4 września 2012

ubronzowione howlity

Nie ukrywam, że kolory toho z "bronze" w nazwie podbiły moje serce, z resztą mojego miłego również. Stąd - kolejne ubronzowione kolczyki:)
Powstały podczas niezwykle przyjemnego wieczoru z Izziland, w jednym z poznańskim parków. Dwie pastylki z turkusowego howlitu zakułam w cargę z 11/0, toho charlotte i cube 1,5mm w kolorze bronze oraz 15/0 silverlined frosted teal.
Udało mi się stworzyć kwiatkowy wzór, a plecionki zawiesiłam na biglach kajdankowych.
Zdjęcia - Izziland
Dostępne bezpośrednio u mnie lub w Galerii KuferArt

A teraz garść zamówień;) Dla p. Bogumiły, do kompletu z kameą i kolczykami, bransoletka w kropeczki.
Sprzedana

Pozostając
w kropeczkach - kolczyki na pozłacanym srebrze dla p. Iwony, do kompletu z bransoletka.. Otrzymałam kilka mejli dotyczacych wzoru na kuleczki w kropki - odpowiadam - wykonujemy 2, 5 i 8 rządek w całości z koralików w innym kolorze, a powstaną równomierne kropki.
Sprzedane

Komplet kolczyków z bransoletką uzupełnił również wisiorek z dwóch kuleczek wyplecionych z toho 15/0.
Sprzedany

I na zakończenie - dwie bransoletki w podobnym klimacie, gdyż z metalicznymi paskami. Fioletowa dla p. Iwony, miętowa - dla p.Kasi.
Fioletowa to 11/0 silverlined purple, nickel oraz pfg aluminium:
Miętowa składa się z 11/0 frosted ceylon celery, bronze i pfg starlight.



Sprzedane

Dziękuję za moc życzeń i mnogość komentarzy pod CANDY. Jesteście niesamowici!




28 sierpnia 2012

3 latka bloga, ależ ten czas leci...no to CANDY!

Moi mili - blog ten ma 3 lata. Nieco więcej ma moja twórczość koralikowa. Rok i dwa lata temu mówiłam jak blogosfera rękodzielnicza odmieniła moje życie. Ten rok był przełomowy. Absolutnie niesłychany! Nieskromnie mówiąc:

- 288 postów,
- ponad 3090 komentarzy (2/3 w minionym roku),
- ponad 250 tysiąca wejść (200 tys TYLKO w minionym roku),
- mam ponad 500 obserwatorów,
- 689 - tyle indywidualnych wejść zanotował licznik najwiecej w ciągu doby. NIESAMOWITE!
- średni czas spędzony na tejże witrynie to 4 minuty,
- stworzyłam z pomocą Andrzeja kilka niezłych tutoriali, przez co kilka set osób potrafi nim. szydełkować koralikami! Straciłam rachubę przy 4 setce:)
- nawiązałam lukratywną współpracę z Kadoro.pl, Pasart.pl i ŚwiatKoralików.pl, a moje tutoriale opublikowały wymienione sklepy oraz Beading.pl, Jolinka.pl, BeadBeauty.pl, Magraf.com.pl, Artfan.pl (w trakcie publikowania),
- zrealizowałam marzenie - prowadzę warsztaty w Kreatywnie.com,
- mam więcej pudełek z koralikami niż ciuchów i butów razem wziętych!

Długo by wymieniać, ale wolę podziękować. WAM! Dziękuję! Że jesteście i czytacie!
Co jak co, ale czuję się sławna, oczywiście w pewnych kręgach:) Uwielbiam Wasze mejle, komentarze i lajki. Cieszę się i dziękuję za ogromnie wsparcie w konkursach i akcjach. Dajecie mi, moi drodzy Czytelnicy, energie do działania, skrzydła do... koralikowania!

A teraz, co? CANDY! Trzeba świętować! Do wygrania:
1. Kolczyki z różami. Bananowe róże - to efekt koralikowania na Woodstocku. Ultra lekkie kaboszony z pięknymi rozwiniętymi różami oplotłam 15/0 bronze i transparent frosted smoky topaz, 11/0 bronze i ceylon frosted banana cream.


Ogromnie podobają mi się zmrożone ceylony! A te bananowe idealnie komponują się z różami:) Oczywiście, jeśli ta kolorystyka nie przypadnie do gustu, chętnie wykonam inne, albo wisiorek:)


2. Bon na cudne koraliki i nie tylko - 50zł + wysyłka gratis w Kadoro.pl!


Wystarczy:
- napisać komentarz pod tym postem

- dodać poniższy baner lub link do bloga/tego posta na swoim blogu/facebooku/czymkolwiek. (Jeśli nie masz konta na bloggerze, pozostaw komentarz "anonimowy", ale podpisz się w treści komentarza.)


- poczekać na losowanie 2 szczęściarzy, które odbędzie się 15 września. Gdyby kogoś interesowała tylko i wyłącznie jedna z nagród, proszę o info w komentarzu. Liczę na was!

26 sierpnia 2012

wisior z superduo i gasienica zielona

Od kiedy Ewelina pokazała mi kuleczki do zakończenia rzemyków (jednootworowe), myślałam co by tu z nich zrobić. W głowie stworzyłam wisior na rzemykach, z beaded ballsem w centrum. Ale prosta kulka to nie był oto;)

Wykombinowałam zatem przy dźwiękach audiobooka "Gra o tron", beaded balls z super duo! Istotne było, by miał dosyć duży otwór (tak jak i kulka drewniana która umieszczona jest wewnątrz). Zastosowałam super duo jet, koraliki toho antique bronze i opaque jet, a także kryształki FP w kolorze antique bronze. Niby nic wielkiego, ale jestem bardzo z tej oliwki zadowolona:)


Dalej na końcach umieściłam dla smaczku wspomniane kuleczki z jedna dziurką, ciężkie metalowe kuleczki w tym samym kolorze oraz drobnego beaded ballsa z 15/0 antique bronze, jak również, dawno-nie-pleciony, rhombicubooctahedron z kryształków FP i 15/0 opaque jet.

Za zdjęcia dziękuję nieocenionej Izziland.




W związku
z tym, że nie została u mnie żadna gąsienica ze wzorkiem, stworzyłam nową. I znowu... użyłam koralików z "bronze" w nazwie;) Tym razem padło na antique frosted bronze, zyzgzaczek tworzą opaque frosted pea green soup, na brzegach - magatama 3mm w odcieniu zbitego kwaśnego jabłka (HYBRID sour apple picasso), a lewa strona to frosted sour apple.


Jak zakończenie posłużyły leżące odłogiem matowe końcówki do płaskich rzemieni (tylko... gdzieś zgubiłam rzemień). Zapięcie wygląda bardzo ciekawie, ale jego funkcjonalność jest średnia - bransoletka musi być dopasowana do nadgarstka, gdy jest za duża, sama się odpina.


Wczoraj
byłam na pierwszym poznańskim spotkaniu z forum beadingowego. Co prawda jeszcze się na nim nie zarejestrowałam... ale zachęcam do zajrzenia - KLIK. Już tuż tuż wielki dzień;) Dam znać niebawem! Obiecuję, że nie zniknę na kolejne długie dni.

12 sierpnia 2012

super duo w pierwszej odsłonie i drobna twórczość

Niedawno pojawiły się na polskim rynku dwudziurkowe koraliki superduo. Jako, że jestem łasa na nowości - kupiłam kilka kolorów i zaczęłam się zastanawiać co tu począć. Wzorów jest wiele, możliwości są ogromne! Tylko czasu mało:) Zatem - postawiłam na prosty acz efektowny projekt Чайка13 z biser.info.


Wykorzystałam koraliki toho cubes 1,5mm w kolorze higher metallic dragonfly i opaque jet oraz czeskie SuperDuo 2.5x5mm jet AB. Bransoletka wyszła niezwykle połyskująca i metaliczna. Podbiła mój nadgarstek:)

Trafiła do Inspiracji na Kadoro.pl

Dla p.Iwony wykonałam tzw. powtórkę z rozrywki czyli dwie bransoletki - czarną w złote kropeczki oraz turkusową w paski. Do tych ostatnich powstały kuleczki-sztyfty z spiralnym deseniem, aby tworzyły idealny komplet.


Kuleczki składają się z toho 15/0 w kolorach turquoise, oxblood i pfg starlight


Natomiast
p.Beata poprosiła o dorobienie wisiorka do kolczyków. Tak tez poczytniłam - a komplet wygląda tak:


Pod namiotem
, na Woodstocku, wyplotłam szare sztyfty z 15/0 metallic-silver-frosted antique silver i kaboszonków plastikowych. Przyklejone na srebrne sztyfty i są moje moje! Na woodstocku powstało jeszcze kilka rzeczy, ale o nich innym razem.



Za część zdjęć w tym poście dziękuję gorąco, już kolejny raz, Izziland! Mili moi, dziękuję za moc komentarzy i ciepłych mejli! Miałam ostatnio utrudniony dostęp do Internetu, ale już wszystko wróciło do normy i nadrabiam zaległości:) Pomiędzy pracą, a pieczeniem babeczek z porzeczkami oraz marchewkowca agnieszkowego, koralikuję ile się da!

31 lipca 2012

duet dam

Mniej więcej w tym samym czasie otrzymałam zamówienia na dwie damy. Spaja je jedynie płeć i koraliki toho, gdyż oblicza kobiet są zupełnie różne.

Dla p.Agnieszki wykonałam naszyjnik z ukrytym zapięciem magnetycznym oraz wisiorem z oplecioną, piękna, ceramiczną kameą. Ten nietypowy kaboszon otrzymałam od samej zamawiającej, ponoć przedstawia on kobietę stylizowaną na Kimbrę.


Zastosowałam koraliki o barwach: opaque jet, silverlined milky jonquil, silverlined frosted crystal oraz silverlined gray. Kaboszon oplotłam standardowo mieszanką sciegów RAW i peyote, a następnie naplotłam na zewnątrz ażurową siatkę. Miało być delikatnie by nie przyćmić pastelowego kaboszonu.



Druga dama powędrowała do p.Bogumiły. Wisior z czarno-białą żywiczną kameą zakułam w koralikową cargę z opaque jet dodając drobną koronkę z silverlined frosted crystal.



Z takich samych kolorów wyplotłam kulki, których deseń był wyzwaniem. Miały być w kropki:) Podołałam i chociaż wersji powstało kilka, ta najbardziej przypadła mnie do gustu.



Dzieje się! Już jutro wyruszam na Woodstock! Z roku na rok nie wyobrażam sobie lata bez tego najpiękniejszego z festiwali!A i dodać chciałam, że makowy naszyjnik trafił do TOP5 wyzwania:)

25 lipca 2012

spódnica sygnalizacyjna

Upolowałam za grosze piękną spódnicę z wysokim stanem, niewiele mi mówiącej marki Beatrice Hympendahl. Niestety miała tylko dwa ozdobne guziki, trzeciego nie szukałam... Zrobiłam własne! Efekt niezmiernie kojarzy mi się z sygnalizacja świetlna;)


Guziki wykonałam z koralików toho bazując na wzorze na kulki, z tą różnicą, że wykonałam 5 rozszerzeń. Zastosowałam przecudny kolor nickel, pfg alumium oraz galvanized green teal w rozmiarze 11/0. Oplatałam kaboszon plastikowy 7x24mm. Oto jak się prezentuje na mnie:




Spódnica miała premierę na craft-parapetówce i zrobiła, nieskromnie mówiąc, furorę;) Uwielbiam ten krój, a guziki - tak niewiele wystarczyło by nadać prostemu ciuchowi oryginalności:) Jeszcze jedno zbliżenie:


Mili, wiele się u mnie dzieje, szyje i pruje:) Tylko o zdjęcia coraz trudniej - ale jest nadzieja na nowy sprzęt! Marzę o nim! Tymczasem - słońca życzę!

14 lipca 2012

polny mak i niezwykłe prezenty

Nareszcie udało mi się znależć czas by zrobić zdjęcia (aparat coraz bardziej się psuje, ale robię co mogę) oraz napisać kilka zdań:) Zatem - w ubiegłą sobotę (7.07) spotkałam się z fankami rękodzieła koralikowo-szydełkowego, spotkanie to szumnie nazwano "spotkaniem z guru". Zaskoczyła mnie ogromna frekwencja, a zebraliśmy się przed siedzibą Świata Koralików w Janikowie. To wydarzenie zmotywowało mnie do ukończenia rozpoczętego w marcu naszyjnika;)

Tak było:
Foto - Kate Alade

A oto naszyjnik:

Sznur o długości 150cm wykonany na cieniowanej zielonej Ariadnie z zupełnie przejrzystych koralików Toho 11/0. Nawlekał mój Miły;) Sznur wieńczą koralikowe końcówki z 11/0 transparent frosted citrus spritz. Natomiast element ozdobny stanowi mak.

Mak jest w pełni wypleciony wg. autorskiego wzoru z koralików Toho o barwach transparent frosted siam ruby i ruby, opaque frosted jet, opaque jet, a także zielenie: transparent frosted olivine i peridot. Dodatkowo jego wnętrze zdobią matowe 3mm koraliki FP oraz rivoli swarovskiego 12mm jet. Płatki wykonałam wg tego schematu, a zaczęłam naszyjnik tworzyć zainspirowana tą pracą. Postawiłam na semi-transparente koraliki aby podkreslić delikatność płatków kwiatu:) Mak zainstalowany jest na tubie z koralików, którą z łatwością można regulować położenie kwiatu. Zgłaszam naszyjnik na wyzwanie Szuflady pt. Polne Kwiaty.

Trafił do Inspiracji na Kadoro.pl

A to ja z naszyjnikiem, na spotkaniu z poznańską częścią forum maranciaki.pl.
Foto - Bogumiła Wawrzynkiewicz

Teraz - o niezwykłych prezentach:) Niedawno Shenny zadała beztrosko pytanie jaką technikę udało jej się zgłębić. Nie trudno było mi odgadnąć, że chodzi o szydełkowanie koralikami, za co otrzymałam garść groszy na szczęsliwe pomieszkiwanie oraz misternie wykonany wisiorek w "moich" kolorach. Dziękuje!

Natomiast Juana zaproponowała uszycie dla mnie przybornika, opierałam się krótko, marząc o ładzie w torebce:) Jednakże to co otrzymałam przeszło moje najskrytsze oczekiwania!
Wygląda niepozornie:
Ale ma przebogate wnętrze! Ogromną różnorodność kieszonek na rzepy, w tym jedną specjalnie wymierzoną pod używane przeze mnie kilometrowe szpulki Ariadny talii 30. Mnóstwo miejsca na szydełka i igły, a także przybornik ma regulowaną grubość, którą zapewniają 3 guziczki. Dla mnie bomba! I te cudowne kolory! Nie rozstaje się z nim podczas wojaży:)
Zdjęcia autorstwa Juany:


Tymczasem już jutro - craft-parapetówka:) Oj będzie się działo!

1 lipca 2012

ślubna kooperacja z Izziland

Tak się ciekawie złożyło, że kilka dni przed moją obroną p.Beata poprosiła o stworzenie ślubnego kompletu. Z uwagi na krótki termin realizacji, nie podjęłam się tego zamówienia, sugerując Izziland jako osobę, która wykona rzeczony komplet równie pięknie! Jednakże, w związku z tym, że Izabella niezbyt miłuje się z formą koralikowej kulki, jaka to miała stanowić kolczyki-sztyfty, nawiązałyśmy współpracę. Owocną!

Izziland wykonała sznury, naszyjnik i bransoletkę.



A weraph kolczyki. Kulki-sztyfty z toho 15/0 lt beige.


Ślub odbył się wczoraj, 30 lipca, zatem żywię nadzieję, że w "naszym" komplecie Panna Młoda prezentowała się cudnie:) Zdjęcia autorstwa Izziland. Przy okazji, chciałam zareklamować warsztaty z techniki sutasz, prowadzone przez nią w poznańskim Kreatywnie, już 4 lipca. Gwarantuję nabycie ogromnej ilości wiedzy i umiejętności:)



A dzisiaj
- przeprowadzka! Mieszkać będę w Poznaniu, na Jeżycach:)