3 grudnia 2011

wyzwanie śnieżynkowe - 3

Ledwo zdążyłam:) Byłam dzisiaj na szalonym spotkaniu z forum maranty:) Zatem - trzecia.



Wzór pochodzi z "Tatting For Today" autora nie znam. Motyw 19 robił się bardzo przyjemnie - jednakże dopiero na końcu zauważyłam, że na łuczkach zewnętrznych, robiłam po 7 a nie po 9 kołeczek. 9 zrobiłam tylko na pierwszym, ale chyba nie widać;)

2 grudnia 2011

wyzwanie śnieżynkowe - 2

"Maszyna ruszyła", jak Eli napisała w komentarzu pod pierwszą śnieżynką.




Dzisiaj - wzór Spring Blossom z (tak jak poprzednia) "Tatted Snowflakes Collection" J.Yusoff. Co wiosenny kwiat ma do płatka śniegu nie wiem, ale wzór mnie urzekł:)

kropla luksusu

Kilka tygodni temu naszła mnie ochota na stworzenie czegoś w wersji ekskluzywnej. To znaczy w pełni ze srebra, kamieni lub kryształów Swarovskiego. Tych ostatnich osobiście za luksusowe nie uważam, ale błyszczą się jak najprawdziwsze klejnoty. Niestety zdjęcia poniższych nie były moją mocną stroną.



Koroneczka wypleciona na żyłce z kuleczek srebrnych jasnych i oksydowanych 1,8mm podług wzoru improwizowanego. Otula ściśle migdały Swarovskiego w moim ulubionym kolorze - crystal silver night.



Zawieszone na eleganckich srebrnych, oksydowanych i przetartych sztyftach. Czterocentymetrowe kolczyki, które robią nieziemskie wrażenie! Dostępne bezpośrednio u mnie.



Przez kolejne tygodnie będę przeplatać frywolitkowe wyzwanie śnieżynkowe ze standardowymi postami, więc można się spodziewać nawet dwóch postów dziennie;) Grudzień to wyjątkowy czas dla craftujących - czas gorący i brakczas;)

1 grudnia 2011

wyzwanie śnieżynkowe - 1

Od dawna myślałam o takim wyzwaniu - 24 śnieżynki w 24 dni grudnia. Brakowało motywacji. Patrycja podjęła ten temat i tak o to, wspólnie się mobilizując zrobimy frywolitkowy śnieg na choinkę!

Ostrzegam, że moje frywolitki są niewykrochmalone, mocno zatem zwichrowane:) Pikotki leżą jak chcą:) Codziennie koło 20 będę publikować śnieżynkę dnia, wraz ze wzorem. Powstanie frywolitkowy kalendarz adwentowy!



Pierwsza! Number uno:) Wzór z "Tatted Snowflakes Collection" J.Yusoff nazwany Circle of crowns. Faktycznie składa się z koronopodobnych elementów:) Wzór bardzo przyjemny.

28 listopada 2011

chłód rozwinętych róż

Zima niech jeszcze poczeka! Naszło mnie jednak na oplecenie kolejnych bardzo szczegółowych kamei z różami w wersji popielatej na błękitnym tle.



Zastosowałam koraliki toho 15/0 w kolorze opaque gray oraz 11/0 silverlined frosted dark aquamarine - idealnie współgrają z barwami kaboszona.



Całość ma ok. 25mm średnicy i jest pleciona, nie haftowana. Zawiesiłam je na prostych biglach srebrnych.





W sobotę byłam na rewelacyjnych warsztatach pasartu - relację napisze gdy otrzymam zdjęcia:) Tymczasem - życzę wam udanego tygodnia i byle do weekendu!

25 listopada 2011

spiralizacja kulek

Kulki - w swej prostocie - mnie zauroczyły i ciągle je szyję;) Dzisiaj w wersji ze spiralnym wzorem.
Pierwsze kuleczki powstały z toho 11/0 opaque turquoise oraz galvanized aluminium. Przyznaję, że początkowo rzuciłam w kąt srebrne toho, z uwagi na ich lekko żółtawą barwę, ale po połączeniu z jakimś kolorem - zyskują typowo srebrny blask.

Kulki "kręcą" się w różne strony - tworząc lustrzane odbicie. Zawiesiłam je na drobnych srebrnych sztyftach.





I druga para - tym razem postanowiłam obrócić kuleczki tak aby uwidocznić spiralki:) Stąd beaded ballsy trafiły do ozdobnych krawatek.

Wykonałam je z toho 11/0 - pięknych opaque frosted pine green i również galvanized aluminium.

A już jutro... pierwsza edycja pasartowych warsztatów biżuteryjnych! Ważny dzień, gdyż moja skromna osoba poprowadzi zajęcia ze sznurów koralikowo-szydełkowych. Więcej informacji tu.

23 listopada 2011

spojrzałam ważce w oczy

Dawno nie pisałam - długo planowany wypad craftowy do Wrocławia sprawił, że nie miałam czasu na zdjęcia i posty. Nadrobię to! Wracając do Wrocławia - obkupiłam się w koraliki i spędziłam cudowne chwile w rękodzielniczym towarzystwie wizażanek oraz przede wszystkim Karoliny! Dziękuje!
Ostatnio dostałam bardzo konkretne zamówienie od pani Izabeli - mianowicie na kulki z "ważkowych" koralików nieprzekraczające 8mm średnicy, na sztyftach. Wyzwanie podjęłam - z toho 11/0 tak mała kulka by nie powstała, ale czemu by nie spróbować z 15/0? Szyłam je niemal pod lupą! Oto efekt:

Koraliki - toho higher metallic dragonfly oplatają 5,5mm szklaną kulkę. Sztyft z drutu srebrnego, srebrne miseczki i baranki.

Zdjęcia średnio odzwierciedlają piękno maluszków, może to nie ostatnie takie sztyfty?



Zrobiłam kolejny wisior z kropelką - z 11/0 opaque frosted pepper red oraz czerwonej, szklanej kuleczki. Miał polecieć do Anglii, ale przez moją nieuwagę został w kraju.

Długość oczywiście - pępkowa:)


W najbliższym czasie spodziewajcie się wysypu beaded beadsów;)

12 listopada 2011

jednobarwne

Szybko się nawlekają (zwłaszcza gdy nawleka je moj najmilszy) - to ich niewątpliwy atut! Jednokolorowe sznury sztuk 5! To może chronologicznie.
Soczyście pomarańczowa z matowych i srebrzonych koralików euroclassu. Sukienka na wieszaku została charmsem.



Wykonana z przecudnych gołębioniebieskich koralikow toho 8/0 o nazwie silverlined milky montana blue. Przywieszkę stanowi łabędź nieco kojarzący się ze znakiem firmowym swarovskiego. Zdjęcie autorstwa Alicji, gdyż bransoletka znalazła nowego właściciela szybciej niż się spodziewałam:)



Bransoletka fioletowa z toho 8/0 silverlined purple, wykończona serduszkowo! Sercokształtne zapięcie typu toggle oraz serduszka w zawieszce z kryształkiem pod kolor koralików;)



Subtelnie różowa bransoletka z koralików toho 11/0 opaque lustered pale mauve. Bardzo dziewczęca stąd baleriny wieńczą dzieło:)



I ostatnia, winogronowa. Powstała dla małego 12cm nadgarstka z koralików toho 11/0 silverlined frosted amethyst. Również miała być dziewczęca, wiec dostała małą wróżkę.



Trzy ostatnie zostały wykonane na zamówienie, wspomnianej już, Alicji.