29 listopada 2014

łancuszek kulkowy w parze z brick stich

Macie czasami tak - coś nagle inspiruje tak mocno, że wszystko inne (zaplanowane, rozpoczęte) przestaje się liczyć? Doznałam tego w chwili kiedy zobaczyłam w Royal-Stone łańcuszek kulkowy, szlifowany. 
Do jego złoto-turkusowej tonacji pasowała mi nabyta w Koralium rozetka (nieco ją zmodyfikowałam z pomocą pilników), koraliki 11/0 pfg starlight i trans rainbow teal. Wyszedł niezwykle lekki, połyskujący wisior długości pępkowej. W technice brick stich:)



Róże. Również lekki projekt z użyciem ściegu brick stich. Dwie różyczki oplecione 15/0 w kolorze silverlined ruby oraz transparent frosted ruby. Zawieszone na biglach angielskich, na szpilce z przekładkami i FP 4mm silverlined siam.


I na koniec - ostatnia w tym roku kulka kwiatula, wykonana dla zwyciężczyni candy z września - Elmirki! Zeszło mi z realizacją, priorytetem były projekty Biżuteryjek na WOŚP, o których niebawem będzie głośno! A sama kula - podobna jest do pierwszej, zmodyfikowałam wykończenie. Wiem, że sprawiła Elmirce wiele radości:)


22 listopada 2014

wisiory - szpulka, smok i rozeta


Będą wisiory, z drobnymi eksperymentami:)

Smok. Wisior z metalowym jaszczurem, któremu towarzyszy opleciony kwadratowy kryształ swarovskiego 2420 asymmetric square w kolorze red magma. Otaczają go koraliki TT frosted atq bronze i metallic bronze, 15/0 bronze. Zawieszony na delikatnym regulowanym łańcuszku.






Szpulka. Wisior z głównym elementem w postaci koralika z czarnej lawy, w kształcie szpulki. Wgłębienie wypełniłam plecionką z super duo, kryształków FP 3mm oraz o-beadsów w kolorze silver. Zwieńczony drobnym chwostem z zawieszonymi na łańcuszkach koralikami rizo (silver i 1/2 silver jet).



Rozeta. Metalowy element obszyłam brick stich'em koralikami 15/0 w kolorze opaque turquoise i metallic bronze. Dodatkowo wszyłam szklane 3mm perły w kolorze turquoise. Średnica wisiora to 5cm.


 Zawiesiłam go na wiskozowym sznureczku, zapięcie jest regulowane za pomocą peyotowej opaski w wspomnianych kolorach koralików 15/0 oraz matte copper.

Który wpadł Tobie w oko? :)

21 listopada 2014

wariacje brick stich'em - kolejna odsłona

Pochłaniają mnie eksperymenty z ściegiem brick stich. Wczoraj sfinalizowałam dwa projekty oparte o metalowe elementy.

Brosza z różą. W metalowy filigran wkleiłam 18mm kaboszon z żołta różą na białym tle. Całość obramowałam koralikami w rozmiarze 15/0 - lustered opaque white, matte dark copper, metallic bronze uzupełniając o 3mm perły szklane swarovskiego, barwy white. Broszka jest okazała, ale lekka.


Floresy. Długie kolczyki wykonane z metalowych ażurowych kropli nabytych w Koraliankach. Obszyte 11/0 w kolorze metallic cosmos, takumi bronze atq gold i odrobiną 15/0 metallic cosmos. Kolczyki wieńczą sztyfty-kulki.


Daleko mi do tworzenia tak pięknych kaskadowych gronek jak Agnieszka Czerkas czy Marisella, ale przy tym projekcie postanowiłam spróbować. Gronka powstały z szklanych kuleczek w trzech rozmiarach (3, 4 i 6mm) w kolorze iris blue (acz wybierałam te mniej fioletowe). Ukręcanie tylu spiralnych loopów wystawia na test moją cierpliwość!


8 listopada 2014

groszki grzechu warte

 Pracując nad kompletem ślubnym z fioletowym akcentem, doszłam do drobnego oplotu na rivoli 8mm z wykorzystaniem m.in. 3mm perełek. Niestety takie elementy nie weszły w skład wspomnianego kompletu, więc postanowiłam zmierzyć się z kilkoma wersjami kolorystycznymi. Powstały małe sztyfty, groszki warte grzechu:)

Chronologicznie pierwsze, białe perły i fiolet. Swarovski barwy vitrail light, perełki white 3mm Swarovskiego, 15 i 11/0 pfg aluminium. 

Czarno-złote. Swarovski barwy jet, 3mm szklane kuleczki, 15/0 pfg starlight, 11/0 opaque jet.


Z różowym oczkiem. Swarovski w kolorze fuschia, 3mm szklane białe perełki, 11/0 i 15/0 nickel.


Groszki są niewielkie:



Z niebieskiem oczkiem. Swarovski w niesamowitym kolorze bermuda blue, 3mm szklane perełki silver, 15/0 nickel oraz miyuki 11/0 silver-lined blue zircon. Wykonane na specjalne życzenie, pewnej nocy, dla Izabelli:) Jej autorstwa jest też zdjęcie kolczyków.


Ostatnie, jak narazie. Swarovski barwy sapphire z powłoką AB  (otrzymany od Ewy) zapleciony w 3mm FP silver, 15/0 i 11/0 nickel. Powstały na życzenie Ewy (fotka też jest autorstwa wspomnianej):)
 

30 października 2014

"tęczowa" czapka

Nastały chłody, a czapka z poprzedniego sezonu straciła swoją urodę po wizycie w pralce. Craftowe spotkanie w Splotach zmotywowało mnie do wykonania nakrycia głowy własnoręcznie. Po otrzymaniu błogosławieństwa od władającej szydełkiem i drutami Dobrochny, zabrałam się do projektu Twizzler autorstwa Charolotte Yue (dostepny na raverly) upatrzywszy sobie wcześniej włóczkę Lana Grossa Medio w kolorach jedynych słusznych czyli czarno-szaro-białą:) Powstała wciągu jednego dnia, z 1,5motka.



Szalik ze zdjęcia tez jest hand-made, to boa z Schachenmayer Argentina, acz wydziergany na drutach, chyba z rok temu. Ot, taki mały przerywnik niebiżuteryjny:)

28 października 2014

skarby z wymianek, Woziwoda w tle

Zjazd Biżuteryjek wspominałam tu, a do wspomnień dołączyły też skarby. Skarby wymiankowe:) Z Anią (Klejnotki) umówiłam się na wisior + kolczyki w zamian za szalone i niepowtarzalne kolczyki:

 (fot. Anna Zalewska, Klejnotki)
Są absolutnie cudne!

Moja część powstała dopiero niedawno, głównie z uwagi na nośnik do wisiora. O-beadsy w kolorze jet okazały się bardzo kruche i łatwo pękały, stąd w miejsce "łańcucha rowerowego" spiral herringbone.


Wisior składa się z kuli-kwadratuli (docelowo miał być podobny do tego naszyjnika), bazującej na 6 kryształach swarovskiego 2493 chessboard 10mm w kolorze jet, oplecionych w nikel (TT i 15/0).



Całości dopełniają kryształki FP 3mm opaque jet oraz o-beads jet. Chwost wykonany jest dodatkowo z bugle 3mm i 11/0 nickel oraz rizo jet. Nośnik to wspominany spiral herringbone na dwa koraliki, z 11/0. 


Kolczyki-sztyfty stanowią pojedyncze kryształy, oplecione jak w kuli.

Inne skarby jakie przywiozłam to:

 - mikro-buldożki sztyfty od Dorci!


- stempunkowe sztyfciki od Djenki!


Możecie mi zazdrościć:) 

23 października 2014

V Zjazd Twórczo Zakręconych za nami

Spędziłam niezwykły weekend (właściwie to weekend zaczął się już w środę wieczorem) w Ustroniu na V Zjeździe Twórczo Zakręconych. Doborowe towarzystwo i nieziemsko twórcza atmosfera to jest to! Koralikowych warsztatów było przemnóstwo, a zabrakło jedynie stoiska z odpowiednimi koralikami. Dziękuję Izie oraz Dorocie za towarzystwo w podróży przez pół Polski, Ewie i Marcie za maszkety, Lidce za grzybki (i nie tylko), Coricamo za zaproszenie! Bosko było poznać zakręconych i uczłowieczyć internetowe znajomości! Dziękuje za licznie zgromadzenia wieczorową porą na jadalni! Żywię nadzieję, że Wy, kursantki, przywieziecie za rok koralikowe cuda! A mnie uda się opanować koronkę teneryfową, której tajniki przekazała mi Lidia Zaczek:)

Oto małe migawki z warsztatów:

 - z walki z bransoletką z nieparzystym peyotem:
(fot.Marta Kaczerowska, sprzęt: Ewa Tkocz- Frydrych)

 - ujarzmianie rivoli



 (fot. Ewa z Opola)

- poskramianie węża - szydełkowo-koralikowego:) 

(fot. Maria Kubańska-Branny)

Nie zabrakło też zajęć z kwiatuszków:)

I mój udział w "wystawie" :)


 (fot. Ania Jurga)

Do zobaczenia za rok! Tymczasem zapraszam do Poznania, już w sobotę widzimy się w Splotach!

15 października 2014

po raz trzeci - w drogę... na Zjazd!

Wyczekiwany rok cały Zjazd rozpoczyna się już jutro!


Mam nadzieję ze zakręconych nie zabraknie, koralików też nie! O poprzednim Zjeżdzie pisałam o tu:)