Szydełkową bransoletkę w candy wygrała Martita - wybrała iście letnio-landrynkowo-galaretkowo-żelkowe kolory mianowicie: żółte, pomaranczowe oraz jasno zielone srebrzone/matowe koraliki euroclassu. Smakowite połaczenie;)

Bransoletka ta jest ostatnią rzeczą obfotografowaną z moim canonowym, rózowym kompaktem. Z wielkim żalem musiałam go pożegnać się - umarła mu migawka, koszt naprawy przewyzsza koszt nowego aparatu, przezylismy razem 5 lat. Dlatego od dzisiaj trzaskam foty wielkim potworem mojego miłego - cyfrową lustrzanką Fujifilm FinePix S2 Pro.
W drodze nad morze zrobiłam min. sznury szydełkowe pod fioletowe maleństwa. Fioletowe koraliki to toho 15/0 Silver-Lined Purple. Wykończyłam je ozdobnymi metalowymi koralikami modułowymi i zawiesiłam na biglach typu kajdanki w odpowiadającym "pandorkom" kolorze starego srebra. To najmniejsze z kolczyków tego rodzaju, 2,5cm bez bigli.

Dla porównania wielkosci:




















