14 lutego 2010

czarne podrózy wytwory

Sesja do przodu, z niespodziewanie wysoką średnią, więc w "nagrodę" wybrałam się z moim miłym do Wałbrzycha. Jako że podróz pociagiem trwa kilka godzin umilałam ją sobie frywolitką! Coraz lepiej sie czuję w tej niesamowitej technice, jednak do równych słupków brakuje mi wiele, oj wiele.
W drodze do Wałbrzycha (ociupinke w domu) zrobiłam bransoletkę z hematytem.

Będąc na miejscu wieczorami stworzyłam kwiatka, szumnie zwanego rózą - wzór tutaj a wracając bransoletkę ze szklanymi koralikami 6mm. Ten projekt jest tworzony metodą Split Ring którą załapałam dzięki filmikowi z YT.

Niedługo czas na Candy u mnie - jesli masz zyczenie, napisz - pomoze mi to w wyborze. Sama nie wiem czy lepsza jest juz gotowa bizuteria czy przydasie.

1 lutego 2010

słodko, frywolnie, anielsko

Zaczne od słodko, wygrałam 3 candy:
U Moligami - zestaw papierów

U Asi - kalendarz, jakże boski:)

U Agusi - korale z filcu oraz kolczyki. A Od jej synka, pieknego zuczka! Jakby wiedział ze takie zielone kiedys hodowałam!


Teraz
deszczyk wyróznień.
Od Jagody

Przekazuje je tak jak trzeba, 2 blogom które owiedzam od niedawna i jednemu całkiem dobrze znanemu.
Zatem wedruje do: Małgosi (blog odwiedzany od dawna)
Elizy i Kocuricy

Od Szupy i asgardsreia

które przekazuje Apandanie.

Uff, nareszcie bedzie frywolnie... A tak! Dzieki forum Craftladies mogłam spotkac sie w Cacao Republice z wspaniałymi craftkami, a tematem spotkania były frywolitki. Jako jaskrawo zielona w temacie, pod cierpliwym okiem Tobatki i Alveaenerle oraz Meduzy załapałam! Daleko mi do cudów, ochów i achów, ale to nareszcie jest to co moge brac ze sobą do pociagu:) Oto pierwsze efekty, krzywe, nierówne ale co tam. Z kulkami rózowego korala - są mamy:)

Powstały tez kolejne anielskie, co by uzupełnic palete anielskich barw to czarne.


Wracam prędko do nauki... ostatni etap sesji w piątek:)

24 stycznia 2010

a gdyby konik

O wykoralikowanie konika moja siostrzenica prosiła, co by nie skłamać, poł roku. Gdy ujrzała jamniczka... nie miałam już wymówek. Odszukałam w czeluściach wzór (nie było łatwo, większość wzorów na konia były na drut, a nie zyłkę), nieco go zmieniłam, dodałam koniczynkę na szczęscie i zamknełam w zapałkowej szufladzie. Oto on:


Dodam
tutaj tez kolczyki błekitne, popełnione na zyczenie mojej miłej. Ot, takie skromniutkie.

17 stycznia 2010

czerwone skompletowane

Korale te tutaj pamiętasz? Wróciły do mnie z adnotacją - bransoletke i kolczyki do kompletu raz! Wiec dwa - oto cały komplet.


W sesji ciezko się tworzy, ale zapraszam na Ipsowe wyzwanie. Temat pierwszy - niezwykle wolny - wolność.

9 stycznia 2010

czarno-biały mikser

Dźwięki twista i spojrzenie na sznurki gorsetowe. Oto zmiksowany wisior długosci pępkowej - drewniania kulka oklejona czarnym i białym wspomnianym sznurkiem. Cekiny na niewidzialne przekładki. Spiralny wzór oraz koraliki szklane - każdy inny, niepowtarzalny:) Drobna rzecz, a z nutką karnawału.

8 stycznia 2010

gdzie psy i drzewa

Tam wesoło:) Ulunia dostała breloczek z jej ukochaną rasą - jamniczkiem. Jak tylko w moje dłonie wpadł wzór na to stworzenie, wiedziałam ze powstanie - mimo przeciwnosci, dałam radę:) Wzór odrobinę zmodyfikowałam zeby psiak był nieco... grubszy! Dodam tez, ze uszy są bardzo ruchome!

Wzór z "Crea con abalorios" numeru 21 : 1 2 3

A drzewko. Drzewko mróżnych, zimowych barwach stworzylam na życzenie mojej miłej Esterki, jednak nie dla niej samej, tylko na prezent. W związku z brakiem niebieskiej sieczki uzyłam wysrebrzanej drobnicy - tez wyszło efektownie. Na zdjeciu brakuje krawatki - ale nie zapomniałam o niej. To juz drugie drzewo mojej produkcji, pierwsze tutaj.

31 grudnia 2009

kocia abstrakcja


Chodziły
za mną koty z drutu odkąd zobaczyłam koci tutorial w Step By Step Wire Jewelery, numerze wiosennym z 2007. Co prawda tam znajduje się tutek na całego kotka jednak gdy zrobiłam głowę, reszta przyszła już sama. Tak dzisiaj, powstały. Drut posrebrzany 0,8 i 0,4 plus kuleczki srebrne. Nie są idealnym odzwierciedleniem siebie, jednak prezentują się mimo filigranowosci, nieziemsko.



Koci tutorial w całosci dostępny mejlem:)

27 grudnia 2009

drzewo w zimie wyroslo

Szukam czasem inspiracji w czasopismach dla tworzących biżuterię, do moich ulubionych należą BeadWork, Bead&Beads i Bead etc. W tym ostatnim, w numerze 18, znalazłam zdjęcie wisioru i z miejsca zapragnełam miec podobny na własność. Wrapowanie to nie moja działka, ale co mi tam - sprobowałam! Krzywy bo krzywy, nieidealny, ale moj. Srebrny drut 0,4mm na posrebrzanym 1mm plus drobna sieczka z ciemnozielonego kamienia (którą to dostalam od mamy mojego miłego). Myslę o jeszcze jednym, większym, ten ma jedynie 4,5cm długosci. Chyba nie jest najtragiczniejszy:)