Dzisiaj blog zakwitnie:) Pierwszy - naszyjnik wykonany z kompilacji elementów metalowych - dwóch łodyżek
łączników (
1 i
2) i kwiatuszka. Przyozdobiony kwiatuszkiem z kryształem
Swarovskiego barwy sunflower oplecionego w 15/0 atq bronze oraz pastel
egg shell i 11/0 navajo white. Wykombinowany, wiosenny element
zawiesiłam na łańcuszku, który zwieńcza maleńka gałązka, również z
kwiatkiem. Ot, wiosenny drobiazg w podobnym stylu
co wisior sprzed dwóch lat.
Kula kwiatula z fioletowych kwiatuszków.Wykonana na bazie dwunastościanu, z pinch beads green emerald, 11/0 gold lustered orion i szklanej kulki (tych elementów nie widać) oraz z zakupionych kilka lat temu jako "
no name" (a bardzo podobnych do koralików lentil one hole) fioletowych pastylek i 15/0 dandelion. Do kuli dodałam dwa metalowe listeczki i stała się brelokiem.
Brelok zgłaszam na wyzwanie z bloga
Pomorze Craftuje pt. "Żyj kolorowo". Zachęcam do udziału w wyzwaniach z Pomorza:)
I ostatnia ukwiecona rzecz - niezbyt grzejący, ale za to efektowny szaliczek. Rezultat zapotrzebowania mamy na turkusowy dodatek na wiosnę, podpatrzony na
pinterest. Wzór własny, acz nieskomplikowany. Do wykonania użyłam szydełka 5mm oraz włoczki Red Heart Heads UP 801.
A czy na Twoim blogu już widać wiosnę?