
W zamian dostałam cudnej urody, cieplutkie mitenki, które niestety nie są specjalnie fotogeniczne;)
Wczoraj też uplotłam z cieniutkich srebrnych nici kolczyki dla mojej miłej. Niedawno przyniosla mi te kolczyki , ponieważ jeden z nich skrzywił się podczas noszenia (linka jubilerska lubi platac takie figle). Nie miałam chęci na odtworzenie takich samych wiec dodałam swarkowej kroplece frywolitkową przeplatankę. A przeplatanka powstała całkiem przypadkiem, z załozenia kolczyki miały wyglądac inaczej - jednak ta wersja bardzo mi się podoba - miłej tez. Inspirowane pracami Nami.












