Zielone to pfg sea foam i dd wbite airy pearl oraz chalk white. A niebieskie tworzą miyuki silver oraz dd pastel blue zircon i silver.
Która wersja jest najładniejsza? Czekam na Wasze interpretacje wzoru!
7 czerwca 2016
diamonduo - bransoletka sinusoida
Zakochałam się w koralikach diamonduo. Od pierwszego zobaczenia w Internecie, przez radosne układanie koralików, po szaloną twórczość. Pierwsze do głowy przyszły mi oczywiście formy geometryczne - kulki. Ale to pomysł na bransoletkę zajął mnie najbardziej. Dawno nie projektowałam czegoś nowego na sznury szydełkowo koralikowe, tym razem nie oparłam się frajdzie tworzenia. Oczywiście nie obyło się bez prucia, ale efekt jest idealny.

Bransoletkę wykonałam z 11/0 i 15/0 frosted jet, magatamy 3mm opaque jet i diamonduo jet. Sznur został wyszydełkowany ze wzoru, który udostępniam też na podstronie. Należy zwrócić uwagę na sposób nawlekania diamondzików. Trzy kolejne w jedną z dziurek, a trzy następne w drugą dziurkę. Przez to fasetowana góra diamondzika pozostanie zawsze na wierzchu, bo bransoletka niestety nie jest dwustronna. Po etapie szydełkowania, zszyłam diamonduo ze sobą co dało efekt bransoletki-sinusoidy:)

Bransoletkę wykonałam z 11/0 i 15/0 frosted jet, magatamy 3mm opaque jet i diamonduo jet. Sznur został wyszydełkowany ze wzoru, który udostępniam też na podstronie. Należy zwrócić uwagę na sposób nawlekania diamondzików. Trzy kolejne w jedną z dziurek, a trzy następne w drugą dziurkę. Przez to fasetowana góra diamondzika pozostanie zawsze na wierzchu, bo bransoletka niestety nie jest dwustronna. Po etapie szydełkowania, zszyłam diamonduo ze sobą co dało efekt bransoletki-sinusoidy:)
Takiej bransoletce należało się stosowne zapięcie. Wymyśliłam guzik z diamonduo, który przyszyłam do sznura z jednej strony, a z drugiej ściegiem herringbone, zrobiłam pętlę.
Podejrzewam, że tego lata będziemy nierozłączne:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













