Kilka tygodni temu naszła mnie ochota na stworzenie czegoś w wersji ekskluzywnej. To znaczy w pełni ze srebra, kamieni lub kryształów Swarovskiego. Tych ostatnich osobiście za luksusowe nie uważam, ale błyszczą się jak najprawdziwsze klejnoty. Niestety zdjęcia poniższych nie były moją mocną stroną.

Koroneczka wypleciona na żyłce z kuleczek srebrnych jasnych i oksydowanych 1,8mm podług wzoru improwizowanego. Otula ściśle migdały Swarovskiego w moim ulubionym kolorze - crystal silver night.
Zawieszone na eleganckich srebrnych, oksydowanych i przetartych sztyftach. Czterocentymetrowe kolczyki, które robią nieziemskie wrażenie! Dostępne bezpośrednio u mnie.
Przez kolejne tygodnie będę przeplatać frywolitkowe wyzwanie śnieżynkowe ze standardowymi postami, więc można się spodziewać nawet dwóch postów dziennie;) Grudzień to wyjątkowy czas dla craftujących - czas gorący i brakczas;)