Podczas odwiedzin w zagranicznym Cabioniowie podjęłam wyzwanie wykonania naszyjnika wg. projektu Isabelli Lam z Creative Beading vol.11. Wzór znajduje się na okładce.
Moja wersja oczywiście jest w mniej "żywych" barwach:) Naszyjnik szyło się szybko i przyjemnie, to projekt który
poleciłabym nawet początkującym. Koszt materiałów uznałam za względnie wysoki, dlatego nieznacznie zmieniłam składniki.
Do uszycia naszyjnika wykorzystałam: two hole triangle silver, super duo satin metalic black, half tila miyuki opaque frosted jet, 8/0 demi round toho nickel (w oryginale są o-beadsy), 3mm FP matte jet (w oryginale - kryształki bicone), 7/0 matubo silver (w oryginale - 8/0 toho), 11/0 round toho opaque frosted jet, 15/0 round miyuki silver. Lista materiałów długa, a oto rezultat:
Projekt z założenia miał być plastyczny i dawać możliwość noszenia na trzy sposoby (w wersji wyprostowanej, na lewej lub prawej stronie, a nie tylko skręconej, jak na zdjęciu). Niestety w moim przypadku, szyłam tak ściśle, że naszyjnika nie da się ładnie wyprostować i pozostała mi tylko jedna opcja noszenia. Bardzo mi się podoba skręcony, chociaż się nieco rozczarowałam brakiem alternatyw.
Tubę z koralików wykończyłam, wciągając do wnętrza czarny sznur skręcany. Wieńczą go ozdobne, metalowe końcówki do wklejania i zapięcie typu toggle.
I zbliżenie:
Przeczuwam, że będzie mi często towarzyszył tego lata:)
4 maja 2017
28 kwietnia 2017
złoto i szmaragd - dobrana ślubna para
Może i monotonnie zrobiło się z tymi szmaragdowymi kryształkami przez ostatnie kilka miesięcy, ale tym razem zaprezentuję inną kompozycję. Komplet dla p. Marleny składa się z długich kolczyków-sztyftów oraz klamry do włosów. Takiej ozdoby włosów, jeszcze u mnie nie było!

Komplet składa się z kryształów Swarovskiego rivoli 10mm i 12mm i 14mm oraz szklanych kropelek w rozmiarze 25x18mm. Kryształy są otulone koralikami pfg starlight oraz MD duracoat galvanized gold.
Kolczyki to kompozycja z trzech kryształków, wykończona sztyftem ze stali chirurgicznej.
Klamra to nowość w moim wykonaniu. Pierwszy raz zetknęłam się odrobinę z haftem koralikowym, jednakże wszystkie elementy były oplecione już wcześniej, przed przyszyciem. Kryształki naszyte są na śnieżnobiałą wstążkę atłasową i umocowane do bazy metalowej bez użycia nawet kropelki kleju.
Wyjątkowy komplet na wyjątkową okazję!
EDIT.
Dowiedziałam się że komplet ten, wraz z p. Marleną, wziął udział w programie TVN style "I nie opuszczę Cię aż do ślubu"! Zwiastun poniżej:
http://www.tvnstyle.pl/aktualnosci,1865,n/przedslubna-metamorfoza-mamy-i-corki-z-i-nie-opuszcze-cie-az-do-slubu,254220.html
To niesamowite dla mnie wyróżnienie!!!

Komplet składa się z kryształów Swarovskiego rivoli 10mm i 12mm i 14mm oraz szklanych kropelek w rozmiarze 25x18mm. Kryształy są otulone koralikami pfg starlight oraz MD duracoat galvanized gold.
Kolczyki to kompozycja z trzech kryształków, wykończona sztyftem ze stali chirurgicznej.
Klamra to nowość w moim wykonaniu. Pierwszy raz zetknęłam się odrobinę z haftem koralikowym, jednakże wszystkie elementy były oplecione już wcześniej, przed przyszyciem. Kryształki naszyte są na śnieżnobiałą wstążkę atłasową i umocowane do bazy metalowej bez użycia nawet kropelki kleju.
Wyjątkowy komplet na wyjątkową okazję!
EDIT.
Dowiedziałam się że komplet ten, wraz z p. Marleną, wziął udział w programie TVN style "I nie opuszczę Cię aż do ślubu"! Zwiastun poniżej:
http://www.tvnstyle.pl/aktualnosci,1865,n/przedslubna-metamorfoza-mamy-i-corki-z-i-nie-opuszcze-cie-az-do-slubu,254220.html
To niesamowite dla mnie wyróżnienie!!!
25 kwietnia 2017
do ślubu w szmaragdowej biżuterii
Połączenie szmaragdu i srebra - to absolutny przebój ślubnych kompletów, jakie powstają w mojej pracowni.
Bardziej rozbudowany zestaw w expresowym, przedświątecznym tempie stworzyłam dla p. Karoliny.
Grzebyka nie trzeba przedstawiać. Kolczyki-sztyfty składają się z kryształków 8mm oraz kropelek 18x13mm.
Bransoletka z podstawowej wersji z dwoma kryształkami, przeszła w kombinację z 4 kryształów. Przyznam, że mimo trudów wykonania, efekt końcowy jest powalający!
Natomiast ten komplet wykonałam dla p. Anety.
Kolczyki powstały z rivoli Swarovskiego 8mm oraz dużych szklanych kropelek 25x18mm. Kryształy, podobnie jak w bransolecie otulają koraliki pfg aluminium 15/0 i 11/0.
Ostatnio na blogu ucichło, w uwagi na liczne rozjazdy służbowo-urlopowe, ale wróciłam i obiecuję nowości! Zaglądajcie zarówno tutaj jak i na ZapytajWeraph!
Bardziej rozbudowany zestaw w expresowym, przedświątecznym tempie stworzyłam dla p. Karoliny.
Grzebyka nie trzeba przedstawiać. Kolczyki-sztyfty składają się z kryształków 8mm oraz kropelek 18x13mm.
Bransoletka z podstawowej wersji z dwoma kryształkami, przeszła w kombinację z 4 kryształów. Przyznam, że mimo trudów wykonania, efekt końcowy jest powalający!
Natomiast ten komplet wykonałam dla p. Anety.
Kolczyki powstały z rivoli Swarovskiego 8mm oraz dużych szklanych kropelek 25x18mm. Kryształy, podobnie jak w bransolecie otulają koraliki pfg aluminium 15/0 i 11/0.
Ostatnio na blogu ucichło, w uwagi na liczne rozjazdy służbowo-urlopowe, ale wróciłam i obiecuję nowości! Zaglądajcie zarówno tutaj jak i na ZapytajWeraph!
5 kwietnia 2017
wielkanocna pisanka z diamonduo
Można jajeczka dojrzeć już na okładce! Koralikowy oplot wykonałam z koralików diamonduo, 15/0 i 11/0.
Szybciutko o kolorach. Pomarańczowe to pfg starlight i dd cream airy pearl. Zielone to pfg sea foam i dd wbite airy pearl oraz chalk white. A niebieskie tworzą miyuki silver oraz dd pastel blue zircon i silver.
Która wersja jest najładniejsza? Czekam na Wasze interpretacje wzoru!
23 marca 2017
szmaragdowych kryształów blask
Unikatowy komplet ślubny wykonałam dla p. Katarzyny. Bogaty zestaw dopełni wyjątkową, delikatną suknię w najbliższa sobotę. Komplet składa się z: dwóch par kolczyków, klipsów do butów i sześciu uroczych kokówek.
Do wykonania kompletu użyłam kryształków Swarovskiego oraz szklanych: kropli, rivoli i navette. Otuliłam je koralikami pfg aluminium i MD duracoat galvanized silver.
Pierwsza para kolczyków jest niezwykle efektowna. Wahadełka ważą około 8 gramów:
Druga para, to sztyfty, które ozdobią uszy, kiedy ciężar długich kolczyków przestanie być już komfortowy.
Komplet dopełniają klipsy do butów:
Oraz drobne kryształki do ozdobienia fryzury, na kokówkach.
Mam nadzieję, że szmaragdowe kryształy dodadzą blasku ślubnej kreacji:)
Do wykonania kompletu użyłam kryształków Swarovskiego oraz szklanych: kropli, rivoli i navette. Otuliłam je koralikami pfg aluminium i MD duracoat galvanized silver.
Pierwsza para kolczyków jest niezwykle efektowna. Wahadełka ważą około 8 gramów:
Druga para, to sztyfty, które ozdobią uszy, kiedy ciężar długich kolczyków przestanie być już komfortowy.
Komplet dopełniają klipsy do butów:
Oraz drobne kryształki do ozdobienia fryzury, na kokówkach.
Mam nadzieję, że szmaragdowe kryształy dodadzą blasku ślubnej kreacji:)
18 marca 2017
wiosna do kwadratu
Przyszła pora na wiosenne otulanie koralikami.... kryształowych kwadracików! Komplet z sowami, jak wykonałam na jesieni, zyskał wiele sympatii, zatem dziś - kurs jak opleść kwadratowe kryształki.
Wzór dostępny na Royal-Stone.pl
Komplet składa się z naszyjnika i kolczyków. Zielone kryształki otuliłam 15/0 i 11/0 dragonfly oraz 11/0 nickel. Elementy połączone są łańcuszkami i ogniwkami ze stali chirurgicznej.
Całość dopełniają malutkie motylki.
Komplet w sam raz na wiosnę!
Wzór dostępny na Royal-Stone.pl
Komplet składa się z naszyjnika i kolczyków. Zielone kryształki otuliłam 15/0 i 11/0 dragonfly oraz 11/0 nickel. Elementy połączone są łańcuszkami i ogniwkami ze stali chirurgicznej.
Całość dopełniają malutkie motylki.
Komplet w sam raz na wiosnę!
27 lutego 2017
sunshine - komplet slubny
Sezon ślubnych, błyszczących kompletów, otwiera p. Monika. Wykonałam kolczyki, grzebyk do włosów oraz bransoletkę z kryształkami Swarovskiego barwy golden shadow.
Kryształy rivoli otuliłam koralikami pfg aluminium oraz light beige. W grzebyku użyłam rozmiarów kryształów 10-12-14 mm.
W bransolecie, kryształom 12mm towarzyszą bicony 5mm. Elementy metalowe ze stali.
Z całego kompletu najmniej fotogeniczne okazały się być kolczyki - składają się z kryształów 10 mm, biconów oraz 16 mm migdałów. Te ostatnie na zdjęciu się niestety przekrzywiły.
Niebawem ruszają w podróż do przyszłej Panny Młodej, czekają w pudełeczku aż rano otworzą pocztę:)
Kryształy rivoli otuliłam koralikami pfg aluminium oraz light beige. W grzebyku użyłam rozmiarów kryształów 10-12-14 mm.
W bransolecie, kryształom 12mm towarzyszą bicony 5mm. Elementy metalowe ze stali.
Z całego kompletu najmniej fotogeniczne okazały się być kolczyki - składają się z kryształów 10 mm, biconów oraz 16 mm migdałów. Te ostatnie na zdjęciu się niestety przekrzywiły.
Niebawem ruszają w podróż do przyszłej Panny Młodej, czekają w pudełeczku aż rano otworzą pocztę:)
11 lutego 2017
chwytacze marzeń - moja wersja dreamcatcher
Pisałam ostatnio, że piórka są inspirujące? Oto kolejny efekt zabawy piórkami! Łapacze snów, w mojej wersji nazwane chwytaczami marzeń (z ang. dreamcatcher, tłumaczenie własne).
Jeśli masz ochotę na taką ozdobę mieszkania lub pierzasty wisior - nic trudnego, w współpracy z Royal-Stone.pl przygotowałam tutorial! Wszystko do wykonania łapacza znajdziecie w swoich koralikowych czeluściach szuflad lub na stronie wspomnianego sklepu.
Nie mogłam się zdecydować jakich piórek użyć, więc wykonałam dwie wersje. Która ładniejsza? Moim zdaniem, zdecydowanie zielona bardziej nadaje się na wisior, a czarna na zwiewną ozdobę okna:)
Zielony składa się z koralików w kolorze nickel oraz mixu purple/iris green z iris green/brown. Centrum stanowi oliwkowa cyrkonia. Elementy metalowe są ze stali chirurgicznej.
Czarno-biały natomiast wykonałam z koralików opaque jet i lustered opaque white. W środku mieni się kryształek rivoli, a elementy metalowe są po prostu metalowe:)
Czekam na wasze chwytacze! :)
Jeśli masz ochotę na taką ozdobę mieszkania lub pierzasty wisior - nic trudnego, w współpracy z Royal-Stone.pl przygotowałam tutorial! Wszystko do wykonania łapacza znajdziecie w swoich koralikowych czeluściach szuflad lub na stronie wspomnianego sklepu.
Nie mogłam się zdecydować jakich piórek użyć, więc wykonałam dwie wersje. Która ładniejsza? Moim zdaniem, zdecydowanie zielona bardziej nadaje się na wisior, a czarna na zwiewną ozdobę okna:)
Zielony składa się z koralików w kolorze nickel oraz mixu purple/iris green z iris green/brown. Centrum stanowi oliwkowa cyrkonia. Elementy metalowe są ze stali chirurgicznej.
Czarno-biały natomiast wykonałam z koralików opaque jet i lustered opaque white. W środku mieni się kryształek rivoli, a elementy metalowe są po prostu metalowe:)
Czekam na wasze chwytacze! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































