15 lutego 2012

karmel i stare złoto

Dzisiaj postawiłam na brązy! W bransoletkach.

Karmel
to pierwszy pas szydełkowo-koralikowy techniką ukośną, któremu nie zamontowałam zapięcia. Ma natomiast zachowująca kształt, aluminiową, bazę bransoletkową wewnątrz - co sprawia, że można ja dopasować do każdego nadgarstka.


Ma 17 cm długosci i 2 cm szerokości. Stworzyłam ją na 20 koralików w rzedzie z toho 11/0 silverlined frosted w kolorach: smoky topaz, dark topaz i lt topaz. Odcienie te idealnie ze sobą współgrają tworząc smakowitą, karmelową kompozycję.


Dostępna bezpośrednio u mnie lub w galerii KuferArt.

Druga bransoletka została wykonana na zamówienie koleżanki z czasów licealnych - niezwykle przypadła jej do gustu ta bransoletka i poprosiła o powtórkę. Niestety nie miałam już identycznych koralików, więc za zgodą, zastosowałam równie piękne, 11/0 toho frosted goldlined black diamond, w głębokim brązowym kolorze. Dodatki pozostały takie same - ażurowe kule i zapięcie typu toggle.


Sprzedana
Do północy możecie jeszcze zapisać się na candy! Nie przegapcie szansy posiadania ukośnika na własność;)

21 komentarze:

eli pisze...

Bardzo smakowite ,obydwie.

kreatywny-kącik pisze...

Pierwsza barnsoletka obłędna !!!

Marzena pisze...

Ten karmel jest obłędnie piekny

piaseiza pisze...

Niezwyle efektowna, super pomysł z tą aluminiową bazą. Kusi mnie taka "ukośna" technika, ale wiem, że jak zacznę to wsiąknę na całego, a obiecałam to i owo i nie mogę teraz wszystkiego rzucić :).

Tobatka pisze...

Pierwsza, karmelowa, cuuuuuudna! Bardzo podobają mi się te szerokie węże (czy to jeszcze węże?) ukośne.. No muszę wreszcie sama spróbować :)

Ja Ci tylko przypomnę opis gg "Rozstanie z craftem... bolesne na rzecz grzybków"... :P I pogrożę palcem :)

designbyjoanna pisze...

ten karmel, to ter lariat? super pomysl! prosze, twórz dalej!

lamika88 pisze...

Obie bransoletki są cudowne!:-)

babcia marynia pisze...

Jestem zauroczona sznurami , a tu jeszcze pas ukośny. Jestem pod wrażeniem. Pewnie jest to tylko w sferze marzeń ale co tam - zapisuje się.
Pozdrawiam.

Wilandra pisze...

Ach te karmelowe koraliki... już wiem jakie zakupię w następnym zamówieniu :)

ew pisze...

Karmelowa jest przepiękna!

Monika pisze...

Obydwie piękne :)

Artigia pisze...

Piękne !!!

krywulki pisze...

Pierwsza bransoletka wyszła ci ślicznie :)
Pozdrawiam

Jolanta pisze...

Arcy-prze-dzieło!
Coś niesamowitego. Genialne!

Sylwka35 pisze...

Smakowity ten Karmelek :-)

Magda pisze...

Piękny ten karmel! Aż chce się zjeść :)

kolczyk.wisiorek pisze...

Karmel mnie wzruszył :):):) Świetne!!! dajesz prywatne lekcje?? :)
Zapraszam też do mnie
kolczyk-wisiorek.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Przepiękne są te Pani prace,też próbuję trochę dłubać w domu .Mam pytanie jaka jest kolejność kolorystyczna karmelowej bransoletki i jakich nici Pani używa.Z góry dziękuję za odpowiedź.Mój mail ggmm1@gazeta.pl

Poranna pisze...

karmelowa jest śliczna, ale ta druga skradła mi serce :-)

Kasia pisze...

pozazdrościłam Ci bransoletki metodą ukośną i od paru dni się nad nią męczę, ale mi nie wychodzi, nie mam pojęcia jak przerobić trzeci rząd koralików, za co wbić szydełko. ehh... może kiedyś mnie oświeci ;)

Zmija37 pisze...

Weraph ja nie wiem, ale chyba przestanę Cię lubić:) ledwo opanowałam normalne bransoletki, a tu teraz tym Karmelem mnie zabiłaś:) w życiu go nie opanuję pewnie, ale i tak się spytam: jak????:)) cobrad pozdrawia :)

Prześlij komentarz

Na pytania z komentarzy odpisuję mejlowo - a za każde pozostawione słowo - dziękuje!