15 marca 2013

jajko trzecie - niebieskie

Trzecie jajko powstało w barwach poznańskiej drużyny piłkarskiej:) Użyłam 11/0 silverlined dark aqua i crystal oraz superduo silverlined crystal, a także aqualined crystal.

Wzór improwizowany, kolejne jajeczko już jutro!

14 marca 2013

drugie jajo - różowe

Przez kilka najbliższych dni będzie u mnie na blogu jajcarsko. Przygotujcie się, dzisiaj drugie jajo.
Wykonałam je z koralików superduo crystal ab oraz silverlined crystal. Na siateczkę składa się również 11/0 gold-lustered dark amethyst. Wzór wymyślany w trakcie plecenia.



Jajko w środku jest z plastiku perłowego. W sierpniu ubiegłego roku kupiłam 12 sztuk takich jajek, płacąc za komplet bagatela 40 groszy. A kupiłam je w KiK'u.

12 marca 2013

pierwsze jajo, pierwsze spike'ki czyli jak wykorzystać prezenty z Czech

Od dwóch miesięcy otrzymuję koralikowe prezenty z Czech, przysyła je Preciosa Ornela. W styczniu trafiła do mnie pokaźna paczka twinsów, a ostatnio pudełeczko spike'ów. Kolor twinsów mi absolutnie nie podpadł - ale nic to!


Twinsy i toho 11/0 silverlined lt grape wykorzystałam do oplecenia pierwszego jaja. Wzór wymyślany na bieżąco, jajko wyszło bardzo sympatycznie. Pierwsze, nieostatnie.


Natomiast spike mają boski staro-złoty odcień więc od razu poszły w ruch:) Idealnie wpasowały się w koralikowe czapeczki i tworzą teraz komplet z pazurowym naszyjnikiem. 
Co trzeba zrobić aby otrzymywać prezenty? Wystarczy posiadać bloga lub inne miejsce gdzie prezentujemy swoje koralikowe prace oraz wypełnić formularz na:

Można również zostać wybranym do otrzymania kilowej(!) paczki koralików;) Polecam!

8 marca 2013

cóż tworzę na BLOGtej'ach

Zacznę od tego, czymże BLOGtej jest. To cykliczne spotkania poznańskich (i nie tylko) blogerów w Concordii. Pierwszy raz wybrałam się na drugą, styczniową edycję, i bardzo mi się podobało! Zwłaszcza, że spotkania otwiera merytoryczna prelekcja poruszająca aspekty bliskie blogerom jak formy promocji, strona techniczna czy nowe funkcje internetu. Po czym następuje Hyde Park czyli krótka prezentacja kilku blogów i twórców. Spotkania kończą się kawa/piwem w doborowym i niezwykle zróżnicowanym towarzystwie - rękodzielniczką jestem chyba jedyną, nie brakuje kulinarek, fashionistek czy speców od bardzo wąskich dziedzin jak np. whisk(e)y. A grono organizatorskie stanowią Agnieszka, Marcin, Emanuel, Łukasz i Mateusz.

Oczywiście
, na spotkaniach szydełkuję na potęgę, przecież ręce moje nie lubią bezczynności. Na 2 edycji Blogtej'a powstał naszyjnik z 8/0 antique bronze, 11/0 silverlined milky peach oraz 11/0 opaque pastel frosted apricot.

Fot.Michał Leśniewski 

A oto i naszyjnik, wykończony ozdobnymi metalowymi końcówkami i zapięciem typu toggle.


Na drugim moim BLOGtej'u czyli trzeciej edycji odważyłam się wystąpić w Hyde Parku i zaprezentować siebie oraz bloga w 3 minuty. Nie jestem dobra w publicznych wystąpieniach, ale ponoć nie było najgorzej;)

Fot. Agnieszka
Dziubałam również:



Tym razem trafiło na naszyjnik dla Ulowej mamy z dominującym kolorem pt. "zakurzony róż". Bo "brudny" brzmi nieelegancko! Postawiłam na pfg aluminium, metallic amethyst gun oraz mieszankę matowych opaque pastel frosted plumeria i błyszczących opaque lustered lavender.

Wzór na 6k w rzędzie, nieskomplikowany dostępny o tu. Wykończyłam podobnie jak ten naszyjnik, gdyż asymetryczność wpadła zamawiającej w oko. Zamiast róż, użyłam delikatnie zdobionego ażurowego metalowego korala i FP 3mm. Zapięcie typu toggle wysadzane drobniutkimi cyrkoniami.


Marcowy
BLOGtej już niebawem - może i Was na nim nie zabraknie? Pokażmy, że rękodzieło i blogowanie ma wiele wspólnego, tym bardziej w Poznaniu:)

6 marca 2013

ślubne komplety

Ślubna biżuteria zawsze niesie ogromny ładunek emocji - przecież będzie noszona jedynym w swoim rodzaju dniu! Dla p. Anny wykonałam delikatny komplet, w kolorze śmietankowym (navajo white) i złotym (pfg starlight). Kolczyki z beaded ballsów oraz bransoeltka z wyplecionymi końcówkami.


Kolczyki-sztyfty z beaded ballsów oraz bransoeltka z wyplecionymi końcówkami. Zapięcie pozłacane i charms w postaci kwiatka - również pozłacany.


Drugi komplet wyplotłam w jeszcze w grudniu. Bez specjalnego zamówienia, po prostu niesamowite kryształy Swarovskiego teardrop 5500 nabrały mocy twórczej. Wykonałam kolczyki oraz wisiorek, dodając do kryształów wyplecione kule z 15/0 pfg aluminium. Elementy wykończeniowe są srebrne.
















Mam nareszcie wyczekiwane kilka dni wolnego. Nadrabiam zaległości, tworzę na potęgę;) Rezultaty niebawem!

26 lutego 2013

w odcieniach szafiru

Tak niebiesko dawno nie było. Pani Małgorzata zamówiła szafirowy naszyjnik na wzór czekoladowego.
Zaproponowałam pięknie cieniujące się odcienie frosted silverlined - lt sapphire, sapphire oraz dark sapphire.
 
Sznury wieńczą elementy w kolorze srebrnym, w przywieszkach postawiłam na ważki i motyla. 


Oczywiście, jest równie wielofunkcyjny co poprzednik:)


Już wcześniej wykonałam prosty sznur w cieniowanej sekwencji, ale jakoś się nie złożyło by go sfotografować. Koraliki dokładnie takie same co w powyższym plus frosted silverlined crystal.  Zapięcie magnetyczne ukryte w peyotowej tubce.

Kiepsko
robi się zdjęcia w szarudze. Czekam na słońce!

19 lutego 2013

miętowo, rózowo - gdzie jest wiosna?

Jak co roku, wołam wiosnę. Mimo śniegu za oknem:) Miły ukręcił kolejny szaliczek, który, mimo niezwykłej kolorystyki, zostaje ze mną;) Miętowa zieleń z szarością tworzą taki piękny duet, że nawet ta odrobina różu mi nie przeszkadza. Włoczka inna - bambusowa! Alize Bamboo Fine kolor 3256.
Pozostając w mięcie - trafiła do mnie ostatnio paczka ciekawych, metalowych guzików. Pierwsza para szybciutko trafiła do obrobienia koralikami.
Zaplecione zostały w koraliki toho matte-color dark coppper oraz odrobinę pfg matte green teal. Użyte koraliki FP to 4mm opaque turquoise i 3mm metallic bronze.  
I wisiorek z iście wiosennym akcentem:) Rivoli Swarovskiego oplecione antique bronze, pfg matte starlight i opaque lt beige. Przyszyte do metalowej łodyżki i zawieszone na drobnym łańcuszku.
Przez ostatnie perturbacje w pracy (jak to zwykła pisać Karolina "dorosłej") czasu wolnego miałam mało, już niedługo wszystko się wyprostuje, mam nadzieję. Jeśli ktoś jeszcze nie widział filmu z pewnej styczniowej niedzieli to zapraszam:

8 lutego 2013

simple superduo

Zakochałam się w prostocie tego superduowego peyota. A właściwie koralików z niego;) Jak zaczęłam, skończyć nie mogłam.

Księżyc w ramie
- naszyjnik wykonany z 4 koralików z superduo opaque white - picasso oraz elementów metalowych w kolorze mosiądzu - drobnych przekładek i kuleczek, eleganckiego łańcuszka oraz przykuwającego uwagę wisiora przedstawiającego księżyc w ramie.

Trzymając
się tej samej tonacji wykonałam bransoletkę zakrawającą o miano modułowej. Posiada 3 koraliki z superduo z kolorów opaque white - picasso oraz bronze. Resztę stanowią różnokształtne koraliki w kolorze mosiądzu. Baza z brązowego rzemienia 3,5mm. Zapięcie typu toggle i w roli zawieszki - korona.

I kolczyki - latarenki
. Długie na 9cm kolczyki wykonane z superduo matte iris blue, FP 4mm iris blue oraz rozmaitych przekładek w kolorze srebrnym i dwóch rodzajów łańcuszków. Bigle angielskie.