Nieustannie na topie ważki:) Prezentowane w tym poście powstały przy okazji dwuspotkaniowego kursu plecenia ważek w moim stylu z Sylwią.
Pierwsza - jak żywa! Powstała z 15/0 silverlined crystal, silverlined peridot, silverlined olivine oraz niesamowitego gold-lustered chocolate bronze, który to kolor w najmniejszym rozmiarze przybiera oliwkową barwę.
Druga - błyszcząca! Wykonana z 15/0 silverlined crystal, silverlined tanzanite, higher metallic pandora i nickel.
Czasu mi braknie, a takie cuda z ebaya przyszły. O nich i o pewnym wiosennym projekcie - mam nadzieję - niebawem:)
20 stycznia 2013
11 stycznia 2013
cukiereczki i guziki
Cukiereczek to bransoletka z koralików, które od dawna krzyczały by połączyć je ze sobą;) Cała seria frosted ceylon czyli matowych, pastelowych, semi-transparentnych barw jest cudna. Zatem, nie opierając się, wykonałam 6 beaded ballsów z kolorów: snowflake, banana cream, celery, aqua, glacier, innocent pink w połączeniu z pfg aluminium.
Kulką towarzyszą przekładki i koraliki FP 4mm silverlined crystal AB. Długość 21cm, ale pasuje na nadgarstek ok. 17cm, ponieważ kule są wypukłe i zmniejszają tym samym obwód. Zapięcie typu toggle.
Przy okazji tej pracy nauczyłam się porządnie wykańczać bransoletki na lince jubilerskiej. Moze będzie ich więcej?
Guzikowa wpisuje się w moje ostatnie upodobanie do wszydełkowywania do bransoletek nietypowych rzeczy:) Były metale, teraz, zainspirowana nowym wydaniem Beadworka i projektem Dany Rudolph, są guziki. Pierwsze podejście wyszło raczej dziwaczne, ale mam koncepcję na coś innego:)
Wykonana z toho 11/0 silverlined frosted ruby, gold-lustered african sunset oraz bronze. I guziki:) Zapięcie magnetyczne.
Przypominam o aukcjach WOŚP - w poprzednim poście jest lista linków do różnych aukcji, klikajcie, oglądajcie, licytujcie!
Kulką towarzyszą przekładki i koraliki FP 4mm silverlined crystal AB. Długość 21cm, ale pasuje na nadgarstek ok. 17cm, ponieważ kule są wypukłe i zmniejszają tym samym obwód. Zapięcie typu toggle.
Przy okazji tej pracy nauczyłam się porządnie wykańczać bransoletki na lince jubilerskiej. Moze będzie ich więcej?
Guzikowa wpisuje się w moje ostatnie upodobanie do wszydełkowywania do bransoletek nietypowych rzeczy:) Były metale, teraz, zainspirowana nowym wydaniem Beadworka i projektem Dany Rudolph, są guziki. Pierwsze podejście wyszło raczej dziwaczne, ale mam koncepcję na coś innego:)
Wykonana z toho 11/0 silverlined frosted ruby, gold-lustered african sunset oraz bronze. I guziki:) Zapięcie magnetyczne.
Przypominam o aukcjach WOŚP - w poprzednim poście jest lista linków do różnych aukcji, klikajcie, oglądajcie, licytujcie!
9 stycznia 2013
tuzin serc - dla WOŚP!
Link do aukcji - http://aukcje.wosp.org.pl/tuzin-serc-komplet-unikalnej-bizuterii-od-weraph-i735815
Przygotowałam coś innego niż planowałam, ale komplet powstał z sercem. Bransoletka oraz kolczyki z jednych z najpiękniejszych toho na polskim rynku - mianowicie nickel i higher metallic frosted meditearranean blue.
Bransoletka ma 10 serduszek wykonanych z metalu z wysoką dbałościa o ażurowe detale, wyplecione końcówki i delikatne zapięcie typu toggle.
Kolczyki natomiast to beaded ballsy, na srebrnych biglach i oczywiście z serduszkami. Przypominają te z ubiegłego roku, ale tamte zrobiły furorę więc mam nadzieję na podobny efekt w tym roku!
Zachęcam do licytowania - każda złotóweczka się liczy! A komplet ma tak piękne kolory, ze pasują i do jeansów i na specjalną okazję!
Klik w baner i już jesteś na aukcji:
W tym miejscu również pragnę zaprosić do licytacji pięknych bransoletek i naszyjników wykonanych przez craftki z Polski i nie tylko! Klikajcie w zdjęcia i baery! Bedę tą listę uzupełniać, możecie do mnie pisać lub zostawić link w komentarzu.
Kolaż pochodzi z tego bloga.
Łowca Marzeń. Zdjęcie autorstwa E.Orłowskiej.
7 stycznia 2013
rrromantycznie
Chodzi za mną różowy. Osobiście - nie cierpię, chociaż noszę czasem w szaliko-naszyjnikach. Obstawiłam się różowym dookoła i coś czuję, że chwilę potrwa, zanim z niego wyjdę.
Tymczasem - pierwsze różowe kolczyki.
Kryształy swarovskiego w tajemniczej barwie rose oprawiłam w korlaliki toho 15/0 i 11/0 w kolorach gold lustered raspberry, pfg matte orchid i antique bronze. Rivoli oplecione wg mojego schematu. Schemat ten został rówież opublikowany na blogu sklepu pasart.pl i artfan.pl.
Pytacie jak wygląda tył "na żywo" - niemal tak jak przód,
Oraz jakiej wielkości- dla porównania zdjecie na dłoni.
I naszyjnik, romantyczny, acz nie różowy:) Klasyczne połączenie czerni (frosted jet), czerwieni (frosted pepper red) i srebra (pfg aluminium) w prostej sekwencji - 2a1b2c1b na 6k w rzędzie.
Charakteru dodają trzy żywiczne róże przeplatane czarnymi, matowymi kryształkami FP. Naszyjnik ma 54cm długości i jest asymetryczny. Zapięcie typu toggle oraz plecione końcówki.
Trzeba by coś upleść na Orkiestrę!
Tymczasem - pierwsze różowe kolczyki.
Kryształy swarovskiego w tajemniczej barwie rose oprawiłam w korlaliki toho 15/0 i 11/0 w kolorach gold lustered raspberry, pfg matte orchid i antique bronze. Rivoli oplecione wg mojego schematu. Schemat ten został rówież opublikowany na blogu sklepu pasart.pl i artfan.pl.
Pytacie jak wygląda tył "na żywo" - niemal tak jak przód,
Oraz jakiej wielkości- dla porównania zdjecie na dłoni.
I naszyjnik, romantyczny, acz nie różowy:) Klasyczne połączenie czerni (frosted jet), czerwieni (frosted pepper red) i srebra (pfg aluminium) w prostej sekwencji - 2a1b2c1b na 6k w rzędzie.
Charakteru dodają trzy żywiczne róże przeplatane czarnymi, matowymi kryształkami FP. Naszyjnik ma 54cm długości i jest asymetryczny. Zapięcie typu toggle oraz plecione końcówki.
Trzeba by coś upleść na Orkiestrę!
3 stycznia 2013
naszyjnik z pazurem
Odkąd opublikowałam indiańskie bransoletki chodził za mną naszyjnik w podobnym stylu, tylko czasu nie było:) Tak też wczoraj zasiadłam, wzór umyśliłam i wyszydełkowałam!
Oto drapieżnik - naszyjnik z pazurem. Powstał z toho 11/0 frosted jet oraz antique bronze w zmiennej sekwencji (cała dostępna na podstronie z wzorami).
35 mm kolce są metalowe (jakoś nie mogłam zaufać akrylowym), zapięcie typu toggle oraz koralikowe, plecione końcówki. Naszyjnik ma szanse zostać ze mną na wieczność.
Jeszcze pokażę bransoletkę, ku przestrodze raczej.
Na pozór - nic jej nie dolega, jednakże skusiłam się na zastosowanie niepokrytych powłoką permanent finish koralików (tj. pink lilac) pośród 3 kolorów pfg - dark bronze, fairy wings i mauve. I te pink lilac się wytarły. Po kilku dniach, to tez uważajcie! Na zdjęciu to widać!
Oto drapieżnik - naszyjnik z pazurem. Powstał z toho 11/0 frosted jet oraz antique bronze w zmiennej sekwencji (cała dostępna na podstronie z wzorami).
35 mm kolce są metalowe (jakoś nie mogłam zaufać akrylowym), zapięcie typu toggle oraz koralikowe, plecione końcówki. Naszyjnik ma szanse zostać ze mną na wieczność.
Jeszcze pokażę bransoletkę, ku przestrodze raczej.
Na pozór - nic jej nie dolega, jednakże skusiłam się na zastosowanie niepokrytych powłoką permanent finish koralików (tj. pink lilac) pośród 3 kolorów pfg - dark bronze, fairy wings i mauve. I te pink lilac się wytarły. Po kilku dniach, to tez uważajcie! Na zdjęciu to widać!
30 grudnia 2012
jeszcze pachnie piernikiem, chociaż już sylwester
Naszyjnik ten miał powstać na Święta, nic z tego - skończyłam go wczoraj:) Pomysł piernikowego naszyjnika zrodził się na Festiwalu Przedmiotów Artystycznych, kiedy zobaczyłam ceramiczną "piekarnię" DAGNY . Nie wiele myśląc nabyłam piękny ceramiczny pierniczek, wymyśliłam sznur i krawatkę, i zabrałam się nieśpiesznie do pracy.
Zastosowałam koraliki toho 11/0 w kolorach opaque lustered white i opaque oxblood oraz 8/0 pepper red. Jako, że mi ciut zabrakło dodałam na tyle naszyjnika kilka koralików czeskich słusznego 6mm rozmiaru w kolorze oxblood. Bardzo świąteczny, aż chciało by się pierniczka schrupać:)
Natomiast sylwestrowe przeznaczenie ma drugi naszyjnik. Ma pasować do kremowo-czarnej sukienki. Użyłam 12mm kryształu rivoli Swarovskiego w kolorze jet oplecionego w koraliki antique bronze oraz FP 3mm jet, jak również beaded ballsa z lustered opaque lt beige z dodatkiem antique bronze.
Całość przedzieliłam prostymi łącznikami, zawiesiłam na delikatnym łańcuszku w kolorze starego złota/mosiądzu i dodałam parasolkę dla smaczku. Parasolka została przeze mnie wyklejona mikroskopijnymi kryształkami. Długość pępkowa.
Szampańskiej zabawy!
Zastosowałam koraliki toho 11/0 w kolorach opaque lustered white i opaque oxblood oraz 8/0 pepper red. Jako, że mi ciut zabrakło dodałam na tyle naszyjnika kilka koralików czeskich słusznego 6mm rozmiaru w kolorze oxblood. Bardzo świąteczny, aż chciało by się pierniczka schrupać:)
Natomiast sylwestrowe przeznaczenie ma drugi naszyjnik. Ma pasować do kremowo-czarnej sukienki. Użyłam 12mm kryształu rivoli Swarovskiego w kolorze jet oplecionego w koraliki antique bronze oraz FP 3mm jet, jak również beaded ballsa z lustered opaque lt beige z dodatkiem antique bronze.
Całość przedzieliłam prostymi łącznikami, zawiesiłam na delikatnym łańcuszku w kolorze starego złota/mosiądzu i dodałam parasolkę dla smaczku. Parasolka została przeze mnie wyklejona mikroskopijnymi kryształkami. Długość pępkowa.
Szampańskiej zabawy!
27 grudnia 2012
gwiazdeczki i wymianka z Madziorek
Dzięki przewrotnemu losowi, który spółkował z pewnym nieprzyjemnym wirusem ledwie wyrobiłam się z biżuteryjnymi prezentami bożonarodzeniowymi dla części mojej rodziny:) Kolczyki dla mamy (zdjęcia innym razem, nie zdążyłam) robiłam w wigilię!!:) Natomiast kolczyki dla siostry, bratowej i dla mnie samej doczekały się marnych zdjęć.
Oto mini-seria Gwiazdeczek - kolczyki sztyfty wykonane z toho 11/0 i 15/0 oraz kryształków 8mm rivoli Swarovskiego wg mojego tutoriala. Są wklejone w specjalne sztyfty do rivoli.
Dla siostry - kryształki emerald zaplecione w junebug.
Dla bratowej - kryształki smoked topaz w bronze.
I moje osobiste, chociaż to już jest klon pewnej pary, która poleciała do Warszawy jak dobrze pamiętam:) Z kryształków silver night oplecionych nickel.
Dla Uli, po konsultacjach, powstała dwustronna gąsieniczka z 11/0 frosted ceylon celery, lustered opaque beige i bronze plus magatama 3mm bronze. Wykończyłam na miedziano i dla smaczku dodałam dwa mini migdały Swarovskiego w ciekawym kolorze crystal bronze shade.
Wymieniłam się w grudniu z Madziorkiem. Do Hiszpanii poleciał szaliko-naszyjniczek:
Wykonany z Divy kolor 3239. Z akrylowym guziczkiem i metalowymi listeczkami.
Natomiast ja zażyczyłam sobie garść hiszpańskich połfabrykatów:
Które otrzymałam w cudnym kocim woreczku:
Dziękuje!
Wczoraj zrobiłam remanent w koralikach. Nie było łatwo i przyjemnie, ale wszystko jest już niemal posegregowane. Zamówiłam tez brakujące kolory:) Czas się zabrać za półfabrykaty, ale tu będzie.... dużo gorzej! Wesołego poświetach!
Oto mini-seria Gwiazdeczek - kolczyki sztyfty wykonane z toho 11/0 i 15/0 oraz kryształków 8mm rivoli Swarovskiego wg mojego tutoriala. Są wklejone w specjalne sztyfty do rivoli.
Dla siostry - kryształki emerald zaplecione w junebug.
Dla bratowej - kryształki smoked topaz w bronze.
I moje osobiste, chociaż to już jest klon pewnej pary, która poleciała do Warszawy jak dobrze pamiętam:) Z kryształków silver night oplecionych nickel.
Dla Uli, po konsultacjach, powstała dwustronna gąsieniczka z 11/0 frosted ceylon celery, lustered opaque beige i bronze plus magatama 3mm bronze. Wykończyłam na miedziano i dla smaczku dodałam dwa mini migdały Swarovskiego w ciekawym kolorze crystal bronze shade.
Wymieniłam się w grudniu z Madziorkiem. Do Hiszpanii poleciał szaliko-naszyjniczek:
Wykonany z Divy kolor 3239. Z akrylowym guziczkiem i metalowymi listeczkami.
Natomiast ja zażyczyłam sobie garść hiszpańskich połfabrykatów:
Które otrzymałam w cudnym kocim woreczku:
Dziękuje!
Wczoraj zrobiłam remanent w koralikach. Nie było łatwo i przyjemnie, ale wszystko jest już niemal posegregowane. Zamówiłam tez brakujące kolory:) Czas się zabrać za półfabrykaty, ale tu będzie.... dużo gorzej! Wesołego poświetach!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































